Nad ranem 2 stycznia znajomi przeżyli największy dramat jaki można sobie wyobrazić. Podczas snu wybuchł pożar. W ciągu chwili ogień odebrał im WSZYSTKO - dach nad głową, dorobek całego życia i poczucie bezpieczeństwa. Na szczęście żyją, jednak nie mają NIC. Nic prócz tego co zdołali ubrać na siebie uciekając. Nie mają KOMPLETNIE NIC, od prozaicznej szczoteczki do zębów, bielizny czy ciepłej kurtki, do dachu nad głową, miejsca, by żyć. Na szczęście są razem, żyją. Jednak dramat dotknął także zdrowie, w następstwie pożaru dziecko i matka przebywają w szpitalu w Szczecinie. Proszę o każdą pomoc, każda złotówka się liczy.
Ogień zniszczył konstrukcję domu, nie możliwy jest powrót na miejsce. Rodzina zajmowała poddasze budynku, które całkowicie zniszczył żywioł. Dobytek rodziny próbowało ratować 13 zastępów straży pożarnej, jednak ogień wygrał. Nie zostawił niczego. NICZEGO.
Każda wpłata nawet najmniejsza bardzo się liczy. Jeśli nie możesz wpłacić, proszę udostępnij zrzutkę dalej.
Pomóżmy. Dobro zawsze wraca.
Zbiórka za zgodą rodziny.
Artykuły z dramatu rodziny MRUK
https://www.facebook.com/share/v/1DU4MuHbCG/
https://www.facebook.com/share/p/1E5nn4cp3k/
https://www.facebook.com/share/p/1BfisHfNoS/
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!