
Kochani…
Nigdy nie przypuszczałam, że będę pisać taki post.
Wiecie już, że kończę działalność fundacji. To była bardzo trudna decyzja, ale nie jestem już w stanie prowadzić jej dalej. Niestety zostałam z długami, które powstały podczas ratowania i leczenia kotów oraz utrzymania dawnej kociarni. Są to między innymi nieopłacone do końca faktury za leczenie i zobowiązania związane z poprzednią siedzibą.
Staram się wszystko spłacać sama i nie zadłużam się bardziej. Jednak tych zobowiązań jest na tyle dużo, że czuję ogromną presję i zwyczajnie jest mi bardzo ciężko to wszystko udźwignąć. Pomaganie to nie tylko piękne posty i puszyste koteczki do głaskania. To ogromna odpowiedzialność😢🤷♀️
Dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Jeśli kiedyś udało mi się pomóc Wam lub Waszym zwierzętom, jeśli przez lata ceniliście to, co robiłam i chcielibyście wesprzeć mnie w zamknięciu tego trudnego rozdziału, będę ogromnie wdzięczna za każdą wpłatę. Naprawdę każda kwota ma znaczenie – nawet 10 czy 15 zł.
Jeśli nie możecie pomóc finansowo, nic się nie dzieje. Będzie mi bardzo miło, jeśli po prostu udostępnicie ten post.
Chciałabym po prostu wyjść z tych zobowiązań i odzyskać spokój. Marzę o tym, żeby w przyszłości nadal móc pomagać zwierzętom już tylko jako osoba prywatna, ale dopóki ciąży nade mną to zadłużenie, nie jestem w stanie tego robić.
Dziękuję każdemu, kto poświęcił chwilę na przeczytanie tego posta i każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć. ❤️
Nigdy nie zapomnę kociarni i Was wszystkich, którzy byliście obok❤️ Razem zrobiliśmy kawał dobrej roboty😘😘😘
Wpłaty: BLIK 512 610 910
Dziękuję❣️❣️❣️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!