Joanna Iwaniuk
Na wstępie, pragniemy z całego serca podziękować – w imieniu własnym oraz naszego kochanego Mikołaja – wszystkim cudownym ludziom, którzy pomogli i wspierają nas w tej trudnej drodze. Dziękujemy za każdą złotówkę, słowa wsparcia i otuchy oraz modlitwę o zdrowie Mikołaja. To właśnie Wasza pomoc wlała w nasze poturbowane serca mnóstwo nadziei i niezłomnej wiary w to, że Mikołaj wyzdrowieje. W naszych głowach i sercach nie ma już miejsca na żaden inny scenariusz. Głęboko wierzymy, że wygramy tę walkę, bo z taką armią dobrych serc wokół, po prostu musi się udać!
Mija miesiąc, odkąd życie Mikołaja i nasze całkowicie się zmieniło. Był to trudny okres, w którym wiele w naszym życiu uległo przewartościowaniu. Mimo iż kolejne badania (RM, tomografia, PET) potwierdzały pierwotną diagnozę, wskazując dodatkowo przerzuty do płuc, a złośliwie brzmiące słowo – nowotwór – nie znika z naszego życia, to jesteśmy pełni nadziei i wiary w powodzenie szybko rozpoczętego leczenia.
Od 23 sierpnia Mikołaj jest pod opieką Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Długookresowy plan leczenia podzielony został na cztery etapy – 9 cykli chemioterapii, leczenie miejscowe w postaci zabiegu operacyjnego i/lub radioterapii, kolejne 5 cykli chemioterapii i na końcu etap chemioterapii adiuwantowej. Aktualnie jesteśmy po drugim cyklu chemioterapii. Każdy kolejny wlew to kolejna porcja „trucizny” osłabiającej nowotwór, ale też siejącej spustoszenie w organizmie Mikołaja. Na szczęście nasz syn jest silny, także za sprawą wsparcia z Państwa strony, które czuje, słyszy i czyta. Powrót do domu między cyklami, to z kolei okazja na chwilę „normalności” i oddechu przez kolejnym cyklem. W domu nieustannie monitorujemy jego morfologię, na którą jeździmy co drugi dzień lub częściej w przypadku tak zwanych spadków, wiedząc, że wyniki mogą się zmieniać z dnia na dzień, a szybka reakcja i podanie odpowiednich leków mogą być kluczowe.
Nasz syn jest niesamowicie dzielny, a jego postawa każdego dnia napełnia nas dumą. Mikołaj z wielką dojrzałością przestrzega wszystkich zaleceń lekarzy i pilnuje posiłków. Co więcej, mimo osłabienia, dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Dyrekcji i grona pedagogicznego szkoły, Mikołaj z zapałem uczestniczy w lekcjach indywidualnego nauczania. Nie odpuszcza na żadnym kroku, walczy o swoją codzienność.
Dziękując za dotychczasową życzliwość, prosimy o dalsze wsparcie i modlitwę.

Ula i Adrian
Mikołaju dużo siły oraz szybkiego powrotu do zdrowia!
EMILIA
Trzymamy mocnooo kciuki za Mikolaja!!!!Przytulamy Was mocno❤️❤️❤️❤️
Basia K
Mikołaj trzymaj się , zobaczysz będzie dobrze choć długa droga przed Tobą.Ja bardzo wierzę i będę się modlić🙂
Marcin
Wszystko będzie dobrze !!! Wierzę w to i nigdy się nie poddawaj !
Anonimowy Darczyńca
Leśna Brać jest przy Tobie i całej Twojej Rodzinie . Walcz Bracie