Magdalena Dudek
Pierwszy miesiąc rehabilitacji minął jak jeden dzień !
Wciąż mam w sobie ten strach sprzed kilku tygodni kiedy stojąc przy łóżku Daniela, ze łzami w oczach, szeptem błagałam: „proszę, nie zostawiaj mnie, nie odchodź, walcz z całych sił”. W tamtej chwili bałam się wszystkiego – ciszy, jutra, świata bez niego. To uczucie którego nie można opisać słowami, które zostanie ze mną na zawsze.
A dziś … dziś patrzę na mojego wspaniałego męża, o którego życie tak bardzo walczyłam i widzę cud. Walkę, której nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić. Widzę mężczyznę, który każdego dnia budzi się silniejszy. Widzę, jak walczy pomimo bólu, zmęczenia i chwil zwątpienia. Mimo przeciwności idzie dalej… pokonując własne słabości. W każde małe osiągnięcie wkłada całe swoje serce, przekracza własne granice, zaciska zęby kiedy ciało odmawia posłuszeństwa. Dzięki ogromnej sile i determinacji nie zwalnia tempa, nie zatrzymuje się.
Dziękujemy z całego serca za pomoc, za każdą złotówkę i wsparcie. To dzięki Wam profesjonalni rehabilitanci codziennie wspierają Daniela w najtrudniejszych momentach, pomagają mu uwierzyć, że to co dziś wydaje się niemożliwe, jutro może stać się rzeczywistością.
Całemu zespołowi Ośrodka Rehabilitacyjnego Donum Corde dziękuję za opiekę, cierpliwość, profesjonalizm i okazane serce każdego dnia.
Daniel !
Nie ma dnia żebym nie była z Ciebie dumna…
Nie przestanę czekać…
Nie przestanę wierzyć…
Jesteś dla mnie wszystkim! Jesteś moim bohaterem!





SylwekG.
Trzymaj się Daniel i nie przestawajcie walczyć!
Anonimowy Darczyńca
Box miś
Elżbieta Zgórska
dużo zdrowia dla DANIELA I CAŁEJ RODZINKI
Magdalena Sikora
Zdrówka 💪 Książka
Anonimowy Darczyńca
Bożenka jestem z tobą <3 -Danusia z liceum