Zbiórka Walczmy o sprawność Daniela - miniaturka zdjęcia

Walczmy o sprawność Daniela Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w żółtej koszulce na tle górskiego krajobrazu.

Walczmy o sprawność Daniela

107 957 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 1 011 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Dudek - awatar

Magdalena Dudek

Organizator zbiórki

Witajcie!

Choroba, wypadek przychodzą po cichu, nagle… zatrzymują czas, pozostawiają nas samych poddając próbie. W naszym przypadku było tak samo.

Mam na imię Magda jestem żoną Daniela, z którym się znamy prawie 20 lat, urodziliśmy się w tym samym dniu, miesiącu i roku, jesteśmy dla siebie wyjątkowymi połówkami. Rozumiemy się bez słów, razem wychowujemy dwójkę naszych dzieci Alicję i Szymona. Prowadziliśmy spokojne, szczęśliwe życie, ale los miał dla nas inne plany, dlatego  chce podzielić się historią mojego ukochanego męża.

Daniel to radosny 35-latek, zawsze uśmiechnięty, pracowity, aktywny, kreatywny, bardzo lubiany przez innych, osoba dla której nie ma rzeczy niemożliwych i niewykonalnych, najlepszy tata i mąż, rodzinę stawia ponad wszystko, nikomu nie odmówił pomocy, człowiek na którego zawsze można liczyć bez względu na wszystko.

We wrześniu 2025 roku,  w wyniku upadku złamał prawy obojczyk, który jest popularnym złamaniem, w ok. 90% nie wymaga leczenia operacyjnego. Nikt nie spodziewał się co przyniosą kolejne miesiące. Złamany obojczyk uszkodził tętnicę podobojczykową, która wymagała zaopatrzenia przez chirurgów naczyniowych w specjalny stent na zamówienie, podczas 6 - godzinnego zabiegu operacyjnego doszło do pęknięcia tętnicy ramiennej, którą w trybie pilnym zastąpiono żyłą pobraną z nogi oraz do niedokrwienia ręki prawej. Mąż w stanie ogólnym dobrym po 10 dniach hospitalizacji został wypisany do domu. Czas mijał…,
 a podstępne powikłania, których nikt się nie spodziewał rozwijały się.

W niedzielne mroźne, styczniowe popołudnie Daniel zauważył, że jego prawa dłoń jest chłodna, a tętno niewyczuwalne. Natychmiast pojechaliśmy na najbliższy SOR w celu konsultacji. Skierowano męża do szpitala, w którym był poprzednio operowany. Po raz kolejny przyjęty na oddział Chirurgii Naczyniowej zaniepokojony czekał na diagnozę.

Źle zrośnięty, zdeformowany obojczyk uszkodził obecny w tętnicy stent, zaciskając go powodując utworzenie skrzepu blokującego przepływ krwi w prawej ręce. Następnie został zakwalifikowany do zabiegu przywrócenia przepływu krwi w tętnicy.

Po kilku godzinach późnym wieczorem odebrałam telefon z wiadomością „U Pana Daniela wystąpiły objawy udaru mózgu, jest transportowany do innego szpitala specjalistycznego celem przeprowadzenia zabiegu udrożnienia zatkanej tętnicy w mózgu”… W jednej sekundzie świat się zawalił, a czas zatrzymał…  Czekając na męża na SORze każda minuta trwała wieczność, a myśli nie dawały spokoju… Warunki pogodowe nie sprzyjały, marznący deszcz, gołoledź. Po przyjeździe mąż od razu został zabrany na blok operacyjny, niestety tętnicy nie udało się udrożnić. Rozległy udar niedokrwienny prawostronny brzmi jak wyrok. Pojawiający się obrzęk mózgu, zabieg usunięcia części kości czaszki, dalej narastający złośliwy obrzęk mózgu, następna operacja usunięcia kolejnej części czaszki.

Śpiączka… założenie cewnika, rurki tracheotomijnej, PEG-a w celu karmienia prosto do żołądka i wiele innych ale najgorsze to czekanie…

Dzień za dniem mija, tęsknisz za tym co było, myślisz, że to sen, budzisz się i nie jest jak dawniej.

Dzieci tęsknią pytają o Tatę, kiedy wróci? Jak się czuje?  Co odpowiedzieć maluchom kiedy serce pęka? Strach o przyszłość nie pozwala Ci spać. Obawiasz się, że już nigdy Daniel nie pobawi się z dziećmi, nie pogra z synem w piłkę, nie pojedzie z córką na wycieczkę rowerową, zaczynasz się bać, świat przestaje istnieć… Każdego ranka dziękujesz Bogu, że Daniel żyje.

Codziennie odwiedzam Oddział Intensywnej Terapii, Daniel śpi, trzymam go za rękę i proszę aby walczył z całych sił, wierzę w niego tak mocno, przykładam głowę do jego klatki piersiowej aby usłyszeć bicie mojego ukochanego serca, łzy płyną po policzkach. Słysząc słowa stan Pani męża jest bardzo ciężki, kolejne dni są decydujące, nie wiemy na ile uszkodzony jest mózg, jaki jest stan neurologiczny, nic pocieszającego nie możemy powiedzieć i wtedy czekasz na cud…

Kolejne doby mijają, zapadają kolejne decyzje, nagle budzimy go. Daniel powoli zaczyna się budzić, ściska moją dłoń, słyszy mój głos, ciągły strach kiedy muszę kończyć odwiedziny nie opuszcza mnie.

Nie mogę się doczekać kolejnych odwiedzin, kiedy będę mogła spojrzeć mu w te piękne niebieskie oczy, obserwować jego postępy, cieszyć się z małych rzeczy. Wszelkie konsultacje potwierdzają rozległy udar niedokrwienny mózgu, niedowład lewostronny, zaburzenia widzenia, mowy, przełykania. Co myślisz? Uwięziony we własnym ciele. Z wysportowanego chłopaka stajesz się osobą wymagającą specjalistycznego sprzętu i całodobowej opieki. Pragniesz wrócić do domu, a do tego czasu jeszcze daleko. Tęsknota narasta…

Aktualnie mąż nadal przebywa w Oddziale Intensywnej Terapii i oczekuje na zabieg torakochirurgiczny, aby mógł w pełni korzystać z rehabilitacji, która jest mu niezbędna aby wrócił do sprawności, do normalnego życia codziennego, do samodzielności.

Dziś zmagamy się z sytuacją, z którą nie jesteśmy w stanie sami sobie poradzić. Koszt pobytu w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym przerasta nasze możliwości, a bez nowoczesnej technologii, sprzętu medycznego oraz wykwalifikowanego personelu Daniel będzie uzależniony od innych osób i straci szansę na powrót do szczęśliwego życia jak przed wypadkiem.

Dlatego razem z mężem prosimy o wsparcie.

Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc i okazane serce, wierzymy, że wspólnymi siłami możemy osiągnąć wszystko.

„Ludzie to anioły z jednym skrzydłem, dlatego aby się wznieść, musimy trzymać się razem”  - Maria Konopnicka

Aktualizacje


  • Magdalena Dudek - awatar

    Magdalena Dudek

    10.04.2026
    10.04.2026

    Pierwszy miesiąc rehabilitacji minął jak jeden dzień !
    Wciąż mam w sobie ten strach sprzed kilku tygodni kiedy stojąc przy łóżku Daniela, ze łzami w oczach, szeptem błagałam: „proszę, nie zostawiaj mnie, nie odchodź, walcz z całych sił”. W tamtej chwili bałam się wszystkiego – ciszy, jutra, świata bez niego. To uczucie którego nie można opisać słowami, które zostanie ze mną na zawsze.

    A dziś … dziś patrzę na mojego wspaniałego męża, o którego życie tak bardzo walczyłam i widzę cud. Walkę, której nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić. Widzę mężczyznę, który każdego dnia budzi się silniejszy. Widzę, jak walczy pomimo bólu, zmęczenia i chwil zwątpienia. Mimo przeciwności idzie dalej… pokonując własne słabości. W każde małe osiągnięcie wkłada całe swoje serce, przekracza własne granice, zaciska zęby kiedy ciało odmawia posłuszeństwa. Dzięki ogromnej sile i determinacji nie zwalnia tempa, nie zatrzymuje się.

    Dziękujemy z całego serca za pomoc, za każdą złotówkę i wsparcie. To dzięki Wam profesjonalni rehabilitanci codziennie wspierają Daniela w najtrudniejszych momentach, pomagają mu uwierzyć, że to co dziś wydaje się niemożliwe, jutro może stać się rzeczywistością.
    Całemu zespołowi Ośrodka Rehabilitacyjnego Donum Corde dziękuję za opiekę, cierpliwość, profesjonalizm i okazane serce każdego dnia.

    Daniel !
    Nie ma dnia żebym nie była z Ciebie dumna…
    Nie przestanę czekać…
    Nie przestanę wierzyć…
    Jesteś dla mnie wszystkim! Jesteś moim bohaterem!

    Zdjęcie aktualizacji 187 632

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • SylwekG. - awatar

    SylwekG.

    12.04.2026
    12.04.2026

    Trzymaj się Daniel i nie przestawajcie walczyć!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.04.2026
    01.04.2026

    Box miś

  • Elżbieta Zgórska - awatar

    Elżbieta Zgórska

    25.02.2026
    25.02.2026

    dużo zdrowia dla DANIELA I CAŁEJ RODZINKI

  • Magdalena Sikora - awatar

    Magdalena Sikora

    19.02.2026
    19.02.2026

    Zdrówka 💪 Książka

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.02.2026
    17.02.2026

    Bożenka jestem z tobą <3 -Danusia z liceum

107 957 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 1 011 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Magdalena Dudek - awatar

Magdalena Dudek

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 011

Karol Sadłocha Obraz - awatar
Karol Sadłocha Obraz
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Bierowicz Grażyna - awatar
Bierowicz Grażyna
200
Ewelina Dygas - awatar
Ewelina Dygas
120
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
120
Agnieszka Śmiech - awatar
Agnieszka Śmiech
340
Daria - awatar
Daria
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Adam Cielibała - awatar
Adam Cielibała
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl