Zbiórka Walczmy o sprawność Daniela - miniaturka zdjęcia

Walczmy o sprawność Daniela Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w żółtej koszulce na tle górskiego krajobrazu.

Walczmy o sprawność Daniela

31 431 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 231 osób w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Magdalena Dudek - awatar

Magdalena Dudek

Organizator zbiórki

Witajcie!

Choroba, wypadek przychodzą po cichu, nagle… zatrzymują czas, pozostawiają nas samych poddając próbie. W naszym przypadku było tak samo.

Mam na imię Magda jestem żoną Daniela, z którym się znamy prawie 20 lat, urodziliśmy się w tym samym dniu, miesiącu i roku, jesteśmy dla siebie wyjątkowymi połówkami. Rozumiemy się bez słów, razem wychowujemy dwójkę naszych dzieci Alicję i Szymona. Prowadziliśmy spokojne, szczęśliwe życie, ale los miał dla nas inne plany, dlatego  chce podzielić się historią mojego ukochanego męża.

Daniel to radosny 35-latek, zawsze uśmiechnięty, pracowity, aktywny, kreatywny, bardzo lubiany przez innych, osoba dla której nie ma rzeczy niemożliwych i niewykonalnych, najlepszy tata i mąż, rodzinę stawia ponad wszystko, nikomu nie odmówił pomocy, człowiek na którego zawsze można liczyć bez względu na wszystko.

We wrześniu 2025 roku,  w wyniku upadku złamał prawy obojczyk, który jest popularnym złamaniem, w ok. 90% nie wymaga leczenia operacyjnego. Nikt nie spodziewał się co przyniosą kolejne miesiące. Złamany obojczyk uszkodził tętnicę podobojczykową, która wymagała zaopatrzenia przez chirurgów naczyniowych w specjalny stent na zamówienie, podczas 6 - godzinnego zabiegu operacyjnego doszło do pęknięcia tętnicy ramiennej, którą w trybie pilnym zastąpiono żyłą pobraną z nogi oraz do niedokrwienia ręki prawej. Mąż w stanie ogólnym dobrym po 10 dniach hospitalizacji został wypisany do domu. Czas mijał…,
 a podstępne powikłania, których nikt się nie spodziewał rozwijały się.

W niedzielne mroźne, styczniowe popołudnie Daniel zauważył, że jego prawa dłoń jest chłodna, a tętno niewyczuwalne. Natychmiast pojechaliśmy na najbliższy SOR w celu konsultacji. Skierowano męża do szpitala, w którym był poprzednio operowany. Po raz kolejny przyjęty na oddział Chirurgii Naczyniowej zaniepokojony czekał na diagnozę.

Źle zrośnięty, zdeformowany obojczyk uszkodził obecny w tętnicy stent, zaciskając go powodując utworzenie skrzepu blokującego przepływ krwi w prawej ręce. Następnie został zakwalifikowany do zabiegu przywrócenia przepływu krwi w tętnicy.

Po kilku godzinach późnym wieczorem odebrałam telefon z wiadomością „U Pana Daniela wystąpiły objawy udaru mózgu, jest transportowany do innego szpitala specjalistycznego celem przeprowadzenia zabiegu udrożnienia zatkanej tętnicy w mózgu”… W jednej sekundzie świat się zawalił, a czas zatrzymał…  Czekając na męża na SORze każda minuta trwała wieczność, a myśli nie dawały spokoju… Warunki pogodowe nie sprzyjały, marznący deszcz, gołoledź. Po przyjeździe mąż od razu został zabrany na blok operacyjny, niestety tętnicy nie udało się udrożnić. Rozległy udar niedokrwienny prawostronny brzmi jak wyrok. Pojawiający się obrzęk mózgu, zabieg usunięcia części kości czaszki, dalej narastający złośliwy obrzęk mózgu, następna operacja usunięcia kolejnej części czaszki.

Śpiączka… założenie cewnika, rurki tracheotomijnej, PEG-a w celu karmienia prosto do żołądka i wiele innych ale najgorsze to czekanie…

Dzień za dniem mija, tęsknisz za tym co było, myślisz, że to sen, budzisz się i nie jest jak dawniej.

Dzieci tęsknią pytają o Tatę, kiedy wróci? Jak się czuje?  Co odpowiedzieć maluchom kiedy serce pęka? Strach o przyszłość nie pozwala Ci spać. Obawiasz się, że już nigdy Daniel nie pobawi się z dziećmi, nie pogra z synem w piłkę, nie pojedzie z córką na wycieczkę rowerową, zaczynasz się bać, świat przestaje istnieć… Każdego ranka dziękujesz Bogu, że Daniel żyje.

Codziennie odwiedzam Oddział Intensywnej Terapii, Daniel śpi, trzymam go za rękę i proszę aby walczył z całych sił, wierzę w niego tak mocno, przykładam głowę do jego klatki piersiowej aby usłyszeć bicie mojego ukochanego serca, łzy płyną po policzkach. Słysząc słowa stan Pani męża jest bardzo ciężki, kolejne dni są decydujące, nie wiemy na ile uszkodzony jest mózg, jaki jest stan neurologiczny, nic pocieszającego nie możemy powiedzieć i wtedy czekasz na cud…

Kolejne doby mijają, zapadają kolejne decyzje, nagle budzimy go. Daniel powoli zaczyna się budzić, ściska moją dłoń, słyszy mój głos, ciągły strach kiedy muszę kończyć odwiedziny nie opuszcza mnie.

Nie mogę się doczekać kolejnych odwiedzin, kiedy będę mogła spojrzeć mu w te piękne niebieskie oczy, obserwować jego postępy, cieszyć się z małych rzeczy. Wszelkie konsultacje potwierdzają rozległy udar niedokrwienny mózgu, niedowład lewostronny, zaburzenia widzenia, mowy, przełykania. Co myślisz? Uwięziony we własnym ciele. Z wysportowanego chłopaka stajesz się osobą wymagającą specjalistycznego sprzętu i całodobowej opieki. Pragniesz wrócić do domu, a do tego czasu jeszcze daleko. Tęsknota narasta…

Aktualnie mąż nadal przebywa w Oddziale Intensywnej Terapii i oczekuje na zabieg torakochirurgiczny, aby mógł w pełni korzystać z rehabilitacji, która jest mu niezbędna aby wrócił do sprawności, do normalnego życia codziennego, do samodzielności.

Dziś zmagamy się z sytuacją, z którą nie jesteśmy w stanie sami sobie poradzić. Koszt pobytu w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym przerasta nasze możliwości, a bez nowoczesnej technologii, sprzętu medycznego oraz wykwalifikowanego personelu Daniel będzie uzależniony od innych osób i straci szansę na powrót do szczęśliwego życia jak przed wypadkiem.

Dlatego razem z mężem prosimy o wsparcie.

Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc i okazane serce, wierzymy, że wspólnymi siłami możemy osiągnąć wszystko.

„Ludzie to anioły z jednym skrzydłem, dlatego aby się wznieść, musimy trzymać się razem”  - Maria Konopnicka

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Natalia - awatar

    Natalia

    06.02.2026
    06.02.2026

    Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.

  • Justyna B - awatar

    Justyna B

    06.02.2026
    06.02.2026

    Jesteśmy z Wami, bądźcie silni

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.02.2026
    06.02.2026

    Madziu trzymaj się !

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.02.2026
    06.02.2026

    Wierzę, że wszystko będzie dobrze 🍀

31 431 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 231 osób w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Magdalena Dudek - awatar

Magdalena Dudek

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 231

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Ewelina Mróz -Witek - awatar
Ewelina Mróz -Witek
200
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Michał Łukasik - awatar
Michał Łukasik
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail