
Nazywam się Julita Szydłowska i od 20 lat prowadzę rodzinę zastępczą o charakterze pogotowia rodzinnego. Każdego dnia otwieram serce i drzwi mojego domu dla dzieci, które potrzebują miłości, bezpieczeństwa i troski. Dzieci, które trafiają do nas, często mają za sobą trudne doświadczenia, pełne bólu i strachu. To właśnie dla nich staramy się tworzyć przestrzeń, gdzie mogą poczuć się bezpiecznie, zrozumiane i kochane.

Chciałabym, by nasze dzieci miały szansę na jak najlepszy rozwój, na dostęp do specjalistycznej opieki, zajęć terapeutycznych i edukacyjnych, które pomogą im w codziennym funkcjonowaniu. Dlatego właśnie potrzebujemy Waszej pomocy. Naszym ogromnym marzeniem jest pozyskanie 9-osobowego busa, który pozwoli nam bezpiecznie zawozić dzieci do placówek terapeutyczno-edukacyjnych. Taki środek transportu będzie nieocenionym wsparciem w naszej pracy. Ułatwi nam też codzienne funkcjonowanie. Każdy kilometr, który przejedziemy, przybliży te wspaniałe maluchy do ich marzeń o lepszym, pełnym możliwości życiu.

Dziś w naszym domu mieszka 15 wspaniałych maluchów, które wniosły w nasze życie radość i nadzieję. Michał, nasz 9-letni chłopiec, uczęszcza do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Choć zmaga się z niepełnosprawnością intelektualną i spektrum autyzmu, jego radosny uśmiech codziennie przypomina mi, jak ogromną siłę mają te dzieci. Marcin, nasz 8-latek, boryka się z ADHD i spektrum autyzmu, ale jego energia i entuzjazm są zaraźliwe. Wojtek, 7-letni chłopak, również ma spektrum autyzmu i niepełnosprawność intelektualną, ale jego ciekawość świata sprawia, że chce odkrywać wszystko wokół. Krzysiu, który ma 6 lat, również potrzebuje dużo wsparcia w rozwoju, ale jego delikatność i wrażliwość są dla mnie codzienną inspiracją.

Mamy także maluchy, które mimo swoich młodszych lat, są dzielnymi wojownikami. Oliwier i Brayan, obaj mają po 5 lat. Brayanek zmaga się z FAS (płodowym zespołem alkoholowym) oraz niepełnosprawnością intelektualną, ale ich uśmiech to dla mnie nagroda za każdą trudną chwilę. Oktawian i Ariana mają po 4 lata. Ariana ma FAS i dodatkowo spektrum autyzmu. Ich codzienna walka z przeciwnościami losu uczy mnie pokory i nieustannego dążenia do tego, by zapewnić im jak najlepsze warunki do rozwoju.

Sebastian, 4-latek z ADHD i niepełnosprawnością intelektualną, to chłopak pełen energii, którego trudno zatrzymać w miejscu, ale jego radość życia daje mi siłę do dalszej pracy. Alan, również 4-latek, zmaga się z FAS, ale jego czułość i potrzeba bliskości są dla mnie niezastąpione. Filip, który ma 3 lata, to nasz mały, ale bardzo silny chłopak, który każdego dnia przypomina mi, jak ważne jest, by nie tracić nadziei. Lenka S. i Lenka M., roczne dziewczynki, już od pierwszych chwil w naszym domu wzbudza w nas ogromną miłość, a ich radosne śmiechy sprawiają, że każdy dzień jest lepszy. I bliźniaki Leonek i Pawełek, mają po 1,5 roku. Każde z tych dzieci ma swoje potrzeby, ale ich obecność w naszym życiu to dar, który nigdy nie przestaje mnie wzruszać.

Codzienność z taką gromadką maluchów to nie tylko ogromna odpowiedzialność, ale i nieoceniona radość. Każde dziecko to wyjątkowa historia, pełna wyzwań, ale także zwycięstw. I choć nie zawsze jest łatwo, wiem, że robię coś, co ma sens. Dzieci, które trafiają do naszej rodziny, uczą mnie, jak ogromną wartość ma każda chwila, każdy uśmiech, każda mała wygrana.


Każda pomoc ma ogromne znaczenie, każda złotówka to krok ku spełnieniu marzenia o lepszym jutrze. Dziękuję z całego serca w imieniu dzieci, wspaniałego zespołu osób do pomocy i własnym za każdą formę wsparcia.







Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Jagoda Grzesiuk
Dziękuję za wszystko co robicie! Niech auto bedzie z wami!
Basia M.
Wesolych Swiat! 🎄