Zbiórka Dom bez Majeczki nie istnieje - miniaturka zdjęcia

Dom bez Majeczki nie istnieje Jak założyć taką zbiórkę?

Trzy zdjęcia kota w różnych pozach, ukazujące jego charakter.

Dom bez Majeczki nie istnieje

726 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 11 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Pawluk - awatar

Agnieszka Pawluk

Organizator zbiórki


Majeczka. Kot, który czekał na cud – i znów go potrzebuje

Nazywam się Agnieszka i od wielu lat mój dom jest schronieniem dla tych, którzy nie mieli już dokąd pójść. Najdłużej ze mną jest Majeczka. Kotunia, która przyszła do mnie z bezdomności i została na zawsze.

Pamiętam dzień, w którym trafiła do lecznicy w Mysiadle. Była wtedy z dziećmi – maleńkimi, kruchymi istotami, które szybko znalazły domy. Ona została. Czekała. Długo. Cicho. Jakby wiedziała, że jej los jeszcze się nie domknął. I w końcu trafiła do mnie. Nie na chwilę. Na życie.

Przez lata Majeczka była zdrowa. Spokojna. Mądra. Badania niczego nie zapowiadały, nic nie budziło lęku. Była tą kotką, której obecność wydaje się oczywista – jak ciepło pieca zimą, jak cisza wieczorem, kiedy wszystko wreszcie jest na swoim miejscu.

Aż nagle coś się zmieniło.

Zaczęły się wymioty. Różowa ślina. Resztki jedzenia. Niepokój, który nie chciał odejść. Zrobiliśmy wszystkie badania – morfologię, biochemię, nawet elektroforezę, bo po raz pierwszy w życiu bałam się FIP-a. Wyniki pokazały małopłytkowość. Badania powtórzono. Padła sugestia zarobaczenia, choć Majeczka była regularnie odrobaczana, ostatnio we wrześniu. Wiedziałam, że to nie to. Stan się nie poprawiał.

Pojechaliśmy na USG. Najpierw poglądowe – niepokojące. Następnego dnia dokładne. I wtedy zapadła cisza, taka, której nie zapomina się nigdy.

Chłoniak.

Nie potrafię opisać tego momentu. Wiem tylko, że nie wyobrażam sobie domu bez Majeczki. Kocham ją nad życie. Jest ze mną najdłużej. Jest mądra, dobra, czuła. Jest częścią mojego codziennego istnienia, jego cichym fundamentem.

Od lat przygarniam kocie seniory – te, których nikt już nie chce. Te „za stare”, „za chore”, „bez szans”. Dziś pod moją opieką jest 24 kocich seniorów oraz 4 psy uratowane z Radys i Wojtyszek. Utrzymuję ten dom z emerytury, która jest… śmiesznie niska. Ale zawsze wierzyłam, że jakoś dam radę. Zawsze dawałam.

Tym razem nie daję.

Leczenie chłoniaka to koszty, których nie jestem w stanie udźwignąć sama. Badania, leki, dalsza diagnostyka, decyzje, które bolą, ale muszą być podejmowane z myślą o godności i komforcie życia.

Nie proszę lekko. Proszę, bo nie mam już innego wyjścia.

Majeczka kiedyś czekała na cud w klatce lecznicy. Dziś znów czeka. A ja razem z nią. Z nadzieją, że dobro, które przez lata dawałam innym istotom, wróci do nas choć w części.

Jeśli możesz – pomóż.

Jeśli nie – udostępnij.

Bo czasem cud przychodzi nie w wielkich słowach, ale w drobnym geście.

Majeczka jest moim domem.

Nie pozwólmy, by ten dom zamilkł.

726 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 11 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Pawluk - awatar

Agnieszka Pawluk

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 11

Joanna K - awatar
Joanna K
5 ZŁ
Julia Szkola - awatar
Julia Szkola
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Elżbieta - awatar
Elżbieta
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Ela - awatar
Ela
100 ZŁ
Julia Szkoła - awatar
Julia Szkoła
31 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Jadwiga Paprzycka - awatar
Jadwiga Paprzycka
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Karyna - awatar
Karyna
100 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail