Z Głodu Ciężko nawet myśleć o nauce
Cześć. Nazywam sie Janek, jestem studentem i obecnie nie mam co jeść, nie moge ukryć że jest mi z tego powodu wstyd, ale nie widze już innej opcji przeżycia. W lodówce zostało mi jedno jabłko i trochę coli a do wypłaty zostało jeszcze około 18 dni. Przez ten czas nie mam żadnych środków na jedzenie, picie, i na transport nie licząc biletu miesięczego na autobus miejski
Wychowałem się w rodzinie z problemem alkoholowym, więc z rodzicami nie mam kontaktu od lat i przez to musiałem sie nauczyć radzić sobie sam. Studiuje pracuje dorywczo, ale czasem to po prostu nie wystarcza. Teraz jest jeden z tych momentów, kiedy nie mam już siły udawać, że wszystko jest w porządku i że potrawie ogarnąć wszystko na raz.
Zwracam się o pomoc w zebraniu choćby drobnej kwoty na jedzenie (nie oczekuje że cel w zbiórce zostanie zebrany, ale nawet 1/3 tej kwoty bardzo by mi pomogła), chciałbym nie musieć rezygnować ze studiów które mogą pomóc w przyszłości zmienić moją sytuacje finansową, więc w tym wypadku każda złotówka sie liczy
Z góry dziękuję za każde wsparcie, finansowe, udostępnienie, lub inną aktywność promującą zbiórke.
Nie chcę luksusu, chce tylko przetrwać
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!