
Kilka tygodni temu otrzymaliśmy pilne zgłoszenie dotyczące kotki i jej czterech dwutygodniowych kociąt. Ich życie było zagrożone – usłyszeliśmy, że jeśli nie znajdzie się dla nich miejsce, zostaną porzucone w lesie. Na szczęście udało się zareagować na czas.
Kocia rodzina jest już bezpieczna w domu tymczasowym. Maluchy zdrowo rosną, a ich mama, która trafiła do nas wychudzona i wyczerpana, z każdym dniem odzyskuje siły.
Potrzebujemy środków na zakup mokrej karmy dla kociąt (obecnie jedzą Royal Canin Kitten Mousse), karmy dla kociej mamy, żwirku, a także na pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej, obejmującej odrobaczenie, zabezpieczenie przeciw pchłom, szczepienia przeciw chorobom zakaźnym oraz sterylizację kociej mamy.
Pod naszą opieką znajduje się obecnie ponad 30 kotów i 5 psów, dlatego każdego dnia mierzymy się z ogromnymi kosztami ich utrzymania, leczenia i profilaktyki. Zakup karmy, żwirku, leków oraz zapewnienie niezbędnej opieki weterynaryjnej dla wszystkich naszych podopiecznych to ogromne wyzwanie finansowe.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla nas ogromne znaczenie. To właśnie dzięki waszemu wsparciu możemy zapewnić tej kociej rodzinie wszystko, czego potrzebuje, i jednocześnie nieść pomoc kolejnym zwierzętom, które trafiają pod naszą opiekę.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!