Pies trzymający piłkę na trawie, gotowy do zabawy.

Leczenie raka Hacziego

7 907 zł  z 25 000 zł (Cel)
Wpłaciły 33 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Ćwirzeń - awatar

Aleksandra Ćwirzeń

Organizator zbiórki

💔 Uratowaliśmy go, teraz rak chce nam go odebrać. Błagamy, pomóż nam ocalić Hacziego!

Haczi ma 8 lat. Jest przepięknym, mądrym Border Collie, który w swoim życiu przeszedł prawdziwe piekło.

Jego domem była ciemna szopa… Zamiast czułego dotyku, wzdrygniecie na jej nagły ruch. Był złamany, przerażony i samotny. Kiedy udało nam się go stamtąd wyrwać, obiecaliśmy mu jedno: już nigdy nie zaznasz krzywdy, a resztę życia spędzisz w cieple, otoczony rodziną, która odda za Ciebie serce.

I tak się stało. Haczi na nowo zaufał człowiekowi. Stał się najwspanialszym, najdelikatniejszym przyjacielem całej naszej rodziny. Cudownie odnalazł się w domu pełnym gwaru, stając się ukochanym stróżem i towarzyszem zarówno dla naszego maleńkiego dziecka, jak i dla najstarszych członków rodziny. Odzyskał radość życia, a my zyskaliśmy członka rodziny.

Niestety, los postanowił wymierzyć nam kolejny, okrutny cios.

Kilka dni temu Haczi nagle osłabł, pojawiła się gorączka i ogromne, powiększone węzły chłonne. Wyniki badań i biopsji spadły na nas jak wyrok: chłoniak o wysokim stopniu złośliwości. Agresywny rak układu chłonnego.

Ziemia usunęła nam się spod nóg, ale wiedzieliśmy, że nie możemy go teraz zawieść. Teraz my musimy zawalczyć o jego życie.

Zaczęliśmy wyścig z czasem. Haczi przyjął już pierwszą dawkę chemioterapii (Winkrystynę). I wiecie co? On wciąż chce żyć! Jego organizm wspaniale zareagował na leczenie. Gorączka spadła, Haczi znów zaczął jeść, a w jego oczach powróciła ta sama iskra, którą widzieliśmy, gdy zabieraliśmy go do naszego domu. Lekarze onkolodzy dają mu ogromną szansę – psy z tym typem nowotworu bardzo dobrze reagują na leczenie i mogą wejść w długą, komfortową remisję. Możemy podarować mu jeszcze wiele miesięcy, a nawet lat szczęśliwego życia, bez bólu.

Dlaczego prosimy o pomoc?

Aby Haczi mógł żyć, musi przejść przez pełny, kilkumiesięczny protokół chemioterapii wielolekowej. Koszty z tym związane są gigantyczne. Każda wizyta u onkologa, każda kroplówka z chemią, regularne badania krwi sprawdzające spadek białych krwinek, leki osłonowe, sterydy i przeciwwymiotne – to wszystko generuje koszty, które zaczynają nas przytłaczać.

Haczi wycierpiał w swoim życiu zbyt wiele, by teraz musiał odejść tylko dlatego, że brakuje nam środków na jego leczenie. On kocha życie, kocha naszą rodzinę, a my nie wyobrażamy sobie domu bez niego.

Błagamy o wsparcie. Każda wpłacona złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to dla Hacziego kolejny dzień bez bólu. To szansa na kolejny spacer, kolejne merdanie ogonem i kolejne spokojne popołudnie na jego własnym, ciepłym posłaniu.

Pomóż nam dotrzymać obietnicy, którą złożyliśmy mu kilka lat temu. Pomóż nam go uratować. Za nami ciężkie święta, powiększony węzeł chłonny pękł. Czekamy na zabieg zamknięcia wielkiej rany po ropie, która go już trochę podduszała. Już w środę (8.04) kolejna dawka chemii. Będziemy Was informować na bieżąco o jego stanie i dalszym leczeniu ❤️

Dziękujemy za każde otwarte serce,

Rodzina Hacziego

Aktualizacje


  • Aleksandra Ćwirzeń - awatar

    Aleksandra Ćwirzeń

    06.05.2026
    06.05.2026

    Dzień dobry,
    Wybaczcie tak długi czas od ostatniej aktualizacji informacji o Haczim, już wyjaśniam co się działo i co dalej.
    Po pierwszej chemii Hacziemu pogorszyły się wyniki i nie kwalifikował się do kolejnej dawki. Jednak samopoczucie ogólne bardzo się poprawiło. To troszkę namieszało i sama Pani onkolog była tym zaskoczona. Haczi zaczął tyć, wrócił apetyt jak kiedyś, nawet zaczął spać na pleckach. Był wtedy na dość silnym antybiotyku.
    Pobrany został mu jeden węzeł chłonny do badania histopatologicznego, to na jego wynik czekaliśmy prawie 2 tygodnie.
    Po skończeniu terapii antybiotykowej znowu węzły się bardzo powiększyły lekko go nawet podduszając. Badania wykazały ponownie anemię a usg, że tym razem to już węzły a nie żaden ropień. Zaczęliśmy spowrotem sterydy, na szczęście zadziałało i obrzęk węzłów zmalał, i dało ulgę.
    Wyniki z badania przyszły wczoraj. Potwierdziły chłoniaka w agresywnej postaci. Komórki szybko się namnażają i są duże. Dzisiaj już zaczęliśmy protokół chemii od początku. Dostał leki przeciwwymiotne i na anemię.
    Mam nadzieję, że będzie się dobrze czuł, chociaż jest słabiutki. Dzisiaj jego waga to raptem 16,5kg.
    Dziękuję bardzo za każde dobre słowo i pomoc.
    Dobro wraca i wiem że macie wielkie serduszka.
    Ściskam mocno w imieniu swoim i Hacziego ❤️

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Pongo - awatar

    Pongo

    07.04.2026
    07.04.2026

    Wspaniały pies trzymamy łapy razem z Pongo . Wszystko będzie dobrze 💪💪💪💪❤️❤️❤️❤️

7 907 zł  z 25 000 zł (Cel)
Wpłaciły 33 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Ćwirzeń - awatar

Aleksandra Ćwirzeń

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 33

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Michał J. - awatar
Michał J.
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Justyna - awatar
Justyna
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Paulina - awatar
Paulina
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Jacek - awatar
Jacek
50 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail