Aleksandra Ćwirzeń
Dzień dobry,
Wybaczcie tak długi czas od ostatniej aktualizacji informacji o Haczim, już wyjaśniam co się działo i co dalej.
Po pierwszej chemii Hacziemu pogorszyły się wyniki i nie kwalifikował się do kolejnej dawki. Jednak samopoczucie ogólne bardzo się poprawiło. To troszkę namieszało i sama Pani onkolog była tym zaskoczona. Haczi zaczął tyć, wrócił apetyt jak kiedyś, nawet zaczął spać na pleckach. Był wtedy na dość silnym antybiotyku.
Pobrany został mu jeden węzeł chłonny do badania histopatologicznego, to na jego wynik czekaliśmy prawie 2 tygodnie.
Po skończeniu terapii antybiotykowej znowu węzły się bardzo powiększyły lekko go nawet podduszając. Badania wykazały ponownie anemię a usg, że tym razem to już węzły a nie żaden ropień. Zaczęliśmy spowrotem sterydy, na szczęście zadziałało i obrzęk węzłów zmalał, i dało ulgę.
Wyniki z badania przyszły wczoraj. Potwierdziły chłoniaka w agresywnej postaci. Komórki szybko się namnażają i są duże. Dzisiaj już zaczęliśmy protokół chemii od początku. Dostał leki przeciwwymiotne i na anemię.
Mam nadzieję, że będzie się dobrze czuł, chociaż jest słabiutki. Dzisiaj jego waga to raptem 16,5kg.
Dziękuję bardzo za każde dobre słowo i pomoc.
Dobro wraca i wiem że macie wielkie serduszka.
Ściskam mocno w imieniu swoim i Hacziego ❤️







Pongo
Wspaniały pies trzymamy łapy razem z Pongo . Wszystko będzie dobrze 💪💪💪💪❤️❤️❤️❤️