Zbiórka Pomoc w leczeniu Lakiego - zdjęcie główne

Pomoc w leczeniu Lakiego

2 150 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciły 92 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Woźniak - awatar

Klaudia Woźniak

Organizator zbiórki

Witam, sytuacja zmusiła nas do utworzenia tej zrzutki. Ale od początku, zaczęło się niespodziewanie. Nasz ukochany 5,5 letni maltańczyk Laki zaczął być nieswój, zaniepokoiło nas jego zachowanie, był osowiały, niechętny na cokolwiek. Na następny dzień zaczęło być już tylko gorzej, zaczął chodzić z główką w dole, chodził przy ścianie, stracił apetyt, zaczynał być już po tym jednym dniu "lejący" się przez ręce. Jechaliśmy od razu do weterynarza, zrobili mu wyniki ale miał podniesione nieznacznie kwasy wątrobowe więc dostał tylko leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Na następny dzień było już tylko gorzej, była to sobota więc byłyśmy tylko w kontakcie telefonicznym z naszą wet. Dostał szczekoscisku, zaczynał się dusić i próbował wymiotować. Umówiłyśmy się do innej Pani weterynarz ale dopiero na następny dzień. W ten sam dzień stan był bez zmian. Dostawał napadów szczekościsku i duszenia się. Dostał kroplówkę nawadniająca bo 3 dzień nie chciał jeść i pić, podawana miał tylko wodę strzykawką. Oprócz tego dostał steryd i lek na rozrzedzenie wydzieliny która miał w drogach oddechowych. Padło podejrzenie na choroby odkleszczowe. Na następny dzień miałyśmy umówiona wizytę u swojego stałego weterynarza w Zielonej Górze. Zrobili mu rozszerzone wyniki krwi, usg brzucha oraz rtg klatki piersiowej. Z wyników wyszło wszystko dobrze, poza powiększona wątrobą i "lekko" podniesionymi parametrami wątrobowymi. W między czasie dostawał kroplówki, antybiotyk synulox oraz dexasone. Objawy neurologiczne utrzymywały się nadal więc zasugerowano nam rezonans w innej klinice. Umówiłyśmy wizytę w klinice w Gorzowie był to 5.11.2020 , najpierw miał konsultacje neurologiczna, później usg brzucha z Dopplerem oraz pobranie krwi - podejrzenie zespolenia wrotno obocznego. Po badaniach zostało to wykluczone. Stwierdzono silne zatrucie, zapalenie wątroby parametry wątrobowe były kosmicznie podniesione.Alt aż 913,Alp 467. Zalecona została hospitalizacja w celu podawania kroplówek w stałym wlewie dozylnym oraz podawania leków dożylne. Ze względu na odległość tej kliniki od nas- 130 km, bałyśmy się zostawić naszego maluszka tak daleko i w porozumieniu z naszą poprzednia klinika od razu jechałyśmy tam na szpital. W szpitalu miał podawane leki na wątrobę plus kroplówki. Był tam od czwartku do poniedziałku. W poniedziałek pojechałyśmy go odebrać, był w lepszym stanie ale nadal miał problemy z równowaga oraz lekko przekrzywiona głowę w jedną stronę. W szpitalu miał robione tylko wyniki na wątrobę. W domu miał podawany antybiotyk Synulox oraz na wątrobę Hepaxan oraz Neurosupport i Hepatiale. Wyniki wątrobowe stale spadały. Po kilku dniach znów przestał jeść, pić, był osowiały i zaczęło go wykręcać w jedną stronę, kręcił się wkoło. Nie mógł usiedzieć w miejscu. Miał słabe reakcje neurologiczne. Pojechałyśmy od razu do weterynarza, był to już 16 listopad. Zrobili wyniki krwi, parametry wątrobowe już były znacznie mniejsze ale nic poza tym nie było zrobione z krwi. Objawy neurologiczne były nasilone. Dostał kroplówkę nawadniająca i steryd. Wet rozłożyła ręce i nie wiedziała juz co mu dolega. Nie stać nas było na rezonans, który był jedyna opcja a nie było wiadomo co dalej robić. Udało nam się załatwić pieniądze na rezonans (oczywiście trzeba te pieniążki zwrócić). Umówiłyśmy wizytę nurologiczną z możliwością zrobienia na już rezonansu. Pojechałyśmy znów do kliniki w Gorzowie, tam był jedyny ratunek dla naszego maluszka. Wizyta była 19.11, Pani doktor widząc stan Lakusia i jego wszystkie wyniki do tej pory podjęła decyzję o jak najszybszej hospitalizacji w celu ustabilizowania jego stanu. Stan był na tyle poważny, że mógł nie przeżyć kolejnych dni. W klinice dostał ataków padaczkowych, jego stan się jescze pogorszył, dopiero po delikatnej poprawie miał wykonany pilnie rezonans, z opisu stwierdzono zapalenie mózgu. Ze względu na jego zły stan nie mógł zostać pobrany płyn mózgowo rdzeniowy. W klinice miał założona sondę do żołądka, nie był w stanie sam jeść ani pić. Był prawie roślinką. Dostawał leki dożylne plus kroplówki na zapalenie mózgu i jego stan zaczął się poprawiać. Po ponad tygodniu w szpitalu mogłyśmy wkoncu go odebrać. A dokładniej 28.11 wrócił do domu. Aktualnie dostaje antybiotyk, steryd plus osłonowe(wszystko w tabletkach) . We wtorek czeka nas pierwsza kontrola, ze względu na strach przed nawrotem objawów. Jak narazie mamy ogromną nadzieję na jego powrót do zdrowia. Apetyt i pragnienie ma ogromne, porusza się sam ale musimy mu nie raz pomagać ze względu na zachwiania równowagi, jedna lapka ciągle mu drga, bo długo był tylko leżący, zaczyna wracać mu głos, niekiedy ma chęć nawet na zabawę ale nie ma jescze możliwości ruchowych na to. Czeka go jeszcze długie leczenie, a my nie mamy możliwości finansowych aby go ratować.Jesteśmy załamani bo już jesteśmy na ujemnych finansach. Trzeba zwrocic wszystkie wydane pieniądze na jego leczenie, które do tej pory wyniosło 5140 zł a jak narazie końca nie widać.Oprócz wizyt kontrolnych, leków trzeba będzie powtórzyć rezonans po leczeniu oraz pobrać płyn mózgowo rdzeniowy. Sama kwota rezonansu jest ogromna (970 zł dla naszego maluszka). Chcemy go ratować więc musimy prosić o jakąkolwiek pomoc. Liczymy że uda się uzbierać cokolwiek. Bardzo prosimy nawet o najmniejszą pomoc.  

Aktualizacje


  • Klaudia Woźniak - awatar

    Klaudia Woźniak

    28.05.2021
    28.05.2021

    Leczenie lakiego idzie w dobra stronę. Zapalenie mózgu zaczyna zanikać . Po wykonanym rezonansie zalecenia to dalej przyjmowanie leków immunosupresyjnych (cyklosporyna) oraz leków przeciwpadaczkowych (phenoleptil) ale w zwiększonej dwukrotnie dawce ze względu na powtarzające się nawet kilka razy w miesiącu ataków.

    Zdjęcie aktualizacji 69 045

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Katarzyna Kocz - awatar

    Katarzyna Kocz

    06.05.2021
    06.05.2021

    Wracając do zdrowia maluszku ❤❤❤

  • Katarzyna Mielechowicz - awatar

    Katarzyna Mielechowicz

    02.05.2021
    02.05.2021

    Życzymy mnóstwo zdrówka i trzymamy kciuki.Pomoglismy.Kasia Rysiek

2 150 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciły 92 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Woźniak - awatar

Klaudia Woźniak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 92

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Daniel Częstki - awatar
Daniel Częstki
52
Michał Sobieraj - awatar
Michał Sobieraj
20
Joanna - awatar
Joanna
50
Katarzyna Kocz - awatar
Katarzyna Kocz
50
Konrad - awatar
Konrad
5
Add alt here
Dołącz do listy
Natalia - awatar
Natalia
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail