
Szanowni Państwo
Jestem wolontariuszką w likwidowanym schronisku.
Nasz cudowny były podopieczny Lisek pojechał do Pani bardzo kochającej psiaki. Bardzo się starała, aby Lisek poczuł się jak w domu. Niestety od samego początku Lisek ma problem ze swoimi emocjami.
Od pierwszego dnia reagował agresją na nowych domowników oraz inne czworonogi w domu. Jego nowa Pani jest zestresowana tą trudną sytuację, bo bardzo by chciała, aby potrafił poczuć się zupełnie jak w domu.
Może Lisek nigdy nie miał domu ?? Może nie rozumie co to miłość?? Ta Pani chciała dać mu prawdziwe ciepło, możliwe, że na ostatnie lata psiaka :( Lisek niestety nie do końca potrafi docenić daną mu szansę.
Ma pewne naleciałości takie jak obrona zasobów. Trzeba pilnować, żeby jedzenie przebiegało normalnie.
Niestety ta Pani jest w ciągłym alarmie i w pogotowiu w związku z zachowaniem Liska.
Ogromnym problemem Liska jest wizyta u weterynarza. A w sumie niemożność jej przeprowadzenia. Ogromna agresja przy próbie wykonania jakiegokolwiek badania sprawia, że nie może zostać wykonane.
Trzeba sprawdzić skąd pochodzi zachowanie Liska, jednak każdorazowa próba wizyty kończy się tą samą agresją…
Chcemy, żeby Lisek pozostał w swoim domu, nie chcemy, żeby wrócił za kraty.
My poznaliśmy Liska jako delikatnego, sympatycznego starszego czworonoga, ogromnego przytulaska… Ten opis nie odzwierciedlił się tak samo w nowym domu.. Jego Właściciele nie mają możliwości mieć takiego samego obrazu jak my, wolontariusze. Bardzo byśmy chcieli, aby mieli taką samą szansę poznać jego wszystkie pozytywne cechy a obecne emocje uciszyć.
Potrzebujemy do tego psiego behawiorysty. Koszt jednej wizyty oscyluje w kwocie do 350 zł za wizytę. Na jednej wizycie się nie zakończy… Pani, która zaopiekowała się Liskiem poniosła już koszty w związku z weterynarzem. Bardzo byśmy chcieli ją odciążyć w tych ogromnych kosztach. Pies zdecydowanie potrzebuje behawiorysty a Pani musi nauczyć się czytaj sygnały, które Lisek daje.
Chcemy, rozgryźć co jest problemem w danej sytuacji. Skąd te negatywne emocje Liska.
Bardzo serdecznie prosimy o pomoc na lepsze życie psychiczne psiaka.
Ta Pani bardzo chce o niego walczyć. Nie chcielibyśmy być zmuszeni, aby wrócił do schroniska w momencie, kiedy warzą się jego losy.
Wolontariuszka Patrycja
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!