Powódź tak jak w 1997 tak i teraz w 2024 zniszczyła dom moich dziadków w Lewinie Brzeskim. Dom, do którego przyjeżdżałam na prawie wszystkie wakacje(nawet te w 97), do którego nadal przyjeżdżam, żeby lepić z babcią najlepsze pierogi, haftować obrazki i jeść pyszne ciasta, teraz nie nadaje się do mieszkania. Dom, któremu dziadek poświęcił połowę swojego życia i zdrowia, w którym każda podłoga i ściana była przez niego robiona, łazienka która wyremontował całkiem sam, parę lat temu, wszystkie szafki, które również sam robił, wszytko przepadło. Woda, która się wlała do domu miała pół metra, więc niewiele rzeczy udało się uratować, ucierpiały drewniane podłogi i ściany, które nadają się do zrywania i kucia.
Ogród, o który tak dbała i kochała babcia, pełen malin, kwiatów, również został zniszczony.
Dodatkowo przez wilgoć i grzyb, który powstaje najbardziej cierpi babcia, która jest po wylewie, zawale, a do tego wszystkiego ma astmę i POChP(przewlekła choroba płuc), co praktycznie uniemożliwia jej przebywanie we własnym domu. Dlatego musimy jak najszybciej uporać się ze skutkami powodzi, aby dziadkowie mogli w spokoju na emeryturze odpoczywać, a nie martwić się o swój los, o swój dom. Wiem, że tysiące osób jest w podobniej sytuacji, że każdy potrzebuje pomocy, ale każda złotówka jest dla nas na wagę złota… abyśmy, my, dzieci i wnuki mogli im pomóc wrócić do normalności, gdzie dziadek może cieszyć się swoim ulubionym sportem przed tv, a babcia dziergać i piec pyszny chleb i ciasta.
Chęci mamy dużo i ręce do pracy również, potrzebujemy tylko małej pomocy finansowej, żeby móc znaleźć fachowców, którzy pomogą w remoncie, nowych mebli, zwłaszcza do kuchni oraz reszty mebli, bo wszystkie zostały zalane.
Dlatego będziemy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc i każde udostępnienie naszej zbiórki.
Dla babci Reni i dziadka Jasia 🥺.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!