
Od 13 lat mam tego kochanego Lakusia którego uratowałam był podrzucony malutki kłębuszek karmiłam go strzykawką to jest bohater potrafił 2 lata temu spłoszyć złodzieja a w tym roku 3 m- ce temu uratował mnie straciłam przytomność leżałam na ziemi a Lakuś deptał łapkami szyję wydając tak głośne dźwięki które słyszałam aż do mnie dotarły to jak nie kochać takiego zwierzęcia oprócz tego opiekuję się bezdomnymi kotkami o które zadbałam są wykastrowane i wysterelizowane aby nie rodziły i nie były zabijane lub podrzucane tak jak Lakuś dbam o te bezdomniaki kupuje karmę środki przeciwkleszczowe i dzielę się z tymi zwierzątkami tym co mam a one przychodzą do mnie dojak najlepszej mamy
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!