Małe, zamknięte pomieszczenia bez dostępu do światła dziennego. Malutkie boksy i kojce urządzone w komórkach, w których panował smród, odór, brud i chmary much. Suki nie wychodziły na zewnątrz. Tam żyły, tam zachodziły w ciążę i tam rodziły kolejne szczenięta.
To był pomysł na biznes. Masowa produkcja szczeniąt, w której żywe zwierzęta potraktowano jak maszyny do rodzenia, a suki jak bankomaty. Pożywienie dla jamników i buldożków stanowiła między innymi krew. Trudno uwierzyć, że w XXI wieku można było urządzić zwierzętom takie życie.
Odebraliśmy łącznie 13 dorosłych psów i 3 szczenięta. Prawie wszystkie suki, w tym jamniki i buldogi francuskie, są w bardzo zaawansowanej ciąży. Niektóre są już na ostatnim etapie i lada moment mogą urodzić kolejne szczenięta.
I właśnie dlatego ta pomoc jest tak pilna.
Przed nami ogrom pracy. Musimy zapewnić tym psom wyżywienie, diagnostykę, badania, leczenie, opiekę weterynaryjną i kastracje. Już teraz widzimy, że buldogi francuskie będą wymagały specjalistycznych operacji korekty nosa i podniebienia. Nie wiemy jeszcze, co pokażą badania pozostałych zwierząt.
Musimy także zabezpieczyć dowody, wykonać obdukcje i zrobić wszystko, aby sprawcy odpowiedzieli za to, co zrobili. Za znęcanie się nad zwierzętami może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dziekuje ze jestescie❤️
Kocham zwierzęta
❤️❤️❤️
Lisa
Serce krwawi jak się na to patrzy ❤️🩹💔
Agnieszka D
Zaznają poczują co to piękne życie dzięki wam kochani 💕
Patrycja Mikulska
Biedne istotki , cieszę się , że ich cierpienie dobiegło końca 🥹 Mam nadzieję , że wszystko pójdzie dobrze i znajdą kochający dom 🥺❤️ Dziękuję DIOZ , za to , że jesteście !!!!