Sandra Borcuch
Cześć ☀️
chciałabym podzielić się z Wami tym, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach – to jest jeden z najważniejszych momentów w całej mojej historii leczenia.
Rezonans z sierpnia 2025 roku potwierdził pogorszenie choroby – zmiany się powiększyły i pojawiło się nowe ognisko.
To niestety bardzo szybko przełożyło się na moje codzienne funkcjonowanie – silniejszy ból, problemy z poruszaniem się i konieczność stałego leczenia przeciwbólowego.
Po konsultacjach w Palermo rozpoczęłam chemioterapię (winorelbina + metotreksat).
22 grudnia 2025 wykonano kolejny rezonans, który – co ważne – wyszedł stabilnie względem sierpnia.
To oznacza, że leczenie miało pewien efekt i zatrzymało dalszy rozwój zmian.
Niestety mój organizm bardzo źle zniósł tę terapię.
Mimo że był to jeden z „lżejszych” schematów, jakie miałam przez 19 lat leczenia, skutki uboczne były dla mnie jak przy bardzo ciężkiej chemii.
Nie byłam w stanie się regenerować.
Nie było momentu „oddechu” między cyklami.
Nie byłam w stanie funkcjonować nawet w minimalnie zbliżony sposób do normalności.
W styczniu 2026, po kilku cyklach leczenia i konsultacji z onkologiem, podjęliśmy decyzję o jego przerwaniu.
I właśnie tutaj – po prawie 19 latach leczenia – pojawiło się coś, na co czekałam bardzo długo.
Zostałam zakwalifikowana do terapii, która jest bezpośrednio ukierunkowana na mój typ nowotworu.
Nie jest to już leczenie „na ślepo”, tylko podejście dopasowane do mechanizmu choroby.
Jest to leczenie w ramach zaawansowanego programu (ostatnia faza badań klinicznych).
Terapia opiera się na blokowaniu hormonów, które mają kluczowy wpływ na rozwój mojego nowotworu.
Obecnie jestem w trakcie przygotowania organizmu i stabilizacji zdrowotnej.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, terapię rozpocznę w ciągu najbliższych 2–3 miesięcy.
To dla mnie ogromna nadzieja… ale też nowe wyzwania.
Leczenie odbywa się w Rzymie, co oznacza:
– regularne podróże z Palermo
– badania kwalifikujące
– wizyty kontrolne
– odbiór leków i dalsze monitorowanie
Do tego dochodzi:
– stałe leczenie przeciwbólowe
– bieżąca diagnostyka
– konieczność zabezpieczenia się na wypadek nagłych zmian leczenia
Od dłuższego czasu nie jestem w stanie pracować, a koszty leczenia i funkcjonowania w tej sytuacji są ogromne.
Dlatego proszę Was o wsparcie – szczególnie teraz, kiedy po tylu latach pojawia się realna szansa na leczenie, które ma sens.
Dokumentacja medyczna (rezonans oraz wypis z polikliniki) jest dostępna do wglądu – w razie potrzeby mogę ją udostępnić prywatnie.
Dziękuję każdemu z Was, kto jest tu ze mną i wspiera mnie w tej drodze 🤍
To naprawdę daje mi siłę, żeby iść dalej ✨
Sandra
Cześć,
Sebastian
Piękna kobieto, wszystko będzie dobrze
Ewa
Trzymaj się!
Asia
Głowa do góry, spełniaj marzenia
Mariusz
Cieszę się, że mogę Ci pomóc. Wierzę, że leczenie się powiedzie:)!
Malgorzata
Trzymaj się Sandi ❤️