Portret młodej kobiety w okularach, uśmiechnięta.

Zdrowy kręgosłup

4 167 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciło 61 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Skuza - awatar

Klaudia Skuza

Organizator zbiórki

Aby poznać moją historie, zacznij czytać od końca gdyż,  gdy aktualizuje ją to nowe wpisy umieszam na górze opisu . 

Aktualizacja: 

2025. Minęło sporo czasu od założenia tej zbiórki i od czasu pierwszej operacji. Przez ten cały czas jakoś dawałam radę,  co miesięczna wizyta u neurologa , dwa razy w roku rehabilitacja, co roku rezonans który pokazuje jak wszystko mi powraca. W między czasie urodziłam dwoje wspaniałych synów (4 i 3 lata). Aktualnie mój stan zdrowia jest ciężki.  Przepuklina powróciła, kręgi się obniżyły bardziej niż były,  stabilizacji między kręgowej w niektórych miejscach brak, doszły wypuklenia na innych kregach. Starałam się żyć normalnie , wyjść na prostą i nie użalać się nad sobą tylko walczyć.  Niestety mój stan zdrowia jest nie przewidywalny. Od początku tego roku przyjmowałam zastrzyki bezpośrednio w kręgosłup które pomagały mi przy codziennym bólu,  otrzymywałam je rowno co miesiąc. Niestety podczas jednej z wizyt coś się zadziało i nie mogłam chodzić. Trafiłam do szpitala z silnym bólem,  pleców,  pośladka i lewej nogi, Diagnoza- rwa kulszowa . Otrzymałam pomoc w postaci kroplówek i zastrzyków w tylek I wypuścili mnie po prostu do domu. W domu oczywiście męczarnia. Z zastrzyków przerzuciłam się na tabletki , aktualnie moje dni wyglądają tak że jak rano nie wezmę tabletek to nie jestem w stanie chodzić. Ból który doświadczam jest tak duży ze ciągnie mnie od pleców aż do lewej  stopy , ugina mi noge tak jakby ktoś mi podstawiał "haka" . Nie mogę dźwigać,  także  nie moge za dużo się schylać. Jest ciężko, ale walczę bo mam dla kogo. W naszym kraju osoby z niepełnosprawnością mają ciężko,  chociażby jeżeli chodzi o rynek pracy. Ja pracy żadnej się nie boję ale za to pracodawcy chyba boją się mnie. Poszukiwanie pracy jest ciężkie bo gdy tylko słyszą że jestem osobą niepełnosprawną to podają rękę i dziękują.  Ale się nie poddaje ! Łapie się czego tylko mogę aby były z tego pieniądze,  nie ukrywam jest ciężko i to bardzo. Ostatnia wizyta u mojego lekarza neurologa była bardzo dla mnie ciężka. Zapadła decyzja , konieczna jest ponowna operacja w trybie pilnym.  I się zaczął rollercoaster . Zaczęłam szukać szpitali które podejmą się takiej  ponownej operacji. No nie ukrywam że kolejki są niesamowite. Czas oczekiwania w kolejce na termin 2 lata. To jak wyrok albo się wytrzyma do tego czasu albo i nie. W dalszym ciągu stwierdziłam że nie ma co się poddawać chodź przeszłam przez załamanie nerwowe i musiałam skorzystać z pomocy psychologa bo ciężko było Poukładać sobie to wszystko w głowie. Ale walczę, szukam pracy gdzie pracodawca nie będzie bał się mnie zatrudnić i da mi szanse na wykazanie się. Aktualizowałam zbiórkę ze względu na to że jest mi teraz ciężko finansowo. Tak jak zawsze daje rade, tak teraz upadam na kolana. Chcę walczyć,  dla siebie ale też przede wszystkim dla moich dzieci które są promykiem słońca w tych burzliwych dniach. Wasza pomoc da mi siłę i możliwość walki o moje zdrowie. Dzięki wam będę mogła stanąć na nogi.

Dziękuję każdej osobie która pomaga! 

Zostawiam niżej poprzednia część opisu zbiórki aby każdy mógł zobaczyć od czego to się zaczęło I jaka drogę przeszłam. 


------------------------------------------

Edited4:18.09.2019- W lipcu mialam robione badanie głowy EEG ponieważ już od pewnego czasu zaczęłam zapomninac dużo rzeczy, wynik: Asymetria wodzenia widoczna w odprowadzaniach tylno-skroniowo-potylicznych lewych... 11 września wróciłam z sanatorium niestety tam też nie było kolorowo.. Mialam problemy ze spaniem, ciśnienie mi skakało, prawie codziennie wysoki puls, do tego ciągły ból w plecach i w nodze. W wypisie napisali : wzmożone napięcie mięśni przykregoslupowych odc L-S, osłabienie siły mięśniowej prostownikow palców i stopy lewej, objaw Laseque'a obustronnie, objaw Mackiewicza... Hmm nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć bo przeskakuje mi kręgosłup i nikt nie wie od czego :/  . Kontrola u lekarza dopiero 8 października. Nie obędzie się bez rezonansu magnetycznego i zapewne dalszych badań głowy bo przeraża mnie to, ostatnio miałam taką sytuację ze zastanawiałam się nawet ile mam lat :( 

Chcę wrócić już do takiego stanu zdrowia abym mogła czuć się bezpiecznie i nie myśleć o tym czy przestanie mnie to wszystko w końcu boleć ?

Bardzo wam wszystkim dziękuję ze wszelkie wpłaty. Bóg zapłać. 


Edited3: 25.06.2019 To już ponad pół roku od operacji, jak to się wszystko zaczęło i nie ma końca :( . Odbylam już dwie rehabilitację na kręgosłup i noge niestety bez wielkich popraw.. Pod koniec Sierpnia czeka mnie wyjazd na miesiąc do Sanatorium.. niestety nadal jestem na chorobowym martwi mnie to ze, to już ponad pół roku :( Bóle kręgosłupa nie dają mi nic konkretnego zrobic najczęściej próba zrobienia czegoś kończy się bólem w okolicy blizny, to samo z nogą gdy dużo chodzę zaczyna mnie boleć. Zdecydowalam się na operację z myślą ze szybko wrócę do zdrowia :( niestety ciągnie się to już bardzo długo. Poza kręgosłupem i bolącą nogą towarzyszy mi także depresja którą muszę leczyć tabletkami. Za dużo tego wszystkiego na moją głowę, chciałabym żyć pełnią życia lecz nawet lekarze ucinaja mi skrzydla słowami "żeby Pani sobie chodciaz emerytury dorobila". Chce stanąć na nogi i wrócić do normalnego funkcjonowania, znaleźć odpowiednią pracę i żyć tak jak każdy inny człowiek. Nie chcę być inna.. 

Wierzę w to że ten dzień nastąpi gdy nic mnie nie będzie bolało i będę mogła cieszyć się życiem. Dziękuję wam za wszelką pomoc. Pieniążki przeznacze na dalszych lekarzy i lekarstwa które muszę codziennie brać. Jeszcze raz dziękuję ! 


edited2 : 15.11.2018 o godzinie 8:30 zostałam przyjęta na oddział. 16.11.2018 o 10 zostałam zabrana na sale operacyjną gdzie zostałam całkowicie uśpiona, operacja trwała 2,5h. Po operacji ciężko było mi dojść do siebie. Miałam problemy z prostowaniem się, problem z nogą i palcami u lewej stopy, gdyż cały czas zawijały mi się pod stopę co sprawiało mi ból przy chodzeniu. Miałam słabe czucie w palcach. Bałam się że zostały uszkodzone jeszcze jakieś nerwy... uff jednak nie! Ciężką pracą i codziennymi masażami, palce ustąpiły lecz nie do końca czuje jeszcze najmniejszy palec.  Niestety coś poszło nie tak bądź jeszcze się nie zregenerowało bo odczuwam straszny ból w lewym pośladku i całej nodze. Budzę się w nocy przez silny ból. Czuję jakby mnie tam coś skręcało. Do tego wszystkiego powrócił mi problem z nietrzymaniem moczu.. to jest najgorsza dla mnie teraz sprawa. Wizytę kontrolną mam 19 Grudnia, mam ogromną nadzieję że wszystko mi minie do tego czasu. Aktualnie mam rehabilitacje w domu którą wykonuję sama, po wizycie kontrolnej czeka mnie normalna rehabilitacja oraz bardzo długa praca nad stanem mojego zdrowia. Dziękuję bardzo serdecznie wszystkim co mnie wspierają i są cały czas ze mną oraz Dziękuję wam kochani za to że mi pomagacie! Jeszcze raz dziękuje!


edited: 24.10.2018 miałam prywatną wizytę u neurochirurga w Kościerzynie. Lekarz patrząc na mój rezonans stwierdził że pomoże tylko operacja. Bez zastanowienia zgodziłam się gdyż lekarz powiedział że są już uszkodzone nerwy trzymania moczu a gdy okaże się że coś je uszkadza dalej to mogę do końca życia nie trzymać moczu. Dostałam telefon z terminem operacji odbędzie się ona 16 listopada w Grudziądzu lecz muszę się zjawić na oddziale już 15 listopada na 8:30 aby odbyły się podstawowe badania. Zostanie usunięta przepuklina kręgosłupa. Dowiedziałam się ze na operację zostanę całkowicie uśpiona.  Trzymajcie proszę kciuki. Stres jest ogromny Ale wiem jedno... TO DLA MOJEGO ZDROWIA. 


Witam bardzo serdecznie. Mam na imię Klaudia i mam 28 lat.  Na pozór młoda uśmiechnięta dziewczyna, tak było do Maja 2018 roku. Gdyż w tym miesiącu okazało się ze mam problemy z kręgosłupem. Wtedy zaczęły się wyjazdy do lekarzy tych dobrych i także tych złych. Na pierwszych wizytach stwierdzono ze to wypadnięty dysk, przerażona szukałam pomocy u innych lekarzy lecz kolejki na NFZ są straszne i niestety martwiąc się o swoje zdrowie byłam zmuszona iść wszędzie prywatnie co jest dla mnie dużym obciążeniem. Do pierwszego lekarza trafiłam, który według mnie pracował za kare, bo zamiast zająć się moim kręgosłupem to śmiał się z mojej budowy ciała że w takim wieku powinnam być szczupła itp.. gdy zwróciłam mu uwagę powiedział mi ze takich chorób z kręgosłupem nie maja takie młode osoby jak ja... no lekarz porażka. Kolejni lekarze jednak się przejęli moim stanem zdrowia, gdyż bólowi kręgosłupa towarzyszy także nie trzymanie moczu oraz promieniowanie bólu do lewej nogi. Miałam robione prześwietlenie na którym została stwierdzona "dyskopatia na poziomie L5/S1 z wtórnymi zmianami zwyrodnieniowymi trzonów kręgowych i stawów międzykręgowych". po tych badaniach dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny na którym stwierdzono że "Krążek m-k L5/S1 obniżony i odwodniony - zmiany degeneracyjne. (dołączyłam zdjęcie z internetu jak to wygląda nr 2 to jest krążek nawodniony a mój wygląda tak jak nr 1 + to na żółto przy tym kręgu co dorysowałam) Na poziomie L5/S1 protruzja krążka m-k dokanałowo centralna i lewostronnie paramedialna na ok 6mm, materiał krążka spłyca zachyłek boczny lewy i uciska na korzenie nerwowe po tej stronie." Oraz lekarz stwierdził przepuklinę kręgosłupa :(

Odkąd mam problemy z kręgosłupem pojawia mi się na plecach taka "gulajka" tak to nazywam. W tym miejscu boli mnie za każdym razem kręgosłup :(.

Kręgosłup nie umożliwia mi nawet chodzenie do pracy  gdyż więcej mnie w tej pracy nie ma niż jestem co wiąże się z małą wypłatą nie starczającą na leczenie.       Pieniążki zbieram na leczenie, lekarstwa , dojazdy oraz dalszą rehabilitację. 

Wasza pomoc bardzo pomoże mi w dalszym leczeniu. Będę  bardzo wdzięczna.


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    21.10.2018
    21.10.2018

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

4 167 zł  z 7 000 zł (Cel)
Wpłaciło 61 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Skuza - awatar

Klaudia Skuza

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 61

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Sylvia - awatar
Sylvia
50
Karolina Lambert - awatar
Karolina Lambert
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
112
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
264
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
540

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail