Zbiórka Zdzisław Małysz - miniaturka zdjęcia

Zdzisław Małysz

Zdzisław Małysz

63 466 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 782 osoby
Wpłać teraz
 
Anna Małysz - awatar

Anna Małysz

Organizator zbiórki

Kochani, wspólnie można więcej. Pomóżmy mu w walce o sprawność. Liczy się każdy grosz. Niech dobro wróci do Zdzicha. Zasługuje na to.:)  To już rok, postępy są ale rehabilitacja trwa i trwać będzie.....


Zwykły dzień, chwila nieuwagi, upadek ze schodów zmienił życie Zdzisława już na zawsze.

18 maja 2019 roku po tym tragicznym zdarzeniu jego świat runął. Sparaliżowany czterokończynowo nie poddaje się!  Dzielnie walczy każdego dnia by odzyskać władzę nad swoim ciałem chociaż w najmniejszym stopniu. 

Przechodzi piekielnie ciężką i niewyobrażalnie kosztowną rehabilitację w ośrodku w Tajęcinie.

Zdzisław Małysz - to wspaniały człowiek o  ogromnym sercu do ludzi i do zwierząt. Przez wiele lat, jako założyciel i Komendant Straży Ochrony Zwierząt Lublin, walczył o bezbronne, pokrzywdzone zwierzęta stając w ich obronie, będąc ich głosem na interwencjach, w sądach, w mediach. Pomagał bez względu na porę, czas i okoliczności. Zawsze uśmiechnięty, gotowy nieść pomoc każdemu. To , co go zawsze wyróżniało wśród obrońców czworonogów, to fakt, że nie zapominał o człowieku. Zmieniał życie zwierząt pomagając ludziom, Wśród przyjaciół nazywany "złotą rączką ze złotym sercem".

Jednak 18 maja, świat Zdzisława i jego żony Ani w jednej sekundzie się zatrzymał a życie zamieniło w koszmar.

Ania otrzymała telefon z Belgii, gdzie tymczasowo pracował jej mąż. Poinformowano ją, że Zdzicho uległ wypadkowi, jego stan jest jest krytyczny i walczy o życie w szpitalu w Gent.

Gdy dotarła na miejsce, dowiedziała się, że Zdzisio spadł z bardzo stromych schodów, z wysokości pierwszego piętra. Doznał licznych obrażeń głowy, szyi, kręgosłupa. Nie był w stanie samodzielnie oddychać, niezbędna była tracheotomia. Obrażenia jakich doznał spowodowały najgorsze - paraliż czterokończynowy. Nie miał czucia od linii barków aż po stopy. Stan w jakim się znalazł był krytyczny. Przez pierwsze dni , lekarze walczyli o jego życie.

 Ania przeżyła niewyobrażalną traumę. Przez miesiąc, dzień w dzień, czuwała przy jego łóżku. Belgijscy lekarze, chociaż był to OIOM, pozwolili jej być przy mężu od porannego obchodu do wieczora. Siedziała przy nim w poczuciu beznadziei, sama, z dala od rodziny  i przyjaciół. Nie zawsze rozumiejąca personel który zwracał się do niej w obcym języku.

Pierwsze słowa  jakie usłyszała od męża to "zabierz mnie do domu".

Uruchomiła wtedy polisę. Ubezpieczyciel natychmiast podjął przygotowania do przetransportowania Zdzisia do kraju. Lekarze belgijscy wielokrotnie nawiązywali kontakt z lubelskim szpitalem. Wysłali informację chyba do wszystkich klinik, oddziałów gdzie w nazwie było "surgery" . Niestety.....nikt nie odpowiedział na ich maile. Ania błagała telefonicznie  o miejsce, o łóżko w lubelskim szpitalu.  Słyszała tylko: nie mam miejsca.... nie mam respiratora......nie teraz......może za tydzień, za dwa...pani się dowiaduje!!!!!   Trwało to miesiąc.  

Musiała poprosić o pomoc Pełnomocnika ds. Praw Pacjenta.

I dopiero wtedy, 21 czerwca udało się przetransportować Zdzisia do SPSK 4 w Lublinie.     Jednak lekarze nie dawali żadnych nadziei na jakąkolwiek poprawę. Obrzęk rdzenia nie pozwalał na operację. 

Zdzisia zoperowano dopiero 25 lipca. Wtedy też, rozkładali ręce. "Wątpliwe aby to  coś pomogło, duża martwica rdzenia". 

Miesiąc po operacji przeniesiono Go na oddział Rehabilitacji Neurologicznej SPSK4.   Ania dalej konsultowała męża z wieloma specjalistami . Szukała pomocy wszędzie. Wtedy też wydarzyło się coś ...w co nie mogli i nie mogą uwierzyć do dziś . Telewizja Polska nakręciła reportaż o Zdzisiu, który wyemitowano 11 września 2019 w programie #ALARM!  Nie chcemy dociekać kto chciał zabłyszczeć. Ale żadna obietnica która padła w tym programie nie została spełniona.     A przede wszystkim stanęła zbiórka na rehabilitację!                       Bo wiedzieliśmy, że taka rehabilitacja z NFZ niewiele pomoże i potrzebna będzie specjalistyczna, intensywna rehabilitacja w prywatnym ośrodku.   Ania robi co w jej mocy aby wesprzeć męża w tej nierównej walce. Jest nieocenionym wsparciem mimo, że jej samej ciężko jest odnaleźć się w tej sytuacji. Od lat cierpi na postępujący niedosłuch, jest na rencie, opiekuje się swoją 86 letnią, niepełnosprawną mamą . Mimo to, ze wsparciem rodziny, przyjaciół, znajomych udało się przenieść Zdzisia do takiego ośrodka. Wybór padł na REHAMED-Center w Tajęcinie.  Świetne opinie,  stosunkowo niedaleko od Lublina. Już na miejscu, po paru dniach wiedzieliśmy, że był to świetny wybór. 

Zdzisław każdego dnia udowadnia, że niemożliwe nie istnieje! Z zapałem, z pozytywnym nastawieniem, chętny do ćwiczeń, każdego dnia otwiera oczy i mówi, że jeszcze będzie dobrze.                                                                                                         Niestety, pieniędzy starczyło by opłacić pobyt do końca kwietnia.    Ale widzimy, że rehabilitacja tam przynosi efekty.

Kochani ,  jesteśmy świadkami rzeczy niezwykłych! To co lekarze nazywali niemożliwym dzieje się pomalutku na naszych oczach. Zdzisław z wielką determinacją, z ogromną wolą walki, dzień za dniem odzyskuje siły.  Nie możemy tego zaprzepaścić. Nie możemy zostawić ich w tym trudnym czasie.

Turnus kosztuje 20 tysięcy miesięcznie. Pieniądze się skończyły a zbiórka stoi w miejscu od dłuższego czasu. Nie wiemy co stanie się w maju. Zdzisław nie ma gdzie wrócić. Mieszkanie na piętrze w bloku bez windy, nieprzystosowane dla osoby niepełnosprawnej. Nie mają wózka, łóżka, podnośnika.  Potrzeby są ogromne.... Okażmy im swe serca. Pomóżmy w tej trudnej drodze, nie zostawiajmy w potrzebie.                                                                                  Kochani , wspólnie można wiele, więc bardzo prosimy, każdy grosz na wagę złota! Niech dobro wróci do Zdzisława!

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Anna Małysz - awatar

    Anna Małysz

    08.06.20
    08.06.20

    Dłużej się nie dało.... Musiałam Go odwiedzić. Skoro nie mogłam wejść do Ośrodka, Zdzicho wyjechał na zewnątrz. Pogoda sprzyjała. Posiedzieliśmy w lesie. On chciałby być już w domu. Ja wstrzymałam remont, czekam na decyzję urzędników. Mam nadzieję, że w tym tygodniu ją otrzymam i prace ruszą. Chciałabym mieć Go w domu z końcem czerwca. Trzymajcie kciuki aby się udało.

    Zdjęcie aktualizacji 50 866

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.07.20
    09.07.20

    Zdrowia panie Zdzisiu! Będzie bobrze,bo już dokonuje Pan cudów!

  • Kajka - awatar

    Kajka

    08.07.20
    08.07.20

    Ze szczerego serca.... Tylko tyle Powodzenia i nigdy nieustajacej milosci.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.07.20
    08.07.20

    Panie Zdzisławie! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Pozdrawiam

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.07.20
    08.07.20

    Nie mam wiele, ale mam nadzieję, zmoja wpłata przyczyni się do szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Celina Wójcik - awatar

    Celina Wójcik

    08.06.20
    08.06.20

    Pani Aniu, to ostatnie zdjęcie ze Zdzichem - takiego Go pamiętam (pracowaliśmy razem w Winterthurze - obecnie AXA). Mocno trzymamy za Was kciuki. Pani jest bardzo dzielna, niesamowita z Pani kobieta, a Zdzicho - cudowny człowiek, bardzo Was ściskamy -

    • Anna Małysz - awatar

      Anna Małysz - Organizator zbiórki

      09.06.20
      09.06.20

      Dziękuję za dobre słowo 😁 Robię co mogę aby Go choć trochę usprawnić. Przystosowuję mieszkanie w Turce. Tęskni mi się już za nim a i on też chyba chciałby być w domu. Ośrodek dobry ale w weekendy nic się tam nie dzieje. Teraz odwiedziny wstrzymane i widzę, że te dwa dni ciężko mu przetrwać. Mam nadzieję, że podołam opiece nad nim. Pozdrawiam serdecznie.

63 466 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 782 osoby
Wpłać teraz
 
Anna Małysz - awatar

Anna Małysz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 782

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Natalia - awatar
Natalia
300
Magda - awatar
Magda
20
anna Szemiel - awatar
anna Szemiel
9
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Za darmo:Zbiórki opublikowane w dniach 15 kwietnia - 30 września zwolnione są z wszelkich opłat! Pomagam.pl pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Twojej zbiórki (w tym także opłaty naliczane przez operatorów płatności). 100% zebranej kwoty trafia do Ciebie. #zostanwdomu

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij