Monika Goerig
08.10.2021
Dzisiaj rano sama wstała dwa razy i zmieniła pozycję. Raz udało jej się usiąść.
Kiedy wchodzimy do pokoju podnosi głowę i macha ogonem.
Dla nas to bardzo dużo, bo to małe kroki w stronę dobrego.
Zaczyna interesować się też różnymi dźwiękami dochodzącymi z domu.
Zmiana opatrunku trwała godzinę. Jest martwica tkanek, ale podobno rana wygląda lepiej niż lekarz się spodziewał. Dzięki temu kolejna zmiana opatrunku dopiero w poniedziałek lub wtorek.








Andrei Yadeshka
Niech piesek wraca do zdrowia 🤗