
💔 TRZY LATA CZOŁGAŁA SIĘ ZE ZŁAMANYM KRĘGOSŁUPEM. NIKT JEJ NIE POMÓGŁ.
Trzy lata temu Perełkę potrącił samochód. Od tamtej pory jej życie zamieniło się w koszmar. Ze złamanym kręgosłupem, ciągnąc bezwładne łapy po ziemi, szorowała brzuchem po asfalcie i podwórku. Dzień po dniu. Miesiąc po miesiącu. Przez TRZY LATA!

Nie miała nawet budy. Jej domem była sterta starych desek, połamanych mebli i śmieci. A jedzeniem? Zwroty ze sklepów. Mogła sobie wybrać między spleśniałą bułką, przeterminowaną sałatką a rogalikiem.

Tak właśnie wyglądała opieka nad niepełnosprawnym psem, który od lat potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwykłej ludzkiej troski.
Właścicielka wyprowadziła się, pozostawiając Perełkę swojemu partnerowi. Mężczyźnie bez pracy, nadużywającemu alkoholu, który wcześniej spędził 10 lat w zakładzie karnym.

Na posesji pozostał również drugi pies, z guzem. Żadne z tych zwierząt nie może tam zostać. Oba psy są silnie zapchlone. Pchły zjadają te psy żywcem...

‼️ Perełka ma prawdopodobnie złamany kręgosłup, przepuklinę i rozległe rany na łapach, które przez lata ciągnęła po ziemi. Jej ciało jest świadectwem cierpienia, którego można było uniknąć. Wystarczyło, żeby trzy lata temu ktoś zechciał jej pomóc.

Przerywamy ten dramat. Ale samo zabranie Perełki z tego miejsca nie wystarczy.
W oczekiwaniu na wizytę lekarza zaopatrujemy poranione łapy, które ciągnęła za sobą kilka lat.

Przed nią tomografia komputerowa, RTG, szczegółowa diagnostyka, badania krwi, leczenie ran i długa rehabilitacja. Musimy ustalić, czy istnieje jeszcze szansa na poprawę jej sprawności. Być może do końca życia będzie potrzebowała wózka inwalidzkiego.
To nie są setki złotych. To są TYSIĄCE. Drugiego psa też odbieramy i przekazujemy do schroniska "Zwierzaki do wzięcia" - tam będzie oczekiwać na zabieg usunięcia guza.

🙏 BŁAGAMY WAS O POMOC DLA PEREŁKI!
Nie cofniemy tych trzech straconych lat. Nie sprawimy, że jej kręgosłup magicznie się zrośnie. Ale możemy sprawić, że już nigdy nie będzie musiała ciągnąć poranionego ciała po brudnym podwórku, szukając czegoś do jedzenia w stercie spleśniałego pieczywa.

Ratowaliśmy już psy, którym nikt nie dawał szans. Teraz chcemy zawalczyć o Perełkę. Chcemy dać jej życie bez bólu, ciepłe posłanie, pełną miskę i człowieka, który już nigdy jej nie zostawi.
❤️ 10, 20, 50 zł – każda wpłata przybliża nas do rozpoczęcia i sfinansowania jej leczenia.
Trzy lata nikt nie wyciągnął do niej ręki. Dzisiaj prosimy, żebyście Wy to zrobili. Nie pozwólmy, by reszta jej życia wyglądała tak samo. 🐾
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dziekuje
Renata Dominik
❤️
Anna Bulanda
Tyle cierpienia 💔🐾🐕
Kasia
Obyś już kruszyno mała nie cierpiała więcej. <3