Kot w klatce, pomarańczowy kotek stoi na czarnym stanowisku, podnosi łapkę.

Złotek potrzebuje wsparcia

0 zł  z 1 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Złotek został znaleziony w deszczowy dzień na ulicy Złotniczej w Łodzi.
Błąkał się po parkingu i głośno miauczał. Sam wszedł do samochodu naszej wolontariuszki, która była w okolicy dokarmiać bezdomne koty.

Nie odnalazł się jego dom, choć nasza wolontariuszka jeździła i chodziła po okolicy, gdzie został znaleziony. Nie ma ogłoszeń w okolicy ani na FB, że jest poszukiwany. Nikt go też nie kojarzy, poza tym, że kręcił się latem z kotami z pustostanu, gdzie był dokarmiany. Nie wiemy, skąd tak naprawdę jest.
Być może ktoś go porzucił w okresie wakacji? tego nie wiemy. Nadal nie tracimy nadziei, że jego dom się odnajdzie.

Nazwaliśmy go Złotek 😊

Ma złote umaszczenie i złote serce. Jest przekochanym panem kotem.

Złotek został przez nas zaszczepiony, zaczipowany i niedawno przeszedł zabieg kastracji. Miał też zrobione badania krwi przed zabiegiem.

Aktualnie leczymy go z powodu pasożytów wewnętrznych (kokcydioza). Wkrótce po zakończonym leczeniu będzie mógł wyjść z klatki.


Mamy nadzieję, że odnajdzie się w towarzystwie innych kotów.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla tego ślicznego kocurka.

Musimy pokryć koszty profilaktyki oraz zabiegu i leków na kokcydiozę.

Dziękujemy z całego serca ❤

0 zł  z 1 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail