
Zosia walczy o zycie!




Jestem Zosia i mam 3 latka. Zdjecia powyzej pokazuja jak wygladalam ja i moje kocie zycie zanim zachorowalam.
Prawie cale zycie, bo znaleziono mnie pod samochodem jak bylam bardzo mala, ale moja mama adoptowala mnie jak mialam roczek.
Prosze pomoz mi, nie chce jeszcze umierac!
Jeszcze 3 miesiace temu spalam wtulona w moja mame i lapalam muszki po mieszkaniu. Zaczelo sie od tego ze przestalam jesc i mialam bardzo wysoka goraczke (do 42 stopni), chowalam sie aby mama nie musiala patrzyc jak cierpie.
Zabrali mnie do lekarza, dostalam leki przeciwzapalne, kroplowke i duzo duzo zastrzykow. Po tygodniu leczenia nie czulam sie ani troche lepiej, chudlam i czulam ze powoli umieram. Pan doktor wyslal mnie i mame na dalsza diagnostyke. Po wielu bolesnych badaniach, dostalam wyrok, choroba neurologiczna. Jest to najbardziej zlosliwa choroba na ktora moglam zachorowac.



Tak wygladalam po pierwszych wizytach u pana doktora. Bylam bardzo przerazona, ale jeszcze nie wiedzialam co mnie czeka dalej. Czasami chcialam sie poddac, ale moja mama bardzo o mnie walczy.
Po prawie 2 miesiacach walki, codziennych wizytach w klinice, codziennych zastrzykow i bolesnych badan, to jest to co ze mnie zostalo.



Pomimo milosci ktora dostaje od mojej mamy i siostr, nie wystarczy mi sil aby przezyc, dlatego prosze Cie o pomoc.
Moim jedyna szansa aby nie umrzec jest drogie leczenie lekiem z Wielkiej Brytanii, oprocz tego resonans, rehabilitacja i leki pomocnicze.
Od 14 dni mojej mamie udalo sie zorganizowac dla mnie poczatek kuracji, poswiecila swoje oszczednosci oraz zadluzyla sie u rodziny ktora rowniez chce o mnie walczyc. Niestety to nie wystarcza.
Przy mojej skromnej wadze potrzebuje 2,4 ml dawki. Jedna fiolka ma 5 ml pojemnosci. Potrzebuje 15 fiolek w miesiacu, kazda z nich kosztuje 500 lub 550 zl. Kuracja bedzie trwala 3 miesiace, potrzebuje razem 45 fiolek. Jezeli uda mi sie przytyc, byc moze ze nawet wiecej.
Oprocz kosztow tego leku jest mnostwo innych wydatkow takich jak wizyty lekarskie, badania, usg, echo serca i inne leki ktore podtrzymuja mnie przy zyciu.
Nie moge przestac brak leku, gdyz pominiecie dawki oznacza dla mnie smierc.
Każda wpłata, nawet złotówka, każde udostępnienie zbiórki zwiększa moją szansę na zakup kolejnej fiolki z lekiem i uratowanie mojego zycia.
Prosze nie pozwol mi umierac w cierpieniu.











Jest to bardzo niewielki skrawek moich wypisow ze szpitala, badan, lekow oraz kosztow.
Prosze Cie z calego serca pozwol mi zyc!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
maxi_bmss
Życzę twojemu kotu wszystkiego najlepszego <3