Zbiórka Pomóż mi dalej pomagać! - miniaturka zdjęcia

Pomóż mi dalej pomagać!

Żaneta Mrozek - awatar

Żaneta Mrozek

Organizator zbiórki

Drodzy znajomi i nieznajomi,


Przekazując wam list Cioci bliskiej mojemu sercu, zwracam się do Was z prośbą o pomoc w zebraniu pieniędzy na jej leczenie.


Proszę również o udostępniania zbiórki, rozpowszechniania informacji wśród znajomych... Liczy się każda złotówka, która zbliży nas do celu...


Ciocia choruje na szpiczaka mnogiego (nowotwór szpiku kostnego), przyjęła już różne rodzaje chemii, znosząc dzielnie jej skutki uboczne, walczy z chorobą od kilku lat... Niestety w tej walce dotarła do punktu, w którym jest zdana na samą siebie, ponieważ NFZ nie jest w stanie zapewnić jej dalszego leczenia - leki, które mogą uratować jej życie nie są refundowane, pomimo pozytywnych wyników badań klicznych w Polsce... Koszt leczenia to 300 000zł i taką kwotę musi uzbierać.


Wierzę, że z Waszą pomocą się to uda!


Ciocia jest dla mnie i mojego męża najlbliższą rodziną, matką chrzestną męża. Przez całe życie, po dziś dzień towarzyszyła mu, wspierała, uczyła, a nawet wychowywała, będąc w pełni nie tylko matką chrzestną, a kimś jeszcze bliższym. Właśnie dlatego dziś sami staramy się jej pomóc właśnie w ten sposób, organizując zbiórkę na jej leczenie...


Ciocia jest ciepłą, empatyczną osobą, która całe życie pomagała potrzebującym ludziom i zwierzętom. Nie przejdzie obojętnie obok czyjegoś cierpienia... Jest wyjątkowo wrażliwa na tragedie, które dzieją się wokół nas... Wszystkie zwierzęta jakie przygarnęła pod swój dach, mają swoją historię... przemocy, porzuceń i inne... Teraz to ona potrzebuje pomocy, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie finansowe... Liczy się każdy grosz, musimy uzbierać 300 000zł.


Poniżej list Cioci i kilka słów o jej sytuacji...


Dziękujęmy

Żaneta i Michał


Mam na imię Ewa. Mam 62 lata. 

5 lat temu usłyszałam od lekarza: „Ma pani nowotwór szpiku kostnego”. Od tamtej chwili mój świat zamienił się w nieustanną walkę o zdrowie i życie. Leczenie rokowało dobrze. Kolejne dawki chemii przynosiły wyraźną poprawę samopoczucia. Była nadzieja.

Niestety moja wiara w dalsze, skuteczne leczenie została mi odebrana. Lekarze wycenili je na 300 tysięcy złotych – tyle kosztuje nierefundowany lek, mogący zwalczyć szpiczaka mnogiego i sprawić, że będę mogła dalej żyć...

Przez wiele lat starałam się pomagać innym. Mimo choroby, kiedy tylko czułam się dobrze pomagałam nadal. Teraz sama jestem w potrzebie i proszę o pomoc.

Wciąż mam nadzieję, że ktoś usłyszy moją prośbę i otrzymam wsparcie.
Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała szukać pomocy dla siebie.

Przed laty podjęłam trudną i odpowiedzialną decyzję. Otworzyłam swoje serce dla dwóch osieroconych dziewczynek. Nie mogłam patrzeć obojętnie na ich los. Widziałam ich smutne oczy tęskniące za prawdziwym domem. Kto miał się nimi zająć i dać im szansę na lepsze życie, jak nie ja? Dziś obie, wtedy jeszcze tak małe, są już dorosłe i ułożyły sobie życie. Jaki los czekałby na nie gdyby pozostały w sierocińcu?

Bardzo kocham zwierzęta. Nigdy nie byłam obojętna na ich los. Do dzisiaj pomagałam i przez lata przygarniałam koty i psy, które skazane były na życie w schronisku. Do dziś walczę o ich zdrowie i martwię się, gdy któreś z nich zachoruje.
Jednak teraz, gdy stoję przed perspektywą śmierci, wobec braku funduszy na sfinansowanie leczenia, które daje nadzieję na życie, tracę już siły, nie potrafię upominać się o siebie. Pomimo tego, iż przeszłam kilkukrotne chemie i każdy dzień rozpoczyna się od silnej dawki leków uśmierzających ból, nadal staram się pracować i odprowadzam składki do ZUS i to podwójnie, zarówno z emerytury jak i z działalności, którą pomimo ciężkiej choroby, staram się prowadzić.

Bo leczenie kosztuje. I to wcale nie mało. Potrzeba aż 300 tysięcy złotych….
Leki, które mogą uratować mi życie są drogie i niestety nie są refundowane (Darzalex, Pomalidomid, Kyprolis). Czy życie ludzkie można przeliczyć na pieniądze?

Tak po ludzku jest mi smutno, bo gdyby nie było leku, to musiałabym pogodzić się z wyrokiem. Ale lek istnieje, a moje Państwo nie chce mi pomóc - cały czas słyszę, że priorytetem władzy jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego. Niestety, to tylko puste słowa. Bardzo boleśnie się o tym przekonałam, bo nawet Ministerstwo Zdrowia odesłało mnie z przysłowiowym kwitkiem.


To dla nich muszę żyć:

Nie stać mnie na takie drogie leczenie. Nie jestem w stanie zdobyć takiej sumy, dlatego z pokorą zwracam się do Was z prośbą o pomoc w zdobyciu leku, dzięki któremu będę mogła jeszcze pomagać innym i cieszyć się życiem. 

Chcę także zobaczyć jeszcze nasze polskie morze, za którym tęsknię każdego dnia.

Czy spełni się moje marzenie?

Nie chcę też osierocić mieszkających ze mną zwierząt. Co się z nimi stanie gdy mnie już nie będzie?

Bardzo dziękuję za zrozumienie.

Komentarze

  • Beata de Groot - awatar

    Beata de Groot

    10.05.17
    10.05.17

    Niewiele, ale od serca. Proszę się nie poddawać, nie jest Pani sama

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.04.17
    08.04.17

    Na ile mogłam, na tyle wsparłam. Trzymam kciuki!

  • Agata Domańska - awatar

    Agata Domańska

    06.04.17
    06.04.17

    Nie mogę wiele pomóc, ale choć symbolicznie, dla okazania wsparcia. Życzę wygranej walki!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.04.17
    06.04.17

    Grosik poszedł.Wytrwałości i zdrówka życzę.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.03.17
    15.03.17

    Życzę zdrowia i wielu dobrych ludzi wokół.

Żaneta Mrozek - awatar

Żaneta Mrozek

Organizator zbiórki

Wpłaty - 57

Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Beata de Groot - awatar
200
Beata de Groot
Sandra Rogozińska - awatar
50
Sandra Rogozińska
Marzena Kornicka - awatar
30
Marzena Kornicka
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
60
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
19
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij