Hanna Warowna
Dziękujemy wraz z Robertem za pomoc i wsparcie wszystkim, ktorzy przyczynili sie do Jego zwycięstwa i pokonania bólu w walce do normalnosci. Dzisiaj zamykam zbiorkę. Hanna
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.




Tak wyglądają nogi p. Roberta
Kochani
Pan Robert bardzo potrzebuje Waszej pomocy! Ten człowiek zmaga się z ogromnym cierpieniem - nie tylko fizycznym, ale też psychicznym. Codzienny ból doprowadził Go do głębokiej depresji. Jego życie to nieustanne zmaganie się z trudnościami, które przytłaczają coraz bardziej. Nie może walczyć już sam, potrzebuje wsparcia. Proszę, otwórzcie swoje serca!
Każda forma pomocy - choćby dobre słowo, mały gest - może odmienić Jego życie.
Proszę przeczytajcie co o sobie mówi p. Robert.
Nazywam się Robert Tochwin. Mam 47 lat. Moje życie to obecnie koszmar. Aktualnie przebywam w DPS-ie. Mimo młodego wieku trafiłem tu jako osoba bezdomna i schorowana. Kiedyś miałem dom, rodzinę, ale po śmierci rodziców straciłem wszystko, a szczególnie zdrowie.
Pracowałem, zarabiałem, ale po wypadku... wylądowałem na ulicy. Dzięki pomocy dobrych ludzi miałem dach nad głową i spałem w łóżku. Mieszkałem wiele lat bez prądu i wody, często głodowałem, brakowało na leki i leczenie. Tylko dzięki pomocy ,,Skrawka Nieba" w Sokółce miałem co jeść i dostawałem pomoc w postaci leków i opatrunków. Później trafiłem do DPS. Myślałem, że jak tu będę otrzymam dużą pomoc lekarską. Niestety dalej nie jestem leczony specjalistycznie, co najwyżej doraźnie.
Schorowany, ze złamaniem kręgu L4, endoprotezoplastyką biodra lewego, łuszczycą, przetokami ropnymi, niegojącą się i gnijącą odleżyną na pięcie bez rodziny, bez wsparcia.
Od dłuższego czasu choruję na zapalenie kości i tkanek miękkich.
Utworzyły mi się cztery cieknące przetoki na chorej nodze z której mocno wycieka ropa. Kilka razy dziennie muszę zmieniać opatrunki. Przez to zużywam ich bardzo dużo. Nie jestem w stanie wykupić odpowiednich opatrunków i leków i takich, które uśmierzają mój ból.
Leczenie do tej pory nie przyniosło pożądanego skutku. Ciągłe opatrunki( koszt miesięcznie ok. 800 zł), leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, antybiotyki, leki i maści na łuszczycę. To już dawno przerosło wszelkie moje możliwości. Często pozostaję bez leków, opatrunki najtańsze, a nie takie, które powinny być stosowane. Czasem dostaję pomoc z wspomnianego wcześniej ,,Skrawka Nieba", którego jestem podopiecznym. Oszczędzam na czym tylko się da, ale jak mam to zrobić, kiedy po opłaceniu DPS zostaje mi około 230 zł?
Ja po prostu chciałbym ulżyć sobie w tym bólu i cierpieniu. Chciałbym zacząć chodzić, ale póki co ogromny ból i gnijąca pięta nie pozwalają mi na to!.
Proszę pomóż mi w moim cierpieniu!
Jest garstka osób, która czasem wyśle mi paczkę z ubraniami czy środkami czystości, czasem z opatrunkami za co jestem niezmiernie wdzięczny. Jednocześnie jest mi wstyd prosić o pomoc, ale sam nie daję już rady!!!
Tyle od Roberta.
Ja nie mogłam przejść obojętnie wobec tego człowieka. Wobec takiej niemocy, z którą cały czas próbuje walczyć. Dlatego też zdecydowałam się założyć tę zbiórkę dla Niego.
Proszę, nie przechodźcie obojętnie. Tu liczy się każdy najdrobniejszy gest, który może odmienić jego życie!
To, że większość z nas ma ten komfort, by nie stykać się z niepełnosprawnością na co dzień, nie oznacza, że możemy ją ignorować. Nieszczęśliwy wypadek , splot niefortunnych wydarzeń to sytuacje, które stają się udziałem również tych, którzy żyli w przekonaniu, że niepełnosprawność ich nie dotyczy.
Bo niepełnosprawność to nie patologia, to doświadczenie, które dotyka ludzi, którzy mają, a przynajmniej mieli kiedyś- marzenia.
Nie odwracajmy się od nich!!!
Hanna
Dziękujemy wraz z Robertem za pomoc i wsparcie wszystkim, ktorzy przyczynili sie do Jego zwycięstwa i pokonania bólu w walce do normalnosci. Dzisiaj zamykam zbiorkę. Hanna
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

halina
Zycze duzo zdrowia .
Hanna Warowna - Organizator zbiórki
dziękuję bardzo w imieniu Roberta. Przekażę na pewno.
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Robercie!!!!!!
Hanna Warowna - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję dla wsparcie dla Roberta
Anonimowy Darczyńca
❤️
Hanna Warowna - Organizator zbiórki
😍🥰
Anonimowy Darczyńca
Modlimy się za ciebie,nie jesteś sam,bracie!!!!
Hanna Warowna - Organizator zbiórki
Bóg zapłać Wam za modlitwę. Dziękujemy bardzo za wsparcie
Anonimowy Darczyńca
Życzę dużo siły i otwartych serc dookoła. Wytrwałości!
Hanna Warowna - Organizator zbiórki
Bardzo, bardzo dziękujemy za wpłatę I za słowa otuchy. Państwa wpłata pomaga Robertowi w tej chwili kupować specjalistyczne opatrunki. Proszę także o udostępnianie tego posta wśród swoich znajomych. Jeszcze raz dziękuję Hanna