
To ja, Agnieszka. Dopadł mnie rak piersi.
Usg/mammo wykonywane co roku. Wiadomo - badania profilaktyczne przede wszystkim (nieraz znajomi "darli łacha" ze mnie, że się badam). Ostatnie badania nic nie wykazały. Miesiąc po "Bum! Coś jest w cycku!".
Światowy Dzień Raka - 4 lutego 2026 r. i ja... tego dnia dostaję diagnozę (rak piersi, her 2+++ nieluminalny). "Jeszcze to!" - myślę tego dnia, bo głowa zajęta innymi sprawami - w tym tymi związanymi z pomocą innym.
Dodatkowa diagnostyka, moloch - NIO na Ursynowie w Warszawie, kolejki, smutni ludzie, czasem ktoś kolorowy, szybkie wizyty i kolejne badania.
Leczenie - chemioterapia (dwa worki), dwa leki celowane (zastrzyk w udo) i tak 6 razy co 3 tygodnie. Przyzwyczajam się, znoszę dobrze. Rak daje mi w ryj, wstaję, otrzepuję się i idę dalej. I informacja, że jednak nie obejdzie się bez cięcia cycka.
Cycek nie odrośnie.
Zbieram na rehab już po operacji (fizjoterapię onkologiczną, masaż blizny) i inne wydatki związane zapewnieniem względnego komfortu leczenia (codzienne dojazdy na radioterapię, środki wspomagające po naświetlaniach, wizyty u lekarzy - czasem jest potrzebna prywatna konsultacja, specjalistyczne biustonosze). To wszystko już za kilka tygodni.
-> Każda złotówka, która zostanie z wydatków na mój rehab... pójdzie na pomoc dla osób z Ukrainy, które przebywają w Polsce i chorują onkologicznie. Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że to dla mnie ważny cel. Wspieram działania Polskiego Forum Migracyjnego i bliskiej mi Fundacji UNITERS.
Z serca ogromnie dziękuję! Lov ju all. <3
I badajcie cycki - macajcie je przede wszystkim.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Kochana, dziękuję że jesteś ❤️ Daria z Gorzówa Wlkp
Natalia Panczenko
Dużo zdrowia, kochana ❤️
Filip
Zdrowia!!!