Stowarzyszenie Pomocy Bezdomnym Zwierzętom "Kocimiętka"
Pamiętacie Państwo te głosy pod postem o zbiórce? Pojawiały się sugestie, że pies się trzęsie i po prostu chce mu się siusiu, więc wystarczy go wyprowadzić na spacer.
Od początku widziałyśmy, że to nie są emocje ani potrzeba fizjologiczna, lecz poważne objawy neurologiczne. Nasze doświadczenie mówiło nam, że sprawa jest znacznie głębsza.
Wczorajszy rezonans magnetyczny wykonany w trybie cito potwierdził nasze obawy. Badanie wykazało guza nerwu trójdzielnego oraz zmiany zanikowe w mózgu.
To wyjaśnia drżenia i postępujący już zanik mięśni żuchwy. Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że Puszek zmaga się dodatkowo z trzema chorobami odkleszczowymi.
Badanie udowodniło jednak, że nasz lekarz prowadzący od pierwszej wizyty trafnie zdiagnozował pacjenta i od początku słusznie dobrał leczenie.
Na chwilę obecną pani doktor nie widzi wskazań do eutanazji. Puszek zareagował pozytywnie na leczenie wdrożone już podczas ostatniej wizyty u neurologa, co daje nam jasny sygnał do dalszej walki.
Ten staruszek ma za sobą straszne życie.
Został znaleziony na polu, skrajnie zaniedbany i porzucony. Po tym wszystkim, co przeszedł, zasługuje na godną, spokojną starość bez bólu. Przez lata nikt o niego nie dbał, a teraz, gdy w końcu jest bezpieczny, jego organizm wystawił rachunek za te wszystkie zaniedbania.
Wszelkie decyzje dotyczące przyszłości będą zapadać wyłącznie w oparciu o stan zdrowia i opinię lekarza prowadzącego.
Dopóki jest szansa na komfortowe życie, robimy wszystko, co w naszej mocy. Diagnostyka w trybie cito, leki i specjalistyczny sprzęt to ogromne wydatki, których nie udźwigniemy same.
Nigdy nie oszczędzamy na diagnostyce ani na opiece. Jeśli trzeba wykonać badania natychmiast, robimy to bez wahania. Kupujemy niezbędny sprzęt, jak chociażby transporterek, by zapewnić mu bezpieczeństwo w drodze. Dlatego prosimy o wsparcie.
Link do zbiórki i całej historii Puszka:
pomagam.pl/6yfkmw
Pokażmy mu wspólnie, że jesień życia może być piękna, bezpieczna i wolna od cierpienia, na które był skazany przez lata. Zasługuje na to, by na samym końcu drogi zaznać troski, spokoju i opieki, jakiej wcześniej nie doświadczył.












Ola
Zdrówka 🫶kochanie
Agnieszka
Trzymaj się mały :-)
Katarzyna
Trzymaj się Puszku