Monika Wnuk
Leczenie Majki miało zakończyć się 25 stycznia, jednak decyzją lekarza zostało przedłużone o dodatkowe 2 tygodnie.
Choć wyniki są coraz lepsze, w USG nadal widoczne są resztkowe zmiany po FIP, dlatego nie możemy jeszcze zakończyć terapii bez ryzyka nawrotu.
5 lutego zaplanowane są kontrolne badania krwi i USG, które zdecydują o ostatecznym zakończeniu leczenia.
Przedłużenie terapii wiąże się z dodatkowymi kosztami — około 1 500 zł (leki, badania, wizyty), dlatego musimy przedłużyć zbiórkę.
Jesteśmy już naprawdę blisko końca tej walki i bardzo prosimy o pomoc w dotarciu do mety ❤️
Każda wpłata i każde udostępnienie ma ogromne znaczenie. Dziękujemy z całego serca 🐾












