Młody mężczyzna patrzący w dal, w czarno-białym ujęciu.

Terapia

376 zł  z 2 500 zł (Cel)
Wpłaciło 7 osób
Paweł Jaworski - awatar

Paweł Jaworski

Organizator zbiórki

Nazywam się Paweł, mam 32 lata.

Nigdy wcześniej nie prosiłem nikogo o pomoc. Zawsze starałem się radzić sobie sam i dbać o swoje potrzeby. Przez całe życie byłem osobą miłą, pomocną i kulturalną — nigdy nie odmawiałem, kiedy ktoś potrzebował wsparcia, i nigdy nie oczekiwałem niczego w zamian. Stroniłem od alkoholu i narkotyków, nie byłem typem imprezowicza.

Od pewnego czasu czuję się jednak coraz gorzej. Moi bliscy uświadomili mi, że mogę mieć stan depresyjny, choć przez lata uważałem depresję za wymówkę, a nie realną chorobę. Nigdy nie zaznałem bogactwa ani luksusu — zawsze byłem skromny, cichy i samodzielny.

Kiedy patrzę na ludzi wokół, widzę, jak układają sobie życie: zakładają rodziny, budują domy, rozwijają się zawodowo. A ja od lat stoję w miejscu i tracę nadzieję.

Moje problemy zaczęły się około 25. roku życia, po rozstaniu z ówczesną partnerką — w zasadzie niedoszłą żoną. Po sześciu latach zostawiła mnie dla innego mężczyzny, kilka miesięcy przed planowanym ślubem. Załamałem się i długo nie mogłem dojść do siebie. Od tamtej pory nie potrafię nawiązać poważnej relacji. Każda próba kończyła się rozczarowaniem i pogarszającym się stanem psychicznym.

Po ostatnim związku, w którym byłem bardzo zakochany i miałem nadzieję, że moje życie zacznie się układać, wszystko się rozsypało. Straciłem kontrolę nad swoim życiem. Zamknąłem się w mieszkaniu, przestałem kontaktować się nawet z rodzeństwem. Kiedy ktoś chciał mnie odwiedzić, udawałem, że mnie nie ma. Na szczęście moja młodsza siostra ma klucze do mieszkania, dzięki czemu nie zostałem całkiem sam.

Z wielkim wstydem przyznaję, że miewałem myśli samobójcze i kilka – na szczęście nieudanych – prób. Straciłem pracę, bo nie byłem w stanie zebrać się do działania. Popadłem w długi, zdarzało mi się głodować. Nadal trudno mi się z tego podnieść.

Dziś jednak chcę spróbować zacząć żyć normalnie. Chciałbym się rozwijać, zacząć szkołę, zdobyć wykształcenie, znaleźć stałą pracę i zadbać o swoje zdrowie. Niestety mój obecny stan — wahania nastroju, załamania, bezsenne noce i dni pełne płaczu — bardzo to utrudnia. W dniu moich urodzin, które były kilka dni temu, obudziłem się z płaczem i zrozumiałem, że muszę coś zmienić.

Bardzo nie lubię prosić o pomoc, ale nie mam już innego wyjścia. Sam nie jestem w stanie sfinansować terapii, a moja rodzina — choć mnie wspiera – również nie jest w stanie zebrać wystarczającej kwoty. Obecnie brakuje mi nawet na podstawowe potrzeby: rachunki, jedzenie czy ubrania.

Dlatego z pokorą proszę o wsparcie — nawet najmniejsze. Jeśli nie finansowe, to choćby paczką żywnościową, odzieżą (zwłaszcza zimową) czy pościelą. Każda pomoc będzie dla mnie ogromnym wsparciem i krokiem w stronę normalnego życia.


376 zł  z 2 500 zł (Cel)
Wpłaciło 7 osób
Paweł Jaworski - awatar

Paweł Jaworski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 7

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
115 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail