
💔 Nagłe drgawki, utrata kontroli nad ciałem i strach w oczach kota, który jeszcze chwilę wcześniej żył zupełnie normalnie.
Kilka lat temu Ryszard opuścił fundację i zamieszkał ze swoją ukochaną opiekunką Olą. Był jednym z tych kotów, których historie kończą się dokładnie tak, jak powinny – własnym domem, bezpieczeństwem i człowiekiem na zawsze.
Niestety kilka dni temu wszystko się zmieniło.

Ryszard zaczął mieć napady przypominające padaczkę. Początkowo trwały kilka minut, ale szybko zaczęły się powtarzać. Pojawiły się gwałtowne skurcze mięśni, ślinotok, sztywnienie całego ciała, problemy neurologiczne, kręcenie się w kółko, uderzanie głową o podłogę i okresowe porażenie tylnych łapek.
Dla Oli był to jeden z najbardziej przerażających momentów, jakie może przeżyć opiekun zwierzęcia. Patrzenie na kota, który nagle zaczyna się trząść, sztywnieje i nie kontroluje własnego ciała, to przeżycie, które trudno opisać słowami.
Ola natychmiast rozpoczęła diagnostykę. Wyniki podstawowych badań krwi nie dały odpowiedzi na pytanie, dlaczego Ryszard ma kolejne napady. Konieczna była pilna konsultacja neurologiczna, rezonans magnetyczny mózgu oraz pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego. Na ten moment wykluczono część możliwych przyczyn, ale diagnostyka nadal trwa. Lekarze muszą odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy za objawami stoi padaczka idiopatyczna, stan zapalny, czy może guz mózgu.




Ryszard przyjmuje obecnie sterydy, gabapentynę, witaminę B12 w zastrzykach, leki przeciwpadaczkowe oraz Relsed do podania podczas napadów. Każdy dzień oznacza kolejne leki, kontrole i obserwację.
Najtrudniejsze jest to, że nikt nie wie jeszcze, z czym dokładnie walczymy.
Wiemy tylko, że koszty rosną z każdą kolejną wizytą. Konsultacja neurologiczna, rezonans magnetyczny, znieczulenie, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, leki i dalsza diagnostyka to ogromne obciążenie dla jednej osoby.
Dlatego prosimy Was o wsparcie dla Oli i Ryszarda.

Fundacja nie zostawia swoich zwierząt nawet po adopcji. Kiedy nasi byli podopieczni trafiają w tak trudną sytuację, staramy się pomagać najlepiej, jak potrafimy.
💛 Dziś prosimy o pomoc dla kota, który już raz dostał od losu drugą szansę.
Każda wpłata przybliża nas do odpowiedzi na pytanie, co dzieje się w główce Ryszarda i jak skutecznie mu pomóc.
Bo niezależnie od diagnozy, zasługuje na walkę. 🐾
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Natalia
❤️
Fuli
Ryszard ty draniu wyzdrowiej
angel
Wishing for Richard to feel better soon🩷🩷