Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Proszę. Po prostu proszę o pomoc.
Ostatnie dni to koszmar. Psychicznie i fizycznie jesteśmy wykończeni. Ratujemy psy, które ktoś dosłownie zniszczył. Nie umiemy się z tego otrząsnąć.
Pomagamy suczce niespełna 4 miesięcznej, która słaniała się z odwodnienia . Nie miała siły ustać na łapach, leżała plackiem w bezruchu, bo jej ciało nie było w stanie nawet drgnąć.
Ratowanie zwierząt to nieustanna huśtawka emocji od bezsilności i złości, po ogromne współczucie i bezgraniczna miłość do ratowanych zwierząt.

Bałkany. Raj dla turystów. Piekło dla zwierząt.
Takie są Bałkany, piękne z zewnątrz, „Wino, kobiety i śpiew „ a w tle okrucieństwo, znęcanie się na słabszymi istotami i pogarda dla ich życia.
Odebraliśmy psa, który przez kilka dni leżał przywiązany do drzewa. Bez wody, bez cienia, w 35-stopniowym upale. Jego skóra była poparzona, język suchy, ciało zrezygnowane.



Koszty leczenia i leków przekraczają nasze możliwości.
Prosimy, pomóżcie nam zebrać środki na specjalistyczną pomoc, opatrunki, leki przeciwbólowe i karmę. Sami nie udźwigniemy tych kosztów.
Brakuje na środków na karmę, której brakuje. Błagamy o wsparcie.

Znacie naszą działalność i wiecie, że pomagamy setkom psów, znajdujemy im domy i nadzieję na lepsze życie.
Prosimy pomóżcie tym razem. ( kontakt w sprawie adopcji [email protected])
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
