
W stanie zagrożenia życia nie ma kalkulacji. Nie ma zastanawiania się czy mamy miejsce, czy mamy pieniądze. Po prostu się zgadzamy.
Tak też było w tym tygodniu aż dwa razy. Poznajcie Tadzia i Basię oraz ich historie.

🤎 Basia trafiła w poniedziałek do naszej przychodni. Badanie krwi i USG potwierdziło jeden z najgorszych scenariuszy - skręt płata wątroby. Liczyły się godziny, minuty. Bez operacji po prostu by umarła.

Właścicielka nie zgodziła się na operację i zrzekła się praw. Przejęliśmy ją i chwilę później już leżała na stole, na którym okazało się, że oprócz usunięcia skręconego płatu trzeba wykonać gastrotomię (otworzenie i opróżnienie żołądka).


Basia dzięki naszej niezastąpionej dr Ani Wilczyńskiej żyje, ma się dobrze i dochodzi do siebie. Do końca tygodnia będzie na hospitalizacji.

🤎 Tadzio mieszkał i był leczony na Podkarpaciu. Od dwóch tygodni borykał się z problemami brzuszkowymi. Ze względu na koszta właścicielka zdecydowała się poprosić nas o pomoc i dzisiaj rano odebraliśmy go ze Stalowej Woli. Wykonaliśmy badania i niestety on także musi przejść zabieg gastrotomii.
Koszta diagnostyki, operacji na cito i hospitalizacji są ogromne. Mamy czas na uregulowanie rachunku, ale termin jest nieunikniony. Prosimy o pomoc, one mają szansę żyć dzięki nam, ale my możemy pomagać dzięki Wam. ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Paola
Zdrowiejcie maluszki <3