Michalina Cieśla
Niestety dzisiaj Lea słaniała się z bólu, nawet się posiusiała,była potrzebna wizyta - kroplówka, leki i obserwacja.
Już jest w domu, jej stan jest stabilny. Apetyt ma OGROOOOOMNY (ale to nic nowego 🫣). Mamy dodatkowe leki przeciwbólowe i trzymamy kciuki, by jak najmniej cierpiała.
Dziękuję za każde wsparcie.
Ta kotka naprawdę zasługuję na wspaniałe życie, bez bólu. Ma ogromny potencjał, który zamierzamy z niej wydobyć.






