Monika Kuźmińska - Kulig - awatar

Monika Kuźmińska - Kulig

Organizator zbiórki

Mam na imię Gaja (matka-ziemia) dlaczego takie imię?

Ponieważ kilka razy w roku rodziłam małe kociaki które później "znikały" przynajmniej tak mówili...

Ja znam prawdę...

Moje maluszki po cichu umierały w krzakach w których szukałam schronienia przed chłodem i deszczem, niektóre zabierała choroba ale najgorsze były tiry jeżdżące obok. Moje maluszki nie miały z nimi żadnych szans, a ja sama nie potrafiłam ich zatrzymać! Ostatnie dzieci, które miałam umarłyby z głodu ponieważ byłam już tak zmęczona, że nie miałam pokarmu...

Podniosłam się z ziemi i ostatkami sił zaczęłam miauczeć najgłośniej jak potrafię do wszystkich napotkanych ludzi. Pamiętałam że kiedyś ktoś dał mi jeść więc miałam nadzieję że pomoże mi ocalić moje dzieci.

Większość ludzi mnie omijała nawet nie patrząc w moja stronę jakbym nie istniała. Niektórzy pokazywali mnie palcem innemu człowiekowi, uśmiechali się i szli dalej.

Już myślałam że będę patrzeć jak odchodzą kolejne moje maleństwa...

Nagle jedna osoba się zatrzymała na dłużej, popatrzyła, pogłaskała, przyniosła coś do jedzenia.

Myślała że się zgubiłam ale ja przecież nie mam domu, nikt mnie nigdy nie chciał.

Pomyślałam że to moja jedyna szansa, zaczęłam znowu miauczec z całych sił. Zaprowadziłam osobę która okazała mi trochę dobroci do moich maleństw. Miałam szczęście ponieważ osoba ta nie odeszła odwracając wzrok w drugą stronę.

Tym razem pomógł mi człowiek, zabrał mnie, moje dzieci i poprosił o pomoc.

Tak znalazłam się w ciepłym domu z pełną miską, moje dzieci były dokarmiane a gdy ja wydobrzałam sama mogłam karmić moje maleństwa.

Wiedziałam już że wszystko będzie dobrze, że tym razem moje dzieci nie znikną...

Maluszki na pewno znajdą rodziny które je pokochają.

Mam takie marzenie że i ja znajdę kochający dom.

Ostatnio Pan doktor powiedział że mogę mieć chore serduszko  i potrzebuje zrobić szczegółowe badania abym mogła godnie żyć.

Dalej jestem słaba ale dam z siebie wszystko aby tylko nie musieć wracać w miejsce gdzie zdarzyło się tyle smutnych chwil. Z tamtego miejsca pamiętam tylko smutek, ból i głód.

Wiem że nie jestem malutkim kociakiem.

Mam ok 6 lat i chciałabym być jeszcze szczęśliwa...

Mam prośbę do wszystkich!!!

Nie odwracajcie się ode mnie po przeczytaniu historii mojego życia.

Błagam zauważcie mnie i inne zwierzęta w potrzebie.

Mimo iż nie jestem taka duża jak wy to czuje ból, głód i smutek tak samo jak wszyscy, którzy to czytają.

Pomóżcie mi wyzdrowieć i cieszyć się życiem które jest dla mnie wszystkim.

Wybierz kwotę

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.09.18
    13.09.18

    Oby każdy kotek i inne stworzonka miały szansę na szczęście <3

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.08.18
    11.08.18

    Ludzka matka kociej matce.....

  • Ewa :-) - awatar

    Ewa :-)

    26.07.18
    26.07.18

    Gaju kochana, trzymam mocno kciuki, byś znalazła kochający domek :-)

Monika Kuźmińska - Kulig - awatar

Monika Kuźmińska - Kulig

Organizator zbiórki

Wpłaty - 24

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Matka kotka - awatar
320
Matka kotka
aaaa - awatar
20
aaaa
Anonimowy Darczyńca - awatar
25
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anka - awatar
30
Anka
Kasia - awatar
20
Kasia
Konrad Jaremczuk - awatar
10
Konrad Jaremczuk

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.