Weronika Łukowska
We wtorek minęły już dwa miesiące od operacji Miśka. Mimo, że na początku prognozy nie były dobre i liczyła się każda godzina to po tym długim czasie wszystkie rany już się zabliźniły, a to oznacza koniec leczenia. Dzięki waszej ogromnej pomocy i silnej woli walki o życie Miśka udało się go uratować. Mimo całego zła które go spotkało z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi. Nie udało się zebrać pełnej kwoty jednak dzięki uprzejmości jednej z Pań weterynarz udało się nam zmniejszyć koszty o 300 zł. W związku z tym zamykamy zbiórkę i jeszcze raz bardzo wam dziękujemy za każdą złotówkę - razem dokonaliśmy niemożliwego.







