Zbiórka Odmieńmy los bezdomnemu Sierocie - miniaturka zdjęcia

Odmieńmy los bezdomnemu Sierocie Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w czapce na tle nieba i krajobrazu.

Odmieńmy los bezdomnemu Sierocie

108 900 zł  z 127 000 zł (Cel)
Wpłaciło 840 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Grzegorz Roszko - awatar

Grzegorz Roszko

Organizator zbiórki

Andrzej - sierota po domu dziecka, bezdomny, odrzucony - walczy o wyjście ze swej bezdomności - marzy o mieszkaniu - Chcemy mu pomóc. Ale nie wierzymy w możliwość kupna mu mieszkania czy wsparcia kredytu. Dlatego złożyliśmy podanie do Urzędu Miasta Wrocław o lokal do kapitalnego remontu do adaptacji na mieszkanie. I to może się udać już na jesień kiedy UM Wrocław rozpatrywać będzie wniosek Andrzeja. Wierzymy że uda się uzbierać na remont, który musi być wykonany na określonych warunkach zawieranych w takiej umowie i przeprowadzony w określonym nieprzekraczalnym czasie. Wierzę że choć tak uda się pomóc chłopakowi. A będziemy także potrzebowali kierownika budowy i kogoś kto wykona projekt budowlany. To wszystko zawiera umowa z miastem. Kiedyś w przyszłości może chłopak będzie zdolny wykupić takie mieszkanie ale póki co po remoncie będzie mógł mieszkać bezterminowo w swoim mieszkaniu przyznanym przez Urząd Miejski. 

Pomożesz?! Pochylisz się i wesprzesz walkę tego kto nie ma nikogo i małe szanse?!....

        Nazywam się Grzegorz Roszko tel 791813616 , mail [email protected]   jestem osobą pomagającą młodym bezdomnym ludziom, często pozostawionym samym sobie sierotom po domach dziecka. Jako kawaler przysposobiłem dwójkę dzieci i zabrałem z domów dziecka pod swój dach, wychowałem (świadectwo w reportażu TV poniżej). Pomogłem niepełnosprawnemu głuchoniememu Mateuszowi, którego wziąłem również do swego mieszkania kiedy wylądował na ulicy. Dzięki zbiórce i Kochanym Darczyńcom - wyprowadzaliśmy  z bezdomności Mateusza, który mieszka już w swoim mieszkanku. Zbiórka Mateusza i opis całej historii https://pomagam.pl/gluchyDOM 

Jednak teraz walczę  o los kolejnego chłopaka dla którego jest ta zbiórka. Przyjąłem go do swojego mieszkanka we Wrocławiu jak poprzednich chłopców, aby nie był bezdomny na ulicy. Andrzej - sierota, wychowanek domu dziecka, zakładów wychowawczych - po przejściach, mocno skrzywdzony przez los. Nie miał tyle szczęścia nawet co Mateusz - nie miał rodziny, a jedynie placówki wychowawcze. 

Trafia do domu dziecka w Oławie. Wtedy wierzy jak wszystkie dzieci w domach dziecka, że mama i tata oddali go, bo to on był złym dzieciaczkiem. Większość zna mnie i wie -  iż  sam adoptowałem przed laty dwójkę swoich dzieci z domu dziecka Grzesia 6-cio latka i Pawełka 10-cio latka i wiele wiem dlatego o takich maluchach.  Poniżej reportaż o mojej osobie o Mateuszu  -polecam obejrzeć i ujrzeć nas z czasu zbiórki Mateusza głuchoniemego aby poznać nas i wejść  do naszej Rodziny na zawsze :) 

https://youtu.be/agbr2Xc4Bdg

Mały Andrzej przerzucany przez system z jednego domu dziecka w Oławie do Sióstr Zakonnych do Wojsk, gdzie w sumie mu już zaczyna być w końcu dobrze -to po niespełna roku zostaje zabrany do opieki zastępczej, aby stąd umieścić go w bursie przyszkolnej we Wrocławiu. Żadne dziecko nie może się w takich warunkach czuć akceptowanym, bezpiecznym czy kochanym- małoletni Andrzej czuje się tak samo - zagubiony i bez szans na spokojny rozwój marzy tylko o jednym - o Miłości. 

"Człowiek wrażliwy na piękno kwiatu, motyla, pejzażu, miałby być obojętny na piękno człowieka? " Janusz Korczak  

Gdy Andrzej walczył w domu dziecka - my - Przyjacielu który czytasz moje słowa - żyliśmy często beztrosko, otoczeni miłością i bliskimi. Los był łagodny dla nas - więc spróbujmy coś zrobić dla tego co nie miał naszego szczęścia. 

 Andrzejek mały walczył o swój skrawek miłości, marząc jedynie o dłoni która go zechce pogłaskać po głowie gdy zasypia, czy o czułym słowie na dobranoc... .

Opuszczony popada w złe towarzystwo jak wielu dzieci w domach dziecka, dokonując wyborów za które potem przychodzi mu gorzko zapłacić.  Osiemnastoletni ląduje na ulicy -przyjeżdża do Wrocławia -  w nadziei na lepszy los - pracę i wynajem. Plany niszczy nagły wybuch pandemii  i młody chłopak ląduje na ogrzewalni w której ja pracuję i tu się spotykamy po raz pierwszy. Trafia na moją zmianę -poznaje historię głuchego Mateusza, którego mam wtedy w domu i któremu wtedy pomagamy zbierając jeszcze na obecne jego mieszkanie.

Andrzej słuchając tego wtedy nawet nie ma odwagi marzyć o mieszkaniu - marzy aby choć troszkę być tak kochanym jak Mateusz. Mieć choć kilku ludzi wokoło siebie niosących pomoc i Miłość - dających to czego potrzebował wtedy najbardziej - Przyjaźni - Miłości! Słucha o Mateuszu poznając jego historię, zbiórkę ...- wpatruje się smutnymi oczami w podłogę, ale Sercem widzi, iż bezdomny Mateusz ma dom u Pana Grzegorza ... czyli u mnie.

  Andrzej jest na ogrzewalni, bez przyszłości, a na dodatek z obciążającą już przeszłością. Właśnie ta przeszłość atakuje go wtedy kiedy zaczyna się układać - kiedy udaje mu się znaleźć pracę w podwrocławskiej miejscowości i zaczyna mieszkać w hotelu pracowniczym - wtedy zdarza się nieszczęśliwy wypadek - ląduje w szpitalu po którym niestety przychodzi mu odpokutować stare młodzieńcze wybryki.  Nikt go nie broni. Nikt nie ujmuje się za nim ...jak zawsze jest osamotniony. To odbiera mu resztki nadziei.

Spotkanie na Ogrzewalni daje Owoc Bożej Opatrzności i Opieki. Chłopak nie mając nikogo kontaktuje się ze mną i rozpoczynam swoją pomoc - przyjeżdża do mnie pani kurator i dostaję zgodę na zadbanie o potrzeby chłopaka... Daję mu początek Nowego Życia. Obecnego życia. Sierota nie ma wujków, chrzestnych, dziadków - nie ma nikogo kogo zainteresowałby jego los. Jemu pozostają Dobrzy Ludzie jak Ty Przyjacielu czytający nadal moje słowa. 

"Dla wykroczeń i uchybień wystarczy cierpliwość, życzliwość, wyrozumiałość - występnym potrzebna jest miłość. " Janusz Korczak 

W styczniu 2023 zakupujemy mieszkanie dla głuchoniemego Mateusza, który wyprowadza się z początkiem lutego i od razu zabieram Andrzeja pod swój dach. Wszyscy chłopcy którym kiedyś pomagałem szykują pokój dal Andrzeja - to wielkie - ogromne Świadectwo Miłości Boga w nas i działania Miłości Bliźniego. To nadzieja na lepszy Świat, bowiem wszyscy chłopcy dzielili los Andrzeja, a dziś dają świadectwo udanego życia (reportaż powyżej)

 Andrzej zamieszkując u mnie otrzymuje pomocną Przyjacielską i Ojcowską moją dłoń, podaną jak każdemu z tych poszukujących swej drogi w przeszłości chłopakom. Szybko przystępuje do uregulowania swoich spraw z urzędami, instytucjami, idzie do szkoły na kursy zdobywając zawód spawacza. Pojawia się znowu uśmiech. :) 

Ojciec Dominikanin Stefan Norkowski - nasz drogi Kapłan, który tak walczył o Mateusza - spotyka się teraz z Andrzejem - podnosi na duchu i i wierze, dając nadzieję , iż i tym razem może się znajdą Ludzie Wspaniali, którzy pomogą i wesprą wyjście z bezdomności chłopaka. Może uda się kolejny Cud! Ksiądz Tomasz Filinowicz z duszpasterstwa głuchych udziela sakramentu spowiedzi - i od tego Andrzej zaczyna - we właściwej kolejności! 

" Zadaniem serca jest kochać. Żołądek jest głodny, jeżeli mu nie dać pokarmu, jeżeli jest pusty i nie ma w nim jedzenia - A serce jest głodne i smutne, pełne tęsknoty, jeśli nie ma w nim miłości. " Janusz Korczak 

Otwierając swój Dom i Serce Andrzejowi , dzieląc się całym swoim życiem i tym co mam do dyspozycji od Boga w swej doczesności -proszę i Ciebie Przyjacielu o pomoc o grosz ... - o  skrawek Miłości - Dar Serca choć wiem w jak  trudnych czasach żyjemy, lecz innych nie będziemy mieli - w naszym życiu w którym coraz mocniej i dobitniej brzmią słowa Jezusa:

"Pozyskujcie sobie Przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków."

Otwieramy zbiórkę dla tego naszego wspólnego młodego Przyjaciela - mojego - Twojego - naszego bliźniego, którego los mocno poranił dając mu jedynie samotność i złych doradców na swej drodze. Chcemy mu dać bezpieczeństwo i stabilizację. Liczyliśmy iż uda się zakupić mieszkanie jak Mateuszowi - to największe, może ostatnie marzenie mojego życia. Na początku zbiórki próbowałem uzbierać na mieszkanie - potem zmieniłem zbiórkę żeby choć na wkład własny kredytu, ale po roku zrozumiałem iż nie uda się tak -więc zdecydowaliśmy się aby złożyć podanie o lokal do remontu z Urzędu Miasta Wrocław i obecnie chcę jedynie na remont uzbierać, który musi się na określonych warunkach odbyć. Potrzebny będzie projekt budowlany, kierownika budowy zatrudnić i wykonać wszystkie prace w nieprzekraczalnym terminie półrocznym. Wszystko to określi umowa po otrzymaniu tzw mieszkania do remontu, a takowe może się pojawić już na jesień tego roku. 

Wielu mnie poznało już przy zbiórce Mateusza. Teraz poprzez ten czas kiedy Andrzej zamieszkał u mnie -ponownie stałem się  Boga...  żebrakiem! Żebrakiem Miłości bliźniego dla opuszczonego i osieroconego dziecka Bożego, aby rozbrzmiały w naszych Sercach - w naszych czasach - jeszcze raz słowa Jezusa zanim nie będzie dla nas za późno :

"Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść, byłem spragniony, a nie daliście mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."

Pozwól Przyjacielu mój i wejdź do naszej Wielkiej Rodziny w której miejsca jeszcze wiele - wierz mi -szukaliśmy jeszcze Ciebie :)

Cel, a więc suma jest tylko umowną kwotą - nie sposób przewidzieć ile będzie kosztować remont w przyszłości, bo nie wiemy jak zdewastowany lokal otrzymamy do remontu czy będą media w nim i co będzie do wykonania. Mieszkanie Mateusza zakupiliśmy po 5 latach zbiórki wywracanej - pandemią, wojną na Ukrainie i inflacją. Wierzę jednak, iż oddając Andrzeja los w Wasze Kochane Serca  - Bóg dokona Cudu w odpowiednim czasie wedle Swego Planu.  Jezus szukał zaginionej Swej Owcy - wziął na Swoje Ramiona i przyniósł do Rodziny - do Swego "Pasterskiego Stada Owiec" - przyniósł do nas zagubionego Andrzeja. Do Ciebie przynosi tego chłopaka dziś, aby obudzić Cię do największego Powołania jakie otrzymałeś w życiu - do Miłości. 

Dziękując każdemu za okazaną Miłość - wierzącym jak i niewierzącym, wątpiącym czy obojętnym - każdemu bez wyjątku- każdemu z Was z  radością odwdzięczam się Miłością na swej modlitwie za umiłowanych Braci w Chrystusie za Ciebie Przyjacielu, który jesteś już tu! Może i szczególnie tym - którzy nie poznali jeszcze Miłości Boga. Dziękuję, że jesteś!

"Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat - o Człowieka. " Janusz Korczak 

Grzegorz Roszko - organizator zbiórki 

tel 791813616

[email protected]

Odpowiem na wszelkie pytania i jestem do dyspozycji. Zawsze wdzięczny za wszelkie okazane zainteresowanie i propozycje jak i rozpowszechnianie linku do zbiórki Przyjaciołom i bliskim  https://pomagam.pl/domdlaandrzeja

ROZPOCZĄŁ SIĘ REMONT - TUTAJ UMIESZCZAMY ZDJĘCIA I OPISY ABY MÓC ŚLEDZIĆ CO DZIEJE SIĘ NA MIESZKANIU.

Jak zawsze Mateusz pomocny. Kiedyś otrzymał swoje mieszkanko - tera pomaga aby innym dać pomoc od siebie mega pozytyw. Wierzymy, że łańcuch Dobra nigdy się nie skończy. bogu dziękuję. 

Kuchnia - hmmm -cóż - może kiedyś zobaczymy jej piękno - póki co czeka też na zdjęcie podłogi. 

Kolejne i kolejne zakupy - prace idą więc coraz częściej jeździmy moim gratem po materiały budowlane. :) 

Wczoraj rozbieraliśmy stary wysłużony piec kaflowy - wszystko z 3 piętra na dół do kontenera trzeba było znieść. Uffff. 

Rozpoczęły się prace nad podwieszeniem sufitu - stary jest tak popękany i krzywy - w zasadzie odpadający wszędzie że nie mieliśmy żadnej możliwości innej jak ponieść koszty podwieszenia nowego sufitu. To kolejny koszt którego nie zakładaliśmy, że poniesiemy - stąd cały czas żyjemy w strachu czy starczy środków finansowych. 

Dziś 27 maja kolejny etap remontu Andrzeja. Trwają prace nad położeniem nowej elektryki.


Zakupiliśmy łaty podłogowe w tartaku aby było taniej (w marketach droższe są) i aby zaoszczędzić na transporcie przewiozłem chłopakowi starym swoim gratem prawie 20 letnim :) Daliśmy radę :) W piątek te deski zaczną tworzyć nową podłogę, na nich osiądą płyty OSB które przyjechały dziś już dużym transportem (do autka nie zmieściłaby się nawet jedna - a przyjechało ich 10 szt potężnych płyt )

Andrzej wczoraj skończył stelaż sufitu pod którym już lecą kable elektryczne do oświetlenia. Jak wiele trzeba zgrać prac w czasie tego cały czas się uczę :) :) 

Jeśli ktoś mógłby pomóc w dokumentacji technicznej do odbioru w ZZK to bardzo bylibyśmy wdzięczni. Chodzi o fachową dokumentację. Prosimy dalej o modlitwy i wsparcie. Zimne poty oblewają przy każdej transzy przelewu za kolejne materiały budowlane czy prace fachowców... .


01.06.2026

Rozpoczęte prace podłogowe - po usunięciu starych desek i szlaki - wymieniamy belki i łaty - tworząc kratownicę.

Wypełnienie podłogi to keramzyt i wełna mineralna którą moim wiernym autkiem znowu się mi udało przewieźć :) 

A tu już w mieszkaniu układane w podłogę.

Kiedyś się słyszało opowieści że małym fiatem 126p przewożono pralkę - dziś się dziwię, że to wszystko (fot poniżej) weszło do mojego małego autka :) :) :) 

Chyba zdjęcie nie oddaję wielkości tych bali :) W workach keramzyt którego zabrakło i trzeba jechać po następne więc póki co przerywam :) i widzimy się w następnej fot-relacji -mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu mimo święta Bożego Ciała uda się położyć wszystkie płyty OSB.

Wspierajmy Andrzeja modlitewnie i w jakikolwiek inny sposób - nawet dobrym słowem, przy każdej wpłacie można zostawić komentarz. To ważne w jego chwili walki z przeciwnościami i stresem.

Na powyższym zdjęciu widać na ścianie małą umywalkę - tu w tym miejscu ma być zbudowana łazienka z WC z części jaką był korytarz. W tym widać ogrom pracy jak i kosztów jakie przyjdzie nam ponieść jeszcze... .

Kolejny tydzień czerwca i mamy już podłogi, wyprowadzone kable elektryczne tak w pokoju jak i do przyszłej łazienki oraz poprowadzone wszędzie rury nowe z wodą - to wielki skok robót - dlatego długo nie pisałem i nie umieszczałem nowych zdjęć. Teraz widać zmiany - pozytywne zmiany.


Nowa skrzynka bezpieczników i podstawa pod licznik - cała instalacja jest zmieniana - taki wymóg dało miasto. 

Tu będzie kuchnia ....

A tu łazienka - jak widać instalacje już są i wyznaczają kabinę prysznicową -umywalkę i WC 

Teraz prace ze ścianami -gładzie i krycie wszystkiego - równanie, a także rozpoczyna się okres budowania łazienki -najbardziej wymagający i najkosztowniejszy...

Dziś kończymy podwieszanie sufitu - wełna mineralna już jest na miejscu - ociepli i pozwoli zaoszczędzić pieniążki w przyszłości jak i w dzisiejsze upały pozwoli odetchnąć od gorącego dachu ....

Już wszystko pokryte i folią paraizolacyjną zabezpieczone ...

36 płyt regipsowych przyjechało i trzeba wnieść w 32 st C upale - daliśmy radę - jutro będziemy robić sufit a reszta pozwoli zbudować łazienkę ....

I na górze - nie było łatwo .... :) 

Nie zdecydowałem się na publikację dokumentacji tutaj - ale kwota 725 zł jaką urząd zażądał od Andrzeja za wydanie opinii o zwiększenie mocy zasilającej energetycznej  - to przesada - sami musimy tego dokonać - wykonaliśmy projekt i wszystkie niezbędne dokumentacje dla Taurona - a teraz  kolejne opłaty - sam kabel siłowy i wykonanie nowego przyłącza to koszty ale sama decyzja .... Proszę o pomoc - pomoc finansową jak i doradczą oraz modlitewną. Andrzej niepotrzebnie się stresuje czy wystarczy czy nie staniemy w połowie drogi do ukończenia remontu ... . Zapewniam go że spokojnie - ale jeśli każda decyzja ma być okupiona takimi opłatami to leżymy - bo czekamy na kominiarską , na wykonanie łazienki i wiele innych. To chore - proszę - nie zmienię systemu - mogę zmienić życie tylko Andrzeja- a jak to mówią jeśli  nie możesz zmienić całego świata to jednak jeśli zmienimy życie jednego człowieka - dokonamy  zmiany całego jego świata. I wierzę że w tym nasz Bóg nas czegoś chce nauczyć - walki ze złem .... systemu czy nie tylko . 

Pomóżmy temu chłopakowi. Nie zostawmy go teraz.


Aktualizacje


  • Grzegorz Roszko - awatar

    Grzegorz Roszko

    04.07.2026
    04.07.2026

    Z części korytarza powstaje już łazienka, a po przeciwnej stronie kuchnia. To największe wyzwanie, aby wszystko zgrać i wszystkie instalacje elektryczne, wodno-kanalizacyjne i wentylacyjne połączyć w całości. Na zdjęciu ogrom prac i nasz dzielny Andrzej. Pozdrawiamy wszystkich Was Kochani zapewniając o modlitwach wdzięczności za wszystkich Was Dobrodziejów. Bóg zapłać, że jesteście z nami.

    Zdjęcie aktualizacji 193 564

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Grażyna - awatar

    Grażyna

    08.06.2026
    08.06.2026

    Wierzę, że wkrótce z tego chaosu powstanie piękne mieszkanie dla Andrzeja. Grzegorz, mocno Wam kibicuję i życzę wielkich mocy:))

    • Grzegorz Roszko - awatar

      Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki

      09.06.2026
      09.06.2026

      Mega podziękowania - nawet nie mam czasu umieszczać zdjęć - pochłania mnie pomoc Andrzejowi - dla którego zdecydowałem się poświęcić cały tegoroczny urlop, który wybieram w całości do końca czerwca. Dlatego działamy - dziś hydraulicy - już są podłogi tj podkład OSB położony, ale to za moment w relacji zdjęciowej umieszczę - Dziękujemy za pomoc finansową - to teraz coś co mnie najbardziej przeraża - przy każdych zakupach. Ale postęp jest i to się liczy - dajemy radę - od przyszłego tygodnia stawiamy ścianki i budujemy łazienkę z WC - aby chłopak mógł normalne mieszkanie jak my wszyscy... .

  • M.G. - awatar

    M.G.

    02.06.2026
    02.06.2026

    Śledzę te zbiórkę od dość dawna, wcześniej dla Mateusza, robi Pan piękną rzecz dla tych chłopców, bardzo szanuję i życzę wszystkiego dobrego!

    • Grzegorz Roszko - awatar

      Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki

      03.06.2026
      03.06.2026

      Bóg zapłać, że jesteś Przyjacielu razem z nami - to budujące, że choć się nie znamy tak realnie, to jednak nasze Serca są tak blisko siebie. Dziękuję w imieniu Mateusza, a teraz Andrzeja. A słowa podziwu skierowane w moją osobę - oddaję Bogu - bo wiem, że to Jego Dzieła i Jemu dziękuję, iż posłużył się nami - mną czy każdym z nas tutaj aby pokazać piękno Miłości! przy tych Cudownych Swoich Dziełach. Bóg zapłać.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.05.2026
    22.05.2026

    Bardzo Wam kibicuję i od samego początku wspieram to dzieło modlitwą. Co do sufitu - spodziewałem się, że jego stan będzie kiepski. Pytanie jak stropy? Pewnie to niewielkie pocieszenie, ale na zdjęciu ten sufit wygląda lepiej, niż się spodziewałem. Serdecznie pozdrawiam kierownika budowy- Pana Grzegorza i wszystkich pracujących na froncie robót. Andrzej- nigdy się osobiście nie spotkaliśmy, ale często myślę o Tobie i gdy mam możliwość - pamiętam, żeby choć trochę dorzucić do tego worka z wydatkami. Modlę się w Twojej intencji od czasu, gdy jakiekolwiek mieszkanie, a co za tym idzie zbiórka- było nawet poza marzeniem. Ale... szczęściarzu - zostałeś pokierowany do Grzesia i jego wspaniałej rodziny. Lepiej nie mogłeś trafić! Walczcie chłopaki! Jeśli Bóg z nami, to kto przeciwko nam? Trzymam mocno kciuki Wspieram Błogosławię Do przodu panowie!

    • Grzegorz Roszko - awatar

      Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki

      23.05.2026
      23.05.2026

      No cóż - powiem tak Krzyś - na żywo to oglądając te sufit mógłbyś się całkowicie załamać :) Stelaż powieszony ale czekamy na poniedziałkowe spotkanie ekspertów ponieważ całość chodzi i są obawy czy wytrzyma :) Dziękujemy za wspaniałe słowa i otuchę dla Andrzeja. Modlitwa to chyba najważniejsze co teraz potrzeba - bo potrzeba wiele Cudów i interwencji Boga. Opieszałość UM BOK 3 co do odpowiedzi na nasze prośby o zgody np na wykonanie wentylacji - jest porażająca.... . Cóż życie. Dziękujemy za wsparcie i materialne. Dzięki Krzyś. Dziękujemy wszystkim Wam Kochani za obecność i wsparcie.

  • Krystyna - awatar

    Krystyna

    12.05.2026
    12.05.2026

    Andrzeju!!! Wspieram ❤️ i modlitwą wszystkie Wasze z P. Grzegorzem działania. ❤️🙏🙂

    • Grzegorz Roszko - awatar

      Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki

      13.05.2026
      13.05.2026

      Serdeczne Bóg zapłać za każdą modlitwę🙏 i okazane Serce ❤️

  • Krystyna - awatar

    Krystyna

    05.04.2026
    05.04.2026

    Andrzeju!!! Życzę,by Zmartwychwstały Pan napełnił Twoje serce miłością, by przyniósł spokój, radość i odpoczynek. Niech Ta Wielkanoc wleje w Twe serce światło i nowe nadzieje. Po nocy zawsze jest świt. Życzę całej Twojej rodzince, by te Święta były czasem prawdziwej niczym nie zmąconej radości. Pozdrawiam serdecznie i świątecznie ❤️🐑🐇🐣🐰

    • Grzegorz Roszko - awatar

      Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki

      07.04.2026
      07.04.2026

      Bóg zapłać Pani Krysiu - Wszystkim Dobrodziejom życzyłbym właśnie takiej Radości i spokoju Duszy. Dziękujemy❤️

108 900 zł  z 127 000 zł (Cel)
Wpłaciło 840 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Grzegorz Roszko - awatar

Grzegorz Roszko

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 840

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Barbara - awatar
Barbara
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anna Lis - awatar
Anna Lis
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
250
Natalia - awatar
Natalia
136
Barbara - awatar
Barbara
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Barbara - awatar
Barbara
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail