Grzegorz Roszko
Pierwszy etap gotowy - wc z łazienką wczoraj ukończone - więcej zdjęć w opisie jak zawsze. Andrzej już nie może się doczekać by się wprowadzić ale póki co nie mamy nawet ani jednego mebla. Wczoraj Pan Marek - elektryk kończył kontakty - dziś Andrzej ma zawieszać lampy i całe oświetlenie. Kuchnia będzie odsunięta w czasie z wykończeniem z uwagi na finanse.
Zdjęcia w opisie.

















Dziś 27 maja kolejny etap remontu Andrzeja. Trwają prace nad położeniem nowej elektryki.







Na powyższym zdjęciu widać na ścianie małą umywalkę - tu w tym miejscu ma być zbudowana łazienka z WC z części jaką był korytarz. W tym widać ogrom pracy jak i kosztów jakie przyjdzie nam ponieść jeszcze... .






















Zakupy zrobione -całe oświetlenie kupione za jednym razem bo sklep dał nam -25% rabatu na wszystko . Uff.Mina Andrzeja mówi za siebie -moja jako księgowego nieco słabsza :)
Na tym zdjęciu nie zdążył nam Andrzejek zasłonić zakupów - na dole kibelek - cały kompakt a na górze pomporozdrabniacz najdroższa rzecz -to małe pudełeczko kosztuje 1628zł a że w nowej łazience którą budujemy z korytarza nie ma instalacji przystosowanej to wymagane jest właśnie takie urządzenie do WC. Stąd nie wszystkie wydatki możemy przewidzieć czy na wszystkim zaoszczędzić. Cóż na szczęście jest już zakupione. Wszystko czeka na montaże fachowców - czyli mojego brata i naszego Pana elektryka Pana Marka. :)
Na podłodze Andrzej rozkłada specjalne podkłady pod folie grzewcze - które widzimy na następnym zdjęciu. Za moment po podłączeniu i pomiarach będziemy mogli kłaść panele.
Dziś albo w poniedziałek musimy zakupić wszystkie kontakty, gniazdka elektryczne i zamontować - ponieważ przyjdzie pomiarowiec i wyda orzeczenie dla Tauronu o ostateczne zwiększenie mocy. I tu niestety nadal czekamy ze zgodą urzędników i głosowaniem wspólnoty mieszkaniowej bo i taka musi być. Stąd moja prośba o wsparcie chłopaka naszymi modlitwami...W niedzielę była msza u ks Tomasza w intencji Andrzeja. Robię wszystko aby dopomóc i wspierać naszego dzielnego Andrzeja ale wiemy to, że tylko dzięki Wam to wszystko się udaje - dzięki Wielkim Przyjaciołom chłopaka i moim. Wierzę, że Dobry Bóg każdemu z Was Kochani wynagrodzi Dobre Serca. Wierzę w to i mocno się modlę każdego dnia w Waszych intencjach. Wspierajmy to Dzieło Pana Boga najmocniej jak tylko potrafimy aby dotrwać do końca i móc cieszyć się takim uśmiechem Łobuza jak na tym zdjęciu powyżej pokazując swoje - tj - Wasze! - zakupy dla niego. Bóg zapłać za każdy odruch Serca, za modlitwy, za wpłaty czy nawet za trwanie przy Andrzeju i nawet tylko kibicowanie mu, aby się udało do końca. Bóg zapłać.
W pokoju, kuchni i przedpokoju są już podłogi - nasz kochany Pan Marek - elektryk wczoraj kończył instalowanie gniazdek i kontaktów. W poniedziałek jedziemy po listwy przypodłogowe bo szukaliśmy najtańszych w internecie.
Pozostaje montaż oświetlenia jeszcze no i próba ogrzewania czy wszystko wyda tyle ile trzeba ciepła. Ale póki co na gotowo jest wykończona łazienka i wc - jest już ciepła woda z bojlera. Można się kąpać i "załatwić" :) 

Dziś jeszcze drzwi zawiesić i od razu do pokoju w którym wczoraj nasz Andrzej montować tj osadzał futrynę. No jeszcze trochę pomalować w pokoju co nieco bo jak przy remoncie- nie wszystko się uda tak aby nie zabrudzić :) 

Łukasz Dajerling
Chciałbym żebyście nie musieli żyć w strachu że zabraknie wam funduszy. I dać wam tyle ile potrzebujecie, na całość, na wszystko, żeby w końcu się udało. Ale uda się. Wiem to i widzę to. 🤗
Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki
Dziękuję Łukaszu za wsparcie i Dobre słowa - może ta otucha jaką dajesz więcej nieraz znaczy niźli by się wydawało. Cóż - walczymy dzielnie - szczególnie z przeciwnościami i drożejącymi w oczach materiałami. Na szczęście mamy Takich Przyjaciół jak Ty - Dziękujemy :)
PGR
👌
Anonimowy Darczyńca
:-)
Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki
Bóg zapłać - dziękujemy
Krystyna
Panie Grzegorzu, Andrzeju, jestem pełna podziwu dla Was. Wykonaliście taki ogrom pracy, że uwierzyć trudno, zwłaszcza, że upały nie były sprzymierzeńcami. Każdego dnia powierzam Wasze trudy w modlitwie, prosząc o potrzebne łaski. Niech Opatrzność czuwa nad Wami, by doprowadzić wszystko do końca. Niech Dobre Anioły otwierają serca ludzi na Wasze potrzeby. Pozdrawiam Was serdecznie . Sercem z Wami.❤️🙏
Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki
Bóg zapłać - wiele modlitw zanoszę każdego dnia za Dobrodziejów - za Was za Panią - Krysiu Kochana i wszystkich - bez których nic nie można by zdziałać. Ale najważniejsze są te Anioły - które krążą dzięki Waszym Modlitwom - ja to wiem i dlatego dziękuję stokrotnie - Bóg zapłać. Nie umiem więcej wyrazić wdzięczności słowami ale w sercu mam ogrom - Ogrom Miłości którą ofiarowuję Bogu za Każdego Dobrodzieja. Bóg zapłać Pani Krysiu. Dziękuję
Grażyna
Wierzę, że wkrótce z tego chaosu powstanie piękne mieszkanie dla Andrzeja. Grzegorz, mocno Wam kibicuję i życzę wielkich mocy:))
Grzegorz Roszko - Organizator zbiórki
Mega podziękowania - nawet nie mam czasu umieszczać zdjęć - pochłania mnie pomoc Andrzejowi - dla którego zdecydowałem się poświęcić cały tegoroczny urlop, który wybieram w całości do końca czerwca. Dlatego działamy - dziś hydraulicy - już są podłogi tj podkład OSB położony, ale to za moment w relacji zdjęciowej umieszczę - Dziękujemy za pomoc finansową - to teraz coś co mnie najbardziej przeraża - przy każdych zakupach. Ale postęp jest i to się liczy - dajemy radę - od przyszłego tygodnia stawiamy ścianki i budujemy łazienkę z WC - aby chłopak mógł normalne mieszkanie jak my wszyscy... .