
Dropsik trafił do nas, odłowiony przez swojego karmiciela, z myślą o kastracji ✂️. Miał przejść standardową procedurę i po krótkim pobycie wrócić do swojego dotychczasowego życia.
Szybko okazało się jednak, że los miał wobec niego zupełnie inne plany.
Podczas pierwszego badania odkryliśmy, że zabieg kastracji został już u niego wykonany – najprawdopodobniej w ramach miejskiego lub gminnego programu. Niestety nikt nie zauważył wtedy - lub zauważywszy, postanowił zignorować - co skrywał jego pyszczek... 🙀

Podczas rutynowego przeglądu zdrowia odkryliśmy, że stan uzębienia Dropsika jest dramatyczny. Dawno nie widzieliśmy tak młodego kota z jamą ustną w tak złym stanie. Widoczne były odsłonięte korzenie zębów, a kocurek już dawno powinien przejść rozległe leczenie stomatologiczne 🦷 Nie było mowy o szybkim powrocie na miejsce bytowania. Musiał zostać z nami na dłużej.
Leczenie okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż początkowo zakładaliśmy. Zabieg został podzielony na dwa etapy. Niestety po pierwszej części ekstrakcji rozeszły się szwy i Dropsik musiał przejść ponowne szycie 🪡 Podobna sytuacja wydarzyła się również po drugim etapie leczenia 😿 Konieczne było kolejne szycie, tym razem z użyciem innych nici.
Tym razem szwy wytrzymały, ale sam proces gojenia przebiega powoli, a stan zapalny w jamie ustnej utrzymuje się. Oprócz leków ogólnych 💊 Dropsik wymaga również codziennej pielęgnacji pyszczka specjalistycznymi preparatami i pozostaje pod naszą uważną obserwacją.

Już dziś wiemy jednak jedno – nawet gdy całkowicie wróci do zdrowia, nie wypuścimy go z powrotem na wolność ❤️
Pierwsze sygnały pojawiły się jeszcze podczas kwarantanny. Bardzo szybko zauważyliśmy, że Dropsik wcale nie tęskni za życiem na wolności 🌿 Kiedy po zakończeniu kwarantanny przeprowadził się do jednego z Mruczarnianych pokoi, odnalazł się w domowych warunkach niemal natychmiast 🏡
Osoby opiekujące się stadem wspominały wcześniej, że jest kotem przyjaznym i chętnie nawiązuje kontakt z ludźmi. To, co zobaczyliśmy na własne oczy, przeszło jednak nasze najśmielsze oczekiwania 🥹
Dropsik jest kotem absolutnie zakochanym w człowieku. To jeden z tych kocurków, które nie czekają, aż człowiek wykona pierwszy krok. Gdy tylko kogoś zobaczy, natychmiast pędzi po uwagę, głaski i przytulasy 🥰 Najchętniej wtula się w człowieka całym sobą, układa na klatce piersiowej, wciska nos w szyję i oddaje błogim drzemkom, mrucząc przy tym z pełnym zaangażowaniem 😻
To chyba najbardziej niezwykłe w całej tej historii. Mimo przewlekłego bólu, licznych zabiegów, kolejnych szyć i codziennego leczenia, Dropsik ani na chwilę nie stracił zaufania do człowieka 💙 Wręcz przeciwnie – każdego dnia pokazuje nam, jak bardzo potrzebuje bliskości.

To prawdziwa przylepa, której miejsce jest w domu – na kanapie, w łóżku, na kolanach swojego człowieka 🛋️ Nie na dworze, gdzie każdego dnia musiałaby walczyć o przetrwanie.
Liczymy, że gdy tylko pyszczek Dropsika wreszcie wróci do pełni zdrowia, będziemy mogli rozpocząć poszukiwania jego domu na zawsze 🏠 Mamy przeczucie, że nie potrwa to długo. Każdy, kto poznaje Dropsika, zakochuje się w nim niemal natychmiast ❤️
Dziś prosimy Was o wsparcie zbiórki na pokrycie kosztów jego skomplikowanego leczenia stomatologicznego, profilaktyki oraz dalszej opieki. Każda wpłata ma ogromne znaczenie i pomaga nam walczyć o jego zdrowie 🙏🐾
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!