Stojący elektryczny skuter z podświetleniem LED na białym tle.

Emma

130 zł  z 2 700 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Są takie koty, którym los od początku nie daje taryfy ulgowej. Emma jest jedną z nich.

Trafiła pod naszą opiekę po zgłoszeniu od pani, do której zaczęła regularnie przychodzić na taras. Już wtedy było widać, że dzieje się z nią coś bardzo złego. Kotka obficie się śliniła i gołym okiem widać było, że od dłuższego czasu zmaga się z bólem. Plan wydawał się stosunkowo prosty – kastracja, leczenie stomatologiczne i powrót do zdrowia. Szybko okazało się jednak, że organizm Emmy skrywa znacznie poważniejszy problem…

Najpierw wykonanaliśmy badanie cytologiczne, które wykazało ropne zapalenie jamy ustnej. Antybiotykoterapia nie przyniosła oczekiwanych efektów, dlatego konieczna była rozległa sanacja jamy ustnej. Ze względu na skalę zmian, zabieg podzielono na dwa etapy. Już podczas pierwszego lekarze zauważyli bardzo niepokojące objawy – nabłonek w jamie ustnej zaczął oddzielać się od podłoża. Mimo wszystko wciąż mieliśmy nadzieję, że po usunięciu zębów i wygojeniu tkanek Emma odzyska komfort życia.

Przez chwilę wydawało się, że właśnie tak będzie. Niestety poprawa okazała się krótkotrwała. Gdy tylko zakończono leczenie antybiotykiem, objawy zaczęły wracać. W tym samym czasie dotarły do nas wyniki badania histopatologicznego.

To właśnie wtedy usłyszeliśmy diagnozę, która przekreśliła marzenia o całkowitym wyzdrowieniu.

Emma cierpi na ciężką, nieuleczalną chorobę związaną z nieprawidłowym złuszczaniem się nabłonka. Schorzenie ma charakter wrodzony. Dodatkowo pojawiło się podejrzenie choroby pęcherzowej, które wymaga dalszej diagnostyki i może mieć wpływ na dalsze leczenie. Wiemy już jednak jedno – Emma będzie wymagała opieki medycznej przez całe życie.

Nie ma leku, który sprawi, że problem zniknie. Nie ma zabiegu, który przywróci jej zdrowie. Możemy jedynie walczyć o to, by nie cierpiała. By mogła jeść bez bólu. By stany zapalne były jak najmniejsze. By każdy kolejny dzień był dla niej dniem dobrym, a nie dniem walki z chorobą.

A Emma naprawdę chce żyć.

To niezwykle proludzka kotka, która z ogromnym entuzjazmem wita każdego człowieka przekraczającego próg jej pokoju. Uwielbia towarzystwo ludzi, głaskanie i uwagę. Ma też imponujący apetyt, który mimo wszystkich przeciwności nie opuszcza jej ani na chwilę. Obecnie mieszka między innymi z Teodorem, z którym bardzo się zaprzyjaźniła. Niejednokrotnie zastajemy tę dwójkę śpiącą wtuloną w siebie, jakby wzajemnie dodawali sobie odwagi do mierzenia się z własnymi problemami.

Patrząc na Emmę trudno myśleć o niej wyłącznie przez pryzmat diagnoz i wyników badań. Widzimy przede wszystkim pogodną, czułą kotkę, która każdego dnia pokazuje nam, jak bardzo chce korzystać z życia pomimo choroby.

Dlatego nie zamierzamy się poddawać.

Nie obiecamy Emmie całkowitego wyzdrowienia, bo medycyna nie daje nam takich możliwości. Możemy jednak obiecać jej coś innego – że tak długo, jak będziemy w stanie zapewniać jej komfort, bezpieczeństwo i odpowiednią opiekę, będziemy walczyć o każdy jej dobry dzień.

Przed nami kolejne wizyty, badania, konsultacje i leczenie. To wszystko generuje koszty, których nie jesteśmy w stanie pokryć samodzielnie. Dlatego dziś prosimy Was o wsparcie dla Emmy.

Pomóżcie nam dalej walczyć o jej komfort, o jej spokój i o życie, które – mimo wszystkich przeciwności – wciąż sprawia jej tyle radości.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Teresa i Zdzisław B. - awatar

    Teresa i Zdzisław B.

    25.06.2026
    25.06.2026

    Trzymaj się serduszko 💞🥺🐈

130 zł  z 2 700 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 2

Teresa i Zdzisław B. - awatar
Teresa i Zdzisław B.
30
Monika - awatar
Monika
100
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail