Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Dzisiejszy dzień miał być wolnym od pracy, zmartwień i zobowiązań. Na co dzień zajmuje się wieloma kotami, których los nie jest mi obojętny. Niestety zadzwonił telefon. Przekazano mi informacje, iż na jednej z firm koczuje młoda mama z dwoma kociakami i jeśli nie znikną do jutra zostaną w inny sposób stamtąd usunięte. Kociakom grozono otruciem... Mając świadomość tego, że nie mam gdzie ich ulokować ani za co wyżywić pojechałam po kocią rodzinkę, by nie skończyły swego życia w tej sposób.. Kocia rodzinka jest w tej chwili bardzo awaryjnie zabezpieczona, cały czas szukam dla nich choćby domu tymczasowego. Jednak kolejnym problemem jest kwestia finansowa. Potrzebuję na karmę, żwirek i wizytę u weterynarza w celu oceny ich stanu zdrowia i odrobaczenia. Kolejno będą szczepienia jednak narazie muszę mieć czym wyżywić kocią rodzinkę. Głupie serce znów wygrało nad rozumem, lecz co zrobić gdy nie ma nikogo kto chciałby im pomóc? Czy jesteś w stanie wesprzeć nas choć złotówka? Dla niektórych to niewiele, a dla nich być może całe życie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
