Radosław Sieradzki
Na zakończenie zbiórki kilka słów od Pawła.
Dziękujemy wszystkim, którzy okazali Pawłowi i jego dzieciom wsparcie, dobre słowo i pomoc w tym niezwykle trudnym czasie.
Z całego serca dziękujemy każdemu z Was. ❤️

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Nagła śmierć mamy i żony. Pomóżmy Pawłowi i dzieciom przetrwać najgorsze chwile.
Zakładam tę zbiórkę jako przyjaciel rodziny. Jestem z Pawłem od pierwszych minut tej niewyobrażalnej tragedii. Widzę jego ból, widzę zagubienie dzieci i wiem, że dzisiaj – bardziej niż kiedykolwiek – potrzebują oni naszego wspólnego wsparcia.
16 sierpnia świat moich przyjaciół runął w jednej sekundzie. Agnieszka wracała z pielgrzymki do Medjugorie. Pojechała tam z czystego, dobrego serca – chciała prosić o zdrowie i błogosławieństwo dla swojej bliższej i dalszej rodziny. Niestety, z tej podróży już nie wróciła. Zginęła w tragicznym wypadku autobusu na Węgrzech, mając zaledwie 44 lata.
Ta śmierć wyrwała ogromną dziurę w sercach jej najbliższych. Agnieszka zostawiła kochającego męża oraz dwójkę wspaniałych dzieci w wieku 13 i 15 lat – w wieku, w którym mama jest dziecku najbardziej potrzebna jako życiowy drogowskaz. Razem planowali świętowanie 18. rocznicy ślubu, ale ten czas już nie nadejdzie. Wspólnie planowali ten dzień, rozmawiali o przyszłości, cieszyli się życiem. Los brutalnie te plany odebrał.
Codzienność, która stała się traumą
Rozmiar tej tragedii i trauma są tak wielkie, że rodzina do dzisiaj nie była w stanie wrócić do swojego domu. Każdy kąt, każda rzecz przypomina im o ukochanej mamie i żonie. Obecnie korzystają z gościnności najbliższych, próbując w bezpiecznym otoczeniu przetrwać pierwsze, najtrudniejsze tygodnie żałoby. Dzieci mają już za sobą trudny powrót do szkoły, a przed Pawłem stoi konieczność bycia dla nich matką i ojcem jednocześnie w tej nowej, bolesnej rzeczywistości.
Paweł i Agnieszka byli zaradnymi ludźmi i zgromadzili pewne oszczędności, jednak w wyniku nagłej śmierci żony rodzina utraciła stabilny, comiesięczny dochód i z biegiem czasu muszą przejadać te środki, by móc funkcjonować na co dzień i opłacać niemałe koszty, które pojawiły się tuż po ich tragedii. Co więcej, w związku ze śmiercią żony ich sytuacja prawna i finansowa w wielu płaszczyznach stała się niezwykle skomplikowana i trudna, co przysparza im dodatkowych, ogromnych zmartwień w tym i tak tragicznym czasie.
Zbiórkę uruchamiamy kilka dni po pogrzebie Agnieszki. Chcieliśmy najpierw pozwolić Pawłowi, dzieciom i całej rodzinie w spokoju przeżyć ostatnie pożegnanie oraz pierwsze, najtrudniejsze dni żałoby. Dopiero teraz, za wiedzą i zgodą Pawła, prosimy o pomoc.
Dlaczego prosimy o pomoc?
Paweł zawsze był człowiekiem, który chętniej pomagał innym, niż sam prosił o pomoc. Dzisiaj los postawił go jednak w sytuacji, w której to on i jego dzieci potrzebują wsparcia ludzi dobrej woli.
Jako jego przyjaciel wiem, z czym przyjdzie mu się teraz zmierzyć. Przed nimi nie tylko koszty związane z nagłą organizacją życia na nowo, ale też ogromna niepewność jutra oraz konieczność prowadzenia trudnych, kosztownych postępowań sądowych i administracyjnych, a także skomplikowanych sporów z ubezpieczycielem.
Paweł wkrótce rozpocznie trudną, bolesną i prawdopodobnie wieloletnią batalię o odszkodowanie po śmierci żony. Towarzystwa ubezpieczeniowe dysponują ogromnymi budżetami i sztabami prawników, których celem jest zaniżenie lub unikanie wypłaty należnych im środków. Aby z nimi walczyć i wygrać to, co prawnie należy się jego dzieciom, muszą wynająć profesjonalną kancelarię prawną, opłacić niezależnych biegłych oraz pokryć wysokie koszty sądowe.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
Zapewnienie stabilizacji finansowej dla rodziny w tym niezwykle trudnym, przejściowym czasie.
Pomoc prawną i psychologiczną – wsparcie psychologiczne i terapeutyczne dla Pawła oraz dzieci, jeśli w procesie żałoby i powrotu do codziennego życia okaże się ono potrzebne, oraz sfinansowanie kosztownych postępowań sądowych, administracyjnych i sporów z ubezpieczycielem.
Zabezpieczenie finansowe na kształcenie dzieci i rozwijanie ich pasji, w tym opłacenie dodatkowych zajęć edukacyjnych i korepetycji.
Zabezpieczenie finansowe przyszłości dzieci, aby w kolejnych latach miały środki na edukację, rozwój i wejście w dorosłe życie.
Żadne pieniądze nie wrócą dzieciom mamy, a mężowi ukochanej żony. Możemy jednak zdjąć z barków Pawła potworny ciężar finansowego strachu o jutro. Pozwólmy im przeżyć tę żałobę w spokoju, bez lęku o przyszłość dorastających dzieci.
Z góry dziękuję za każdą, nawet najmniejszą wpłatę i za każde udostępnienie tej zbiórki.
Bóg zapłać za każde dobre słowo i wsparcie, jakie Paweł i dzieci otrzymali od Was w tym trudnym czasie.
### Materiały dotyczące tragedii
Dla osób, które chcą poznać więcej informacji dotyczących wypadku, zamieszczamy dwa materiały medialne:
* **Kanał Zero** — materiał dotyczący wypadku polskiego autokaru na Węgrzech: [zobacz materiał](https://zero.pl/news/wypadek-polskiego-autokaru-na-wegrzech-program-specjalny-kanalu-zero)
* **wPolsce24** — materiał wideo dotyczący tragedii: [zobacz materiał wideo](https://www.youtube.com/watch?v=a3D80koxX-o)
W materiale wPolsce24, od około 10. minuty, znajduje się moja wypowiedź nagrana na żywo przed szpitalem na Węgrzech, bezpośrednio po wypadku.
Jest to jedyna oficjalna zbiórka prowadzona za wiedzą i zgodą Pawła oraz jego rodziny. Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem Pomagam.pl i została zweryfikowana na podstawie przedłożonych dokumentów. 100% wypłaconych środków trafia bezpośrednio na rachunek bankowy Pawła.
Na zakończenie zbiórki kilka słów od Pawła.
Dziękujemy wszystkim, którzy okazali Pawłowi i jego dzieciom wsparcie, dobre słowo i pomoc w tym niezwykle trudnym czasie.
Z całego serca dziękujemy każdemu z Was. ❤️

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Żadne słowa nie są w stanie ukoić bólu po tak ogromnej stracie. Życzę Wam dużo siły, wzajemnego wsparcia i spokoju w tych niezwykle trudnych chwilach. Niech pozostaną z Wami piękne wspomnienia o Niej i świadomość, jak wiele miłości pozostawiła w Waszych sercach.
Robert Bałabas
Trzymaj się Paweł Dbaj o Dzieci i Siebie Moja rodzina jest z Całym Sercem i Duszom Z Wami❤️❤️❤️
Sabina i Marcin
Nie jesteście sami
Anonimowy Darczyńca
Ściskam mocno💕
Anonimowy Darczyńca
Nie jesteście sami