Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

W listopadzie zeszłego roku w Ligowie na Mazowszu cztery dobre osoby połączyły siły, żeby uratować ciężko rannego kota, który chował się w przepuście przy drodze. Po wielu godzinach czuwania Albert został złapany i natychmiast trafił do weterynarza.

Miał zerwaną skórę z szyi, karku i górnej części grzbietu. To bardzo poważna rana i ogromny ból. Na szczęście nie doszło do zakażenia i kot dostał szansę na życie.

Albert od 2,5 miesiąca przebywa w domu tymczasowym. Jest spokojny, dużo śpi, ma apetyt i powoli wraca do formy. Testy FIV i FeLV wyszły ujemne, ale przed nim wciąż długie leczenie, kolejne wizyty u weterynarza, badania kontrolne i kastracja.
Rzadko robimy zbiórki, bo zawsze staramy się radzić sobie sami. Tym razem jednak nie mamy wyjścia. Koszty leczenia Alberta są bardzo duże, a jednocześnie podopiecznych ciągle przybywa. Wydatki na leczenie, karmę i codzienne utrzymanie zwierząt zaczynają nas przytłaczać.

Albert bardzo wiele wycierpiał i dzielnie walczył o przetrwanie. Chcemy, żeby od teraz było mu już tylko lepiej. Jeśli możecie, bardzo prosimy o wsparcie. Każda złotówka ma znaczenie.



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
