Kotek podłączony do kroplówki na łóżku w szpitalu.

Grosik

102 zł  z 980 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby w ciągu 9 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Grosik pojawił się zimą w stadzie kotów wolno żyjących w jednej z miejscowości pod Zgierzem. Już wtedy nie wyglądał dobrze – był bardzo chudy, a jego prawe oko nosiło ślady poważnej choroby. Problem w tym, że kocurek pojawiał się nieregularnie i przez długi czas skutecznie omijał klatkę-łapkę, nie dając większych szans na udzielenie mu pomocy.

Dopiero latem zaczął regularniej odwiedzać miejsce dokarmiania, a jego karmicielka cierpliwie przyzwyczajała go do transportera. W końcu plan się powiódł – Grosik wszedł do środka za jedzeniem, drzwiczki się zamknęły, a on trafił pod naszą opiekę ❤️.

Szybko okazało się, że ten zaledwie półtoraroczny kocurek zdążył już zebrać całkiem pokaźny bagaż problemów zdrowotnych. Grosik przeszedł w przeszłości ciężki koci katar, który trwale uszkodził jego prawe oko. Kocurek już na nie nie widzi i wzroku nie uda się przywrócić. Dopóki jednak oko pozostaje spokojne i nie powoduje nawracających infekcji ani dyskomfortu, nie ma potrzeby jego usuwania. Jeśli w przyszłości zacznie sprawiać problemy, konieczne będzie usunięcie pozostałości gałki ocznej.

Najpilniejszym problemem Grosika okazały się jednak zęby. Stan jego jamy ustnej był naprawdę fatalny, a chore zęby sprawiały mu ból 🦷. Kocurek przeszedł już pierwszy etap sanacji, ale przed nim jeszcze druga część leczenia stomatologicznego. Jest również po kastracji, badaniach krwi oraz testach FIV/FeLV, które na szczęście dały wynik ujemny.

Początkowo trudno było nam natomiast powiedzieć, jaki Grosik jest naprawdę. Kwarantannę znosił kiepsko, a zamknięcie w klatce zdecydowanie nie należało do rzeczy, z którymi zamierzał się pogodzić bez głośnego wyrażenia swojego niezadowolenia 😅. Dopiero kiedy kwarantanna dobiegła końca i Grosik przeprowadził się do jednego z pokojów Mruczarni, poznaliśmy jego prawdziwe oblicze.

I okazało się, że to absolutny miziak, przytulak i żywe srebro w jednym 😻. Jest radosny, energiczny, ciekawski i wszędzie go pełno. Uwielbia kontakt z człowiekiem, nieustannie wygląda pieszczot, a równie chętnie szuka towarzystwa innych kotów. Krótko mówiąc – młody, trochę narwany kocurek, który najwyraźniej postanowił nadrobić wszystkie przyjemności, których brakowało mu podczas życia na wolności 😸.

Gdy tylko uporamy się z jego leczeniem, zaczniemy rozglądać się dla niego za najlepszym domem. Grosik jest przeuroczym, proludzkim kocurkiem i mamy ogromną nadzieję, że na własną rodzinę nie będzie musiał długo czekać 🍀.

Zanim jednak zaczniemy pakować jego walizki, musimy dokończyć leczenie. Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie zbiórki Grosika i pomoc w pokryciu kosztów jego kastracji, diagnostyki oraz leczenia stomatologicznego. My doprowadzimy tego łobuza do pełni zdrowia, a później pozostanie już tylko znaleźć kogoś, kto zakocha się w nim równie mocno, jak Grosik zdążył zakochać się w ludziach. ❤️

102 zł  z 980 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby w ciągu 9 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 2

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2 ZŁ
Krzysztof Laskowski - awatar
Krzysztof Laskowski
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail