Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

🖤Długo się zbierałam z napisaniem tego posta,🖤 myślałam że przetrzymamy, że to chwilowy kryzys, zaciskałam zęby myśląc że jakoś damy radę.😢 Jednak z dnia na dzień widzę że nie dajemy rady, nie mam już siły błagać o wsparcie, a jak zauważyliście robię to prawie codziennie. Ceny tak poszły w górę że tysiąc złotych to dosłownie kwota "na waciki" . Co tydzień robię zamówienia na karmę i za te pieniądze ,za które na początku roku mogłam kupić karmy prawie na dwa tygodnie, teraz starcza zaledwie na kilka dni. Tygodniowo to wychodzi około 5 tysięcy na karmę podstawową, kolejne 3 tysiące to karma specjalistyczna, apteka tygodniowo około 1,5 tysiąca. Leki u weterynarza to około 10 tysięcy miesięcznie. A gdzie zabiegi i wizyty? Obawiam się bardzo najbliższych miesięcy, tygodni, dni. Nie napiszę jednak że to koniec, bo są tu zwierzęta, które nie są w stanie same zapewnić sobie utrzymania. Tak, mamy pod opieką ponad 200 zwierząt. Nie mamy milionowego budżetu jak schronisko, nie mamy 1%, nie mamy dotacji, grantów i innych profitów, nie dostajemy pensji za to co robimy dla fundacji i naszych podopiecznych. Najbliższa nasza rodzina ze swoich wypłat, również kredytów dokłada miesiąc w miesiąc ,żeby jakoś to ciągnąć i żeby żadnemu z naszych podopiecznych niczego nie zabrakło.
Pomagamy zwierzętom z większości gmin w naszym powiecie, jednak poza gminą Boguszów,od żadnej nie otrzymujemy wsparcia. Gmina Boguszów wspiera nas bardzo niewielką kwotą, gdyż nie jesteśmy schroniskiem, a zwierzęta przyjmujemy NIEODPŁATNIE. Nie dostajemy pieniędzy za przejęcie bezdomnego zwierzęcia z żadnej z gmin, w przeciwieństwie do schronisk, z którymi gminy mają podpisane umowy.
Nasi podopieczni, a jest ich ponad 200 mogą liczyć tylko na Darczyńców, dlatego błagam pomóżcie, bo nie wiem co będzie zimą, nie mogę powiedzieć zwierzakom że nie daje rady. Na koncie w tym momencie mam 700 zł. Plus to co na zbiórce dla Eni i na agregat. Resztę rozpracowane na karmę, weta, apteki. Niestety na spłatę zadłużenia w lecznicy już nie starczy 😭 Dużo ludzi widzi na co dzień jakie kwoty wydajemy, widzą to pracownicy marketów w naszym mieście, aptekarze, sprzedawcy w zoologicznym, kurierzy jak przywożą zamówienia z zooplusa. Są to kwoty ogromne, bo potrzeby zwierząt są ogromne. Nasi podopieczni to rozbitkowie, którzy w naszym domu znalazły swoją bezpieczną przystań. Nie możemy pozwolić żeby im czegokolwiek zabrakło, a możliwe jest to tylko z Waszą pomocą 🙏😢
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Wracaj do zdrowia dziadku.
Anonimowy Darczyńca
❤️❤️❤️