Zwierzaki: kot w miękkiej pościeli, odpoczynek i błogie spojrzenie w kamerę.

Walka Gucia i nasza nadzieja, że wygramy

6 346 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 177 osób
Wioletta Szajnar - awatar

Wioletta Szajnar

Organizator zbiórki

Czasami człowiek myśli, że los nie może być aż tak okrutny. Że skoro raz już zabrał Ci kogoś, kogo kochałeś całym sercem, to nie postawi Cię po raz drugi w tej samej sytuacji.

A jednak życie napisało dla mnie właśnie taki scenariusz.

Trzy lata temu przygarnęłam maleńkiego, chorego kotka. Był chory na FIP, a jego właściciele nie chcieli podjąć leczenia. Nie potrafiłam przejść obok niego obojętnie. Był taki mały, bezbronny i zupełnie zależny od człowieka. Postanowiłam, że spróbuję go uratować. Nazwaliśmy go Gucio.

Kiedy leczenie zaczęło przynosić efekty, pokazał nam, jak ogromne może być kocie serce. Kochał człowieka całym sobą. Był cudownym, wyjątkowym kotem. Takim, który pozostaje w pamięci człowieka na zawsze.

Myślałam, że najgorsze mamy za sobą. Niestety, rok po zakończeniu leczenia Gucio zachorował ponownie. Tym razem przyszła kolejna straszna diagnoza, o wiele gorsza niż FIP — białaczka szpikowa.

Były transfuzje, leki, badania, konsultacje, łzy i ogromna nadzieja. Chciałam wierzyć, że skoro raz udało nam się go wyrwać chorobie, to uda się po raz kolejny. Ale tym razem los okazał się silniejszy. Gucio odszedł. A razem z nim odeszła część mnie.

Długo nie potrafiłam nawet myśleć o kolejnym kocie. Każde zdjęcie, każde wspomnienie bolało. Wydawało mi się, że już nigdy nie będę potrafiła pokochać żadnego kota tak mocno.  Nie chciałam, bo wiedziałam już, jak bardzo może boleć utrata.

Aż pod koniec stycznia, zupełnie przypadkowo, zobaczyłam w internecie kota bardzo podobnego do mojego Gucia. Z dużymi obawami, ale pojechałam go poznać. Kiedy go zobaczyłam, popłakałam się. To był mój Gucio… tylko w innym futerku. Pokochałam go od pierwszego mrrr, pierwszego dotyku, wzięcia na ręce i przytulenia. I chyba wtedy uwierzyłam, że miłość nie musi kończyć się wraz z odejściem ukochanego zwierzaka. Może po prostu znaleźć kolejne małe serce, które jej potrzebuje.

Niestety, los po raz kolejny wystawił nas na próbę.

Drugi Gucio również zachorował na FIP.

A dla mnie… dla mnie to powrót do najgorszego koszmaru. Znowu ta sama choroba. Znowu strach. Znowu bezsilność. Znowu patrzę na ukochanego kota i boję się, że pewnego dnia będę musiała go pożegnać. Widziałam, jak Gucio słabnie z dnia na dzień. Jak z ciekawskiego, pełnego życia kota staje się coraz bardziej zmęczony. Jak gaśnie. I wtedy wróciły wszystkie wspomnienia. Wiedziałam, że nie możemy czekać.

Rozpoczęliśmy leczenie. I stało się coś, czego tak bardzo potrzebowałam. Pojawiła się nadzieja. Po kilku dniach Gucio zaczął jeść. Zaczął się bawić. Zaczął być bardziej aktywny. Znowu patrzy na mnie tymi swoimi oczami. Znowu mruczy. Znowu jest moim małym Guciem.

I wiecie co? On chce żyć. Tak bardzo chce żyć. Dlatego ja nie mogę się poddać.

Ale wiem, co nas czeka. Wiem, jak długa i trudna jest walka z FIP. Wiem, że poprawa po kilku dniach nie oznacza jeszcze wygranej. Ta choroba potrafi być podstępna, a leczenie wymaga czasu, konsekwencji i ogromnych nakładów finansowych.

Dlatego dziś proszę Was o pomoc. Pewnie nie zdecydowałabym się na tę zbiórkę, gdyby Gucio był jedynym kotem pod moją opieką. Ale nie jest. Pod moją opieką jest jeszcze kilka innych kotów — starych, schorowanych, takich, których nikt nie chciał. Każdy z nich potrzebuje jedzenia, leków, badań i opieki weterynaryjnej.

Robię, co mogę, ale tym razem potrzebuję Was. Nie chcę, żeby pieniądze zdecydowały o tym, czy Gucio dostanie szansę na życie. Nie chcę po raz kolejny stać obok ukochanego kota i bezradnie patrzeć, jak odchodzi.

On dał mi miłość, kiedy sama bałam się znowu pokochać. Teraz ja chcę dać mu wszystko, co mogę

Dlatego proszę — pomóżcie mi zawalczyć o niego. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża nas do celu i pozwala kontynuować leczenie. Jeśli nie możecie wpłacić pieniędzy, ogromną pomocą będzie również udostępnienie zbiórki. Być może dzięki Wam historia Gucia dotrze do osoby, która będzie mogła pomóc.

Dziękuję każdemu, kto zatrzyma się przy historii Gucia. Za każdą wpłatę, każde udostępnienie, dobre słowo i każdą myśl skierowaną w jego stronę.


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Barbara Błachut, kubek+miska - awatar

    Barbara Błachut, kubek+miska

    27.09.2026
    27.09.2026

    Trzymaj się Guciu, będzie dobrze❤️

  • Katarzyna Klimecka Czarny kot w kwiatach - awatar

    Katarzyna Klimecka Czarny kot w kwiatach

    19.09.2026
    19.09.2026

    Trzymaj się kociaku❤️💋

  • Jędrzejewska Dorota - awatar

    Jędrzejewska Dorota

    17.09.2026
    17.09.2026

    🐈 Wyjątkowy Obraz na Blejtramie – "Czarny Kot w Złotym Gaju" (Estetyka Cottagecore / Rustic).

  • Agnieszka Budnicka figurka kota rękodzieło egzotyczne 60 cm - awatar

    Agnieszka Budnicka figurka kota rękodzieło egzotyczne 60 cm

    14.09.2026
    14.09.2026

    Uda się... Trzymam kciuki za Gucia ... 😊🥰 Wpłata dotyczy licytacji drewnianej figurki kota 60 cm

  • Iwona Kutyła - awatar

    Iwona Kutyła

    10.09.2026
    10.09.2026

    Uszate legowisko dla kota. Uda się, trzymam kciuki :)

6 346 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 177 osób
Wioletta Szajnar - awatar

Wioletta Szajnar

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 177

Anna Lasek - awatar
Anna Lasek
50 ZŁ
Katarzyna Myszka - awatar
Katarzyna Myszka
36 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Zofia Janczyk - awatar
Zofia Janczyk
25 ZŁ
Katarzyna Dworzycka za magnes - awatar
Katarzyna Dworzycka za magnes
15 ZŁ
Małgorzata Ćwikowska sloiki - awatar
Małgorzata Ćwikowska sloiki
50 ZŁ
DOROTA EDYTA PIOTROWSKA  Motyle van Gogha 3 szt - awatar
DOROTA EDYTA PIOTROWSKA Motyle van Gogha 3 szt
25 ZŁ
Izabela Walentowska - awatar
Izabela Walentowska
20 ZŁ
Elżbieta Pełzak - awatar
Elżbieta Pełzak
45 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
agnieszka kurembska - awatar
agnieszka kurembska
30 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail