
💔Gwidoń, to kot, któremu najłatwiej byłoby już nie dawać szansy…
Kiedy trafił pod naszą opiekę, wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno.
Gwidoń jest kotem białaczkowym. Wyniki krwi były złe, parametry wątrobowe podwyższone, a stan jamy ustnej wręcz dramatyczny. Najpierw trzeba było ustabilizować organizm i wdrożyć leczenie osłonowe wątroby, dopiero potem mogliśmy rozpocząć walkę o jego pyszczek.

Pierwsza część sanacji została wykonana, ale przed nami kolejne etapy leczenia. Podczas zabiegu okazało się, że łuki podniebienno-gardłowe są tak bardzo przerośnięte, że praktycznie zasłaniają wejście do tchawicy. Intubacja była ogromnym wyzwaniem i udała się wyłącznie dzięki doświadczeniu lekarza wykonującego zabieg. Konieczna będzie ich resekcja, aby Gwidoń mógł normalniej funkcjonować.
Nie będziemy Was okłamywać.
Najprostszą decyzją byłaby eutanazja.

Taką decyzję podejmuje się czasem wobec kotów tak ciężko chorych, z białaczką, przewlekłym stanem zapalnym i wieloma problemami zdrowotnymi. Wiemy też, że może nadejść moment, w którym mimo naszych starań będziemy musieli przyznać, że dalsze leczenie nie daje mu już komfortu życia.
Ale dziś jeszcze nie jesteśmy w tym miejscu.
Gwidoń je. Interesuje się otoczeniem. Nie poddał się.
A skoro on jeszcze walczy, my chcemy zawalczyć razem z nim.

Ktoś powie, że to bez sensu. Że rokowania są niepewne. Być może. Możliwe, że się mylimy. Możliwe, że nie uda nam się go uratować.
Ale wierzymy, że każde zwierzę zasługuje na swoją szansę.
Około dwa lata temu pod naszą opiekę trafiła Calico — również kotka białaczkowa. Też słyszeliśmy, że może być ciężko. Dziś Calico jest stabilna, właśnie minął rok od jej zabiegu laserowego. Mieszka w domu, który tak bardzo ją pokochał, że z domu tymczasowego stał się jej domem na zawsze. Nie wiemy, czy Gwidoń będzie miał tyle szczęścia, ale patrząc na Calico, wiemy jedno – czasem warto dać szansę nawet wtedy, gdy rokowania nie dają wielkich nadziei. Gdybyśmy wtedy zrezygnowali, Calico nie miałaby swojego szczęśliwego miejsca na Ziemi. ❤️

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc dla Gwidonia.
Nie walczymy o cud. Nie walczymy o gwarancję sukcesu.
Walczymy o to, żeby dać mu możliwość życia bez bólu i z jak największym komfortem. A dopóki istnieje na to szansa, chcemy ją wykorzystać.
Jeśli chcecie pomóc Gwidoniowi, wesprzyjcie jego leczenie i udostępnijcie tę zbiórkę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!