Zbiórka Pomóż Jankowi walczyć z chorobą - zdjęcie główne

Pomóż Jankowi walczyć z chorobą

5 611 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 79 osób
Andżelika Sikorska - awatar

Andżelika Sikorska

Organizator zbiórki


Aktualizacja cd.

Instytut w Warszawie powiedział, że jak tylko lekarze z Niemiec dadzą zielone światło na transport Janka do Polski to wtedy nie będziemy się nawet zastanawiać ani minuty tylko zabieramy Janka do nas do Polski.

Żona Janka zaniosła pismo wypisu Janka że szpitala do tłumacza. Już mamy je w języku polskim oraz Pani dr z Instytutu z Warszawy także dostała. Przekazała nam, że Janek ma wprowadzony dobry plan leczenia dostaje leki na chorobę Wilsona, "wypłukują" z jego organizmu miedź, niestety jeden z leków ma działanie skutków ubocznych czyli "wypłukując" miedź z organizmu przechodzi ona do krwi i uszkadza układ neurologiczny. 

Całe szczęście wierzymy w to, iż późniejsza rehabilitacja i leki odwracą te skutki uboczne i jednak uda się Jankowi stanąć o własnych siłach na nogi. 

Bardzo jesteśmy wam wdzięczni za każdą wpłaconą kwotę, jesteście kochani i macie ogromne serca. W dalszym ciągu zbieramy pieniążki, które może przydadzą się na transport lub na przystosowanie mieszkania do potrzeb Janka oraz na pewno na dojazdy na późniejszą rehabilitację. Dlatego w dalszym ciągu proszę was, nasi przyjaciele abyście udostępnili zbiórkę może wasi znajomi będą chcieli nam pomóc A czym więcej ludzi o tym wie tym lepiej. Nigdy nie wiemy kiedy będziemy potrzebowali pomocy a wtedy każda pomocna dłoń jest na wagę złota. 

Dlatego bardzo wam dziękujemy! 

Pamiętajcie że dobro wraca i życzę wam tego bo zasługujecie na nie skoro potraficie pomóc 🍀🍀🍀

Udostępniajcie nadal post i zbiórkę

Jeżeli będę miała nowe zdjęcia Janka na pewno pochwalę się z wami nimi.

Pozdrawiamy Was gorąco!

Witajcie kochani. 

Zacznę od razu od sprawy w której założyłam tą zbiórkę.

Wszystko zaczęło się w maju tego roku. Koleżance z pracy zaczęły się problemy, ale każdy z nas wierzył w to, że te problemy z czasem się rozwiążą. Mówiliśmy jej "Nie martw się, nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko na pewno z czasem się ułoży". Eliza bo tak ma na imię żona tego pana na którego jest zbiórka pieniędzy, nie spodziewała się że czeka na nią jeszcze gorsze zło.

2 lata temu mąż Elizy, Janek wyjechał do Niemiec do pracy. Niestety zaczęły się problemy ze zdrowiem jego, zaczął boleć go kręgosłup, kolana. Każdy z nas mówił, że to pewnie od pracy. Poszedł do lekarza. Dostał skierowanie do szpitala na badania. W szpitalu na prześwietleniu wyszły jakieś 3 plamki na mózgu, stwierdzono chorobę Parkinsona. Objawy były bardzo podobne dlatego postawiono taką diagnozę. Podano leki. W czerwcu tego roku zmarł jego brat, do tego Eliza tutaj w Polsce zaczęła mieć problemy finansowe no i stało się.

Janek z mężczyzny pełnego życia, uśmiechniętego, zdrowego i zawsze spokojnego (oaza spokoju) zaczął mieć problemy z wymową , do tego doszło drżenie kończyn. Było mu ciężko korzystać z telefonu, laptopa przez drżenie rąk do tego nogi również zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa. Zrobił sobie przerwę w pracy i przyjechał w sierpniu na dwa tygodnie do Polski do żony i dzieci.

W tym okresie jego pobytu w Polsce zmarł jego treściu (ojciec Elizy), podobno drastyczne sytuacje życiowe nasilają chorobę.

Po pogrzebie, Janek "zwariował", użyłam tego słowa, ponieważ lekarz do którego Eliza poszła po pomoc powiedział "niech Pani idzie z nim do psychiatry", przecież stwierdzoną chorobę Parkinsona to po co szukać dalej. Janek wstał w nocy chciał iść na zewnątrz, zaczął się przywracać w mieszkaniu jakby był pijany. Eliza wezwała karetkę. Pan doktor z karetki powiedział, że nie zabiorą Janka do szpitala ponieważ nic nie  zagraża życiu. Podano leki na sen i uspokojenie i kazano podawać Elizie co jakiś czas żeby spał. NIE JESTEM lekarzem ale wiem że sen jest dobry na zmęczenie lub grypę a nie dla osoby która robiąc krok przewraca się i rozbija sobie głowę. 

Eliza kilka dni później zabrała Janka do Niemiec do szpitala. Miał ubezpieczenie niemieckie więc bez problemu wszystko się odbyło przez tydzień mówiono Elizie, że jest to choroba Parkinsona.  Po tygodniu stwierdzono okropną, w tym momencie nieuleczalną chorobę Wilsona, która jest dziedziczna (mają 2 synów). Janek obecnie przebywa jeszcze w Niemczech ale już niedługo Eliza musi go zabrać do Polski ponieważ w Niemczech nie mają już dalszych planów na leczenie. 

Te pieniążki, które tutaj chcemy zebrać wraz z Elizą będą przeznaczone dla Janka na rehabilitację, leki oraz w razie potrzeby pobyt w jakimś zakładzie opieki leczniczej. Wszystko to kosztuje ogromne pieniądze, Eliza nie zdążyła przez to wszystko poukładać jeszcze tamtych problemów finansowych wcześniejszych A tutaj już trzeba następne wydatki szykować żeby Janek miał godne warunki i nie cierpiał mocno.

Dlatego proszę was w imieniu rodziny Janka oraz Elizy o wpłatę nawet najmniejszej kwoty.

Dziękuję 


Aktualizacje


  • Andżelika Sikorska - awatar

    Andżelika Sikorska

    13.12.2019
    13.12.2019

    Kochani kończymy zbiórkę! Udało się uzbierać więcej niż był cel zbiórki ale to dzięki waszym dobrym sercom się udało!
    Ogromne dzięki!
    Janek dzisiaj pojechał do kliniki na rehabilitację. Do tej pory przebywał w szpitalu. Efekty są niesamowite!🤩
    Janek zaczyna chodzić! A to jest największy sukces bo właśnie na tym najbardziej nam zależało aby postawić go na nogi (dosłownie)
    W klinice rehabilitacyjnej będzie przebywał przez najbliższe kilka A może nawet kilkanaście tygodni. Wierzymy w to, że tam Janek wróci do pełni sił! Trzymamy mocno kciuki za niego A on sam się nie poddaje!
    Jeszcze raz bardzo wam dziękujemy
    I gorąco pozdrawiamy oraz życzymy Wesołych Świąt!
    Rodzinnych, spokojnych i przede wszystkim zdrowych🎄

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Ela i Marta Jukowska na pomoc dla Janka - awatar

    Ela i Marta Jukowska na pomoc dla Janka

    24.11.2019
    24.11.2019

    Na pomoc dla Janka od Elzbiety i Marty Jukowskiej

  • Mariusz i Dorota - awatar

    Mariusz i Dorota

    11.10.2019
    11.10.2019

    Powodzenia w zbiórce trzymamy kciuki

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.10.2019
    11.10.2019

    Szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Grażka - awatar

    Grażka

    10.10.2019
    10.10.2019

    powodzenia

  • Agnieszka Kołodziej - awatar

    Agnieszka Kołodziej

    10.10.2019
    10.10.2019

    Eliza trzymam kciuki 😘

5 611 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 79 osób
Andżelika Sikorska - awatar

Andżelika Sikorska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 79

Jadwiga - awatar
Jadwiga
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Add alt here
Dołącz do listy
Agnieszka Szymańska - awatar
Agnieszka Szymańska
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Adrian - awatar
Adrian
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Ela i Marta Jukowska na pomoc dla Janka - awatar
Ela i Marta Jukowska na pomoc dla Janka
500
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail