Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Cześć.
Jestem właścicielką Juliusza Słomiauckiego. To szalony kot, znam go od kiedy miał około 3 tyg. Jest kociakiem ulicznym, uratowanym i odchowanym dzięki pomocy wspaniałych ludzi. Teraz ma około 1,5 roku i nadal jest tak samo kochany jak wtedy.

Niedawno u Julka zdiagnozowano kocią białaczkę (felv). Dla osób, które nie słyszały o tej chorobie - to silnie zakaźna choroba wirusowa, roznoszona w wydzielinach (kał, krew, ślina, mocz) innych, już zakażonych kotów. Niestety do tej pory, nawet przy ogromnych staraniach lekarzy weterynarii, jest śmiertelna i nieuleczalna. 
Przy odpowiednim dobraniu leków, tj. wzmacnianiu odporności, hamowaniu postępowania wirusa i objawowym wspomaganiu kotka w walce, można jednak przedłużyć jego życie nie poświęcając przy tym jakości dobrobytu kociaka. Tzn., że możemy cieszyć się jego mruczeniem trochę dłużej, nie narażając go na zbędne cierpienie.
W przypadku Julka, od wirusa obrywają głownie czerwone krwinki. Dochodzi do anemii stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia. Na ten moment Juliusz jest już po jednej transfuzji, dostaje leki wspomagające produkcję krwinek i zastrzyki, które mają za zadanie możliwie jak najbardziej hamować działanie wirusa.
Proszę was o pomoc w zorganizowaniu kolejnej transfuzji dla kitka, dzięki której mógłby czasowo wrócić do swojej mniej osowiałej postaci. Na wynikach ostatniego badania poziom jego czerwonych krwinek to 1.9 z normy 6, czyli bardzo silna anemia. Kiciuś ma chęć przyjść do mnie na kolana pomruczeć, czy pochrupać przy misce, jednak przez anemiczne osłabienie jest to dla niego bardzo meczące. Jednorazowa dawka krwi dla niego to około 550zł.
Następnym krokiem byłoby podanie leku walczącego z wirusem, do tego jednak Julek potrzebowałby więcej sił, stąd najpierw potrzebne przetoczenie krwi. Ten lek to ponad 300zł.
Pomóżcie mi proszę, sfinansować leczenie Juliusza tak aby nie cierpiąc mógł dożyć chociaż 2 lat. Sama jestem uczennicą klasy maturalnej, więc nie mam jak podjąć pracy, żeby odciążyć finansowo rodziców. To naprawdę przytulaśny kociak i każdy dzień w jego towarzystwie jest lepszy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
