
KOLEJNE MAŁE ŻYCIE, KTÓRE POTRZEBOWAŁO POMOCY…
Kilka dni temu trafiła do nas taka maleńka kruszynka spod mleczarni w Kolnie.
Pewien Pan, który nie potrafił przejść obojętnie obok cierpienia tego kociaka, szukał pomocy, dzwonił nawet na policję… Próbował zrobić wszystko, żeby dać mu szansę. I w końcu malutka trafiła do nas.
Czy mamy miejsce? Nie…
Czy adopcje stoją? Tak…
Czy mamy już wystarczająco dużo zmartwień i podopiecznych? Zdecydowanie tak…
Ale jak można było zostawić ją na pastwę losu, kiedy ledwo żyła? Jak odwrócić wzrok, kiedy tak maleńkie stworzenie potrzebuje pomocy, żeby w ogóle mieć szansę na jutro?Nie potrafiłyśmy…
Malutka codzienne wizyty u wet. Karmimy ja mlekiem zastępczym. Ciężko jej oddychać .Teraz walczymy o jej zdrowie i siły.
Przed nią leczenie, a później – jeśli wszystko pójdzie dobrze – najważniejsze zadanie: znalezienie kochającego domu, w którym już nigdy nie będzie musiała walczyć o przetrwanie.
A właściwie przed NIĄ, bo ta maleńka kruszynka to koteczka trikolorka.
Niestety, jej stan jest naprawdę poważny. Jest bardzo, bardzo słabiutka.
Dlatego prosimy Was – trzymajcie za nią mocno kciuki!🙏❤️ i wesprzyjcie jej leczenie 🩷🙏
Wiemy, że nie możemy pomóc wszystkim. Wiemy, że nie mamy już miejsca, a nasze możliwości są ograniczone. Ale czasem trafia do nas takie maleństwo i po prostu nie potrafimy powiedzieć „nie”.
Bo przecież ona też chce żyć…
Walcz, maleńka. Jesteś już bezpieczna. Teraz spróbujemy zawalczyć o Ciebie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Jola
Dziekuje❤️