
🚫💊 W APTECE NIE MA LEKU, KTÓRY URATUJE NASZEGO SYNA. DLATEGO MUSIMY GO STWORZYĆ!
🪫 Choć Felek wygląda jak zdrowy, roześmiany bobas, jego ciało bez przerwy jedzie w trybie awaryjnym – na maksymalnie 5% baterii. Cierpi na ultrarzadki syndrom PUS3. Co szokujące, jest to tzw. "polska mutacja", wywodząca się historycznie ze Śląska. Choroba jest tak rzadka, że wszyscy pacjenci z całego świata zmieściliby się w zaledwie jednej szkolnej klasie, a znaczna ich część mieszka właśnie u nas, w Polsce.
🧬 Koncernom nie opłaca się tworzyć leku dla garstki pacjentów, więc wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Skrzyknęliśmy się z innymi rodzicami i razem z prof. Leszkiem Lisowskim budujemy lek od ZERA!
🔥 To już się dzieje! Inne rodziny z fundacji walczą o to od roku i to dzięki ich gigantycznej pracy zebraliśmy dotąd 1 949 671 zł (stan na 1.09). Dwa pierwsze etapy są opłacone, a prace w laboratorium idą pełną parą! My dołączamy do tej machiny z naszą zbiórką dla Felusia dopiero teraz, bo dopiero co poznaliśmy diagnozę. 🧪
🎯 Przed nami jednak najtrudniejszy próg. Do lutego 2027 roku musimy zebrać 3,75 mln PLN na trzeci, kluczowy etap – przygotowanie i produkcję samego leku.

Bez tego kroku ten lek nigdy nie powstanie i nie trafi do Felka i innych pacjentów. Zbudujesz go z nami? 🔌🚀
⬛⬜⬜⬜⬜⬜⬜ BATERIA FELKA 5% – NAŁADUJ JĄ!
Dla Felka limit pecha nie istnieje. Najpierw czaszka, potem geny
O ten cud walczyliśmy 2 lata. Przeszliśmy przez 6 poronień. Gdy Felek w końcu się urodził, myśleliśmy, że limit pecha wyczerpaliśmy do zera.

Byliśmy w błędzie. Główka Felka przypominała stożek. Diagnoza: przedwczesne zarośnięcie szwu czołowego.
Musieliśmy ciąć natychmiast, by uwolnić rosnący mózg. Inaczej ciasnota w czaszce dosłownie zgniotłaby kory przedczołowe, grożąc utratą wzroku i nieodwracalnym uszkodzeniem mózgu.

Początkowo Felo udowadniał, że jest wojownikiem. W 2. miesiącu śmigał na brzuch, rozwijał się wybitnie. Gdy w 3. miesiącu rozcięto mu głowę od ucha do ucha i wmontowano w czoło sprężynę (dystraktor) rozpychającą kości, zniósł to jak twardziel.
🛑A potem przyszło załamanie.
Motorycznie Felek zgasł. 🪫 Płakał z bezsilności, ledwo podnosił głowę. Tłumaczyliśmy to narkozą i bólem. Ale w 7. miesiącu, w dniu wyjęcia sprężyny, na szpitalnym korytarzu zobaczyliśmy rówieśniczkę po identycznym zabiegu. Rwała się do raczkowania. Nasz Felek leżał wiotki. Zrozumieliśmy, że to coś więcej.
Zapłaciliśmy 8000 zł za najgłębsze badanie genetyczne (WES). Po 18 tygodniach przyszedł wynik i świat się zatrzymał. Czaszka to był tylko wierzchołek góry lodowej.
🌍 Felek ma ultrarzadki syndrom PUS3. Wpisujemy nazwę w Google, a tam info o 12 takich dzieciach na całym świecie! Z czego połowa mieszka w Polsce. To tzw. mutacja założycielska. Nasza, polska mutacja.

🎲 Oboje z Sebkiem jesteśmy bezobjawowymi nosicielami (25% szans przy każdej ciąży, że dziecko zachoruje). Felek wyciągnął najgorszy los. Dostał od nas genetyczny bałagan:
Ode mnie: gen, który modyfikuje enzym. To tak, jakbyś robił ciasto i zamiast proszku do pieczenia dodał błoto. Rośnie, ale ląduje w koszu.
Od Sebastiana: tzw. „kodon stop”. Przepis brutalnie urwany w połowie. Dodajesz mąkę, jajka i nagle tekst znika. Robota staje.
Efekt? ⚙️Ten trybik w ciele Felka nie funkcjonuje prawidłowo. Białko nie powstaje, a jego organizm musi walczyć.
⬛⬛⬛⬜⬜⬜⬜ ŁADUJEMY FELKA
🧠 Najlepszy procesor bez dostępu do prądu. Jak dziś żyje Felek?
Felek ma rok, ale motorycznie utknął na etapie półroczniaka. Jest wiotki, nie siedzi, nie stoi, dopiero walczy o wysoki podpór. 📉 Męczy się błyskawicznie – by funkcjonować, potrzebuje aż 4 drzemek w ciągu dnia. 3 razy w tygodniu rehabilitacja. Do tego koszmar z jedzeniem: krztusi się, pokarm wycieka, zjada maksymalnie 60 gramów na raz.

Felek idzie do przodu, ale w swoim, bardzo wolnym tempie. Mimo tych fizycznych barier, na każdym kroku widzimy jego gigantyczny potencjał.
Nasz syn jest niesamowicie bystry. Łapie w lot komunikaty („daj”, „na ręce”), utrzymuje głęboki kontakt wzrokowy, nieustannie wodzi spojrzeniem za biegającą starszą siostrą (Adelą) i doskonale orientuje się w przestrzeni. Do tego ma genialne poczucie humoru.

❗Podkreślam to z całą mocą: PUS3 to NIE jest choroba neurodegeneracyjna. Jego mózg nie gaśnie! On się cały czas buduje, a neurony szukają nowych ścieżek. Felek ma w głowie świetnie zaprojektowany procesor. My nie musimy go budować od nowa – musimy po prostu włożyć wtyczkę do gniazdka i dać mu pełen prąd!
⬛⬛⬛⬛⬜⬜⬜ ŁADUJEMY FELKA
⚠️ Co, jeśli nie zdążymy?
Mózgi małych dzieci są niezwykle plastyczne. Im szybciej dostarczymy Felkowi lek, tym mniejsze i płytsze będą nieodwracalne szkody.
Jeśli jednak nie zdążymy, uśpiony potencjał naszego syna zablokuje się na zawsze. Prof. Robert Śmigiel, wybitny polski genetyk i badacz tej mutacji jasno podkreśla z czym mierzą się pacjenci. Przyszłość bez leku to:
🛑Brak mowy i komunikacji.
🛑Głęboka niepełnosprawność intelektualna (brak umiejętności czytania i pisania).
🛑Poważne problemy z ruchem.
🛑Wyniszczająca, lekooporna padaczka.
Z każdym miesiącem bez leku choroba postępuje, a przepaść między Felkiem i jego rówieśnikami brutalnie się powiększa. Ten projekt to wyścig z czasem i nasza jedyna szansa, by Felek nie stracił bezpowrotnie kontaktu z otaczającym go światem.
⬛⬛⬛⬛⬛⬜⬜ ŁADUJEMY FELKA
🔬 Nie czekamy na cud. Budujemy z innymi rodzicami lek z najlepszymi
Profesor Leszek Lisowski to człowiek-instytucja. Kiedy ten wybitny naukowiec, tworzący w Sydney supernowoczesne terapie genowe, przyjrzał się mutacji Felka, powiedział wprost: ✅ ten gen książkowo nadaje się do naprawy.
Dlaczego? Bo jest malutki. W genetyce to gigantyczna przewaga. Znacznie łatwiej jest zapakować mały, naprawczy gen w tzw. wektor (kuriera) i wprowadzić go do organizmu, by wznowił produkcję brakującego enzymu.
Czy to obietnice bez pokrycia? Nie. Dokładnie w tym samym instytucie w Sydney przetarto szlaki dla słynnej terapii genowej Urbagen. Słoweńska matka (i badaczka) rzuciła wyzwanie światu, zebrała miliony euro i sfinansowała stworzenie leku dla swojego syna Urbana. Gen, z którym walczyła, był dwa razy większy od naszego, a naukowcy dali radę.
⬛⬛⬛⬛⬛⬛⬜ ŁADUJEMY FELKA
🎯 Jak TY możesz pomóc? Pieniądze to nie wszystko!
Żeby zebrać tę kwotę, potrzebujemy Waszych rąk, głów i kontaktów. Działamy:
⬛⬛⬛⬛⬛⬛⬛ ŁADUJEMY FELKA
🤝 Apel do biznesu i działów CSR: Bądźcie częścią tej historii
Nazywam się Ania, a Felek jest moim synem. W sieci tworzę markę NIC NA SIŁĘ. Na co dzień docieram do setek tysięcy zaangażowanych rodziców – mój INSTAGRAM śledzi ponad ⚡130 000 osób, a mój PODCAST to obecnie największa audycja rodzicielska w Polsce, zrzeszająca ponad ⚡24 000 subskrybentów.
Dziś kładę te wszystkie zasięgi na stół, by sfinansować produkcję leku na PUS3.
Zwracam się bezpośrednio do firm, prezesów i działów CSR: jeśli Wasza marka chce zaangażować się w bezprecedensowy projekt medyczny i realnie zmienić historię polskiej nauki, zapraszam do współpracy.
Szukam Partnerów Strategicznych, którzy pomogą nam domknąć budżet (3,75 mln PLN do lutego 2027 r.). W zamian oferuję potężne zasięgi, transparentność i możliwość stania się twarzą projektu, który wyznaczy nowe szlaki w genetyce.
Nie sponsorujecie kolejnej zbiórki. Inwestujecie w innowację, która uratuje dzieci. Zbudujmy ten lek razem!
📧 Kontakt dla firm: [email protected]


Śledź nasze postępy na bieżąco! 🚀
Zobacz, jak walczymy o nową ładowarkę dla Felka i dołącz do naszej społeczności. Wpadaj tutaj:
📱 Instagram: @ladujemyfelka 📘 Facebook: Ładujemy Felka
Dziękujemy, że jesteś z nami! ⚡
❤️ Ania, Sebastian, Adela i Felek ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Powodzenia!
Mocno trzymamy kciuki. Dacie radę!
Paulina
Zdrówka dla Felka i sily dla Was wszystkich!♡ pokonacie wszystko razem!!!! A my Wam w tym pomozemy😘
Daga Makowiecka
Wiele razy ratowałaś nas swoimi kojącymi treściami w burzliwej drodze rodzicielstwa. Wysylam mase tulasow i odrobine wsparcia finansowego! Trzymam mocno kciuki za Felka
Ola
Dacie radę, trzymam kciuki. Bo jak nie Wy to kto?!
Kinga
Trzymam kciuki za Was od samego początku! Bardzo dziękuję za wszystko co zrobiłaś dla rodziców! Teraz kolej na nas, żeby móc się odwdzięczyć. Nie wyobrażam sobie jakie to musi być trudne i jednocześnie podziwiam jak wspaniale sobie radzicie. Dużo siły dla Was! Jestem pewna, że wszystko się uda!