Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.







Jesteśmy wolontariuszami próbującymi kastrować, leczyć i znajdować kotom dobre domki. Działamy w gminie Kórnik, a tutaj nie ma organizacji, która mogłaby pomóc, dlatego na naszych barkach spoczywa opieka na kotami.
Jesteśmy wolontariuszami zarejestrowanymi w gminie, jednak gmina nie dysponuje pełnymi środkami żeby nas wesprzeć, dlatego przyszło mi prosić o pomoc.
Ta zbiórka dotyczy, zebrania kwoty, która pokryłaby operacje i leczenie jednego z kotów – Lilka. Lilka niestety w wieku 8 miesięcy urodziła 4 kocięta. W momencie gdy została znaleziona już nie miała oka, była bardzo wychudzona, totalnie zaniedbana i do tego, jak się później okazało, w ciąży. Niby miała właściciela, ale ten właściciel pozwolił aby Lilka była drapana, bita i goniona przez koty, pozwolił aby straciła oko, pozwolił aby cierpiała. Lilka musiała mieć oczyszczone to co po oku pozostało. Lekarz mówił, że jeszcze nie spotkał się z taką sytuacją, aby tak młody kot w ogóle nie miał gałki ocznej. Lilka musiała mieć oczyszczony oczodół, usunięte kanaliki łzowe, bo tylko wtedy można jej było przywrócić komfort życia. Przy okazji operacji na oko została wykastrowana, w ten sposób obniżyliśmy ryzyko kilkukrotnego usypiania kotki. Obecnie Lilka jest już po operacji i przebywa w domu tymczasowym, dochodzi do zdrowia i pełni sił (na zdjęciu widać jak ładnie jej się zagoiło to oko). Wcześniej nie zaznała miłości, ale mam nadzieję, że to już za nią. Dotychczasowe koszty leczenia Lilki, które chciałabym pokryć tą zbiórką to około 1300 zł. Przesyłam też zdjęcia paragonów, dla pełnej transparentności.
Wasza pomoc, pomoże Lilce i mi jako wolontariuszowi, bo dzięki niej będę mogła realizować pozostałe cele tj. przygotowanie pokoiku adopcyjnego i przeniesienie kotów z wolier zewnętrznych do wewnątrz (co ułatwi proces adopcyjny), zaszczepienie i wykonanie testów dla kotów w celu zapewnienia, że wszystkie koty są zdrowe i wiele wiele innych, jak zakup żwirku, karmy, kuwet, zabawek, drapaków itd., itp.
Bez waszej pomocy, ja nie jestem w stanie pomóc. Do tej pory koszty pokrywaliśmy z własnej kieszeni, ale już nie dajemy rady. Stąd ogromna prośba o wsparcie.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
